nacinanie przy porodzie

23.01.06, 15:54
nie rodziłam niestety jeszcze ale przeraża mnie to co opisują wszyscy na
temat porodu naturalnego. ostatnio wpadł mi do ręki pani doktor, która
wypowiada się, że tak naprawdę to nacinanie krocza jest potrzebne tylko
niewielkiemu odsetkowi kobiet,a z tego co wiem,robią to prawie zawsze,tak
samo jeżeli chodzi o samą pozycję przy porodzie.ponoć leżąca na plecach jest
najgorsza do rodzenia a też zdarza się najczęściej. więc jak to jest
właściwie,bo ja już jestem koszmarnie przerażona??????
    • Gość: M Re: nacinanie przy porodzie IP: *.elk.mm.pl 23.01.06, 16:09
      Dobra rada: powściągnij wyobraźnię, naprawdę fundujesz sobie niepotrzebny stres.Rodziłam 2 razy, 2 razy byłam nacinana (drugie dziecko urodziłm duże, ponad 4,2 kg., a jestem niewysoka i szczupła). Wszystko (no prawie) da się przeżyć(ja,np. wyobrażałam sobie,że z każdą mijającą minutą porodu zbliżam się do końca,myślałam, ile już za mną, a nie, ile przede mną, bardzo pomocne myślenie). Życzę udanego i szybkiego porodu.
      • Gość: M Re: nacinanie przy porodzie IP: *.elk.mm.pl 23.01.06, 16:12
        Aha, zapomniałam dodać,że obecność męża bardzo pomaga w czasie porodu, mój mąż to bardzo spokojny, zrównoważony człowiek, taki był w sali porodowej, to bardzo mi pomogło. Poza tym poród rodzinny to nieobecność na zbiorowej porodówce, a to z kolei mnie wydaje się przerażające, lepiej rodzić w niedużym , przytulnym pokoju, w intymnej atmosferze.
        • mamma12 Re: nacinanie przy porodzie 23.01.06, 16:18
          dzięki smile
    • Gość: Raf Re: nacinanie przy porodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.01.06, 16:19
      Jestem facetem, ale chodziłem z żoną na szkołę rodzenia. Ginekolog tłumaczył
      nam, że lepiej naciąć krocze niż potem ma skutek rozciągnięcia mięśni mieć
      przez całe życie problemy z trzymaniem moczu. Moja żona była nacinana i nic nie
      czuła, bo robi się to na skurczu, tzn. ból skurczu maskuje ból nacinania.
    • blaszany_dzwoneczek Re: nacinanie przy porodzie 23.01.06, 16:35
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=10810025&s=0
Pełna wersja