Dodaj do ulubionych

łojotokowe zapalenie skóry

12.11.02, 14:37
Mam łojotokowe zapalenie skóry od kilku lat - bylam u czterech dermatologów,
każdy mówi to samo. Od roku biore Diane-35 i przyznaję, że pomogło - ale od
kilku dni znowu się nasiliło - mam szereg małych kropeczek na twarzy oraz
kilka większych, jakby wysuszonych. Nie wiem, już, co robić. Może są jakieś
środki, kremy, które trochę łagodzą objawy - oczywiście nie mówię o takich ze
sterydami... Czy jest szansa, że to kiedyś zniknie (są miesiące, nawet bez
pigułek, że nic nie mam na twarzy, a potem tak się to "wysypuje") na stałe??
Czy ktoś ma takie problemy ze skórą? Chętnie posłucham dobrych radsmile
Pozdrawiam, F.
Obserwuj wątek
    • justy1 Re: łojotokowe zapalenie skóry 12.11.02, 22:08
      Leczysz ŁZS tylko przy pomocy Diane? Oczywiście, że są preparaty w kremach na
      tę dolegliowść. Z kremów dostępnych bez recepty możesz wypróbować Pityval La
      Roche Posay- ale jest to bardziej kosmetyk niż lek więc nie spodziewaj się po
      nim cudów.
      • feria Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 10:17
        Dzięki - ależ ja właśnie się leczyłam, ale takimi kremami, które
        mogły "zdewastować" mi twarz - dlatego dzięi za wskazówkę o tym kosmetyku, ale
        pytam o leki - dziś mam skórę jak pupa niemowlaka wink - Diane skutkuje, w końcu
        po to jest w pierwszym rzędzie, dopiero w drugim stosuje się ją jako pigułkę,
        ale nie bedę brała pigułek do końca życia... Zresztą, żaden z leków, które
        kiedyś dostałam, nigdy nie zrobił tyle dobrego, co Diane, więc się nie dziw, że
        to podkreślam. Ale chętnie wypróbuję La Rocha, dzięki,
        pozdrawiam, feria
        • justy1 Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 10:35
          Znalazłam jeszcze dwa preparaty, które mogłyby Ci się spodobać.

          1) Firma: Bioderma, Kremsmirkensibio D.S- Krem przeciw podrażnieniom, zmiękczający
          i wygładzający naskórek; tuba 40ml;działa na objawy i przyczyny łojotokowego
          zapalenia skóry twarzy: hamuje namnażanie się Massalezia Furfur (dawniej:
          Pityrosporum ovale), łagodzi stan zapalny. zmniejsza objawy złuszczenia
          W aptekach

          2)Eris, seria niebieska Pharmaceris, krem: "Specjalna kuracja do skóry
          łojotokowej ze skłonnością do łuszczenia się", zawiera Octopirox, glicerynę,
          olej migdałowy

          • feria Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 11:24
            Justy, bardzo Ci dziękuję!
            Rozejrzę się za tymi kosmetykami (brzmi to sensownie...), a tak w ogóle, to
            nadszedł czas, by znowu pójść do jakiegoś dermatologa, tak na wszelki wypadek -
            jesteś może z Warszawy? Szukam dobrego dermatologa "z polecenia"...
            Poza tym pozdrawiam serdecznie i, być może, do usłyszenia (gdyby Ci coś wpadło
            do głowy), pa.
            F.
    • ereszke Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 12:35
      Feria

      Cudow na pewno mozesz sie spodziewac po leku ktory nazywa sie Roaccutan -
      mozliwe ze nie wystepuje pod dokladnie te sama nazwa w Polsce ale wiem ze jest
      dostepny w kraju.

      Mialam o wiele gorsze problemy od tych ktore opisalas. Teraz tylko od czasu do
      czasu cos 'wyskoczy' no i oczywiscie pozostaje problem swiecacej skory ale to
      nic w porownaniu do tego co bylo przed kuracja.

      Daj znac jezeli potrzebujesz wiecej szczegolow.

      E.

      feria napisała:

      > Mam łojotokowe zapalenie skóry od kilku lat - bylam u czterech dermatologów,
      > każdy mówi to samo. Od roku biore Diane-35 i przyznaję, że pomogło - ale od
      > kilku dni znowu się nasiliło - mam szereg małych kropeczek na twarzy oraz
      > kilka większych, jakby wysuszonych. Nie wiem, już, co robić. Może są jakieś
      > środki, kremy, które trochę łagodzą objawy - oczywiście nie mówię o takich ze
      > sterydami... Czy jest szansa, że to kiedyś zniknie (są miesiące, nawet bez
      > pigułek, że nic nie mam na twarzy, a potem tak się to "wysypuje") na stałe??
      > Czy ktoś ma takie problemy ze skórą? Chętnie posłucham dobrych radsmile
      > Pozdrawiam, F.
      • feria Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 13:43
        Dzięki, ereszke.
        Potrzebuję jak najwięcej rad, bo zawsze lepiej trochę popróbować niż nic nie
        robić...
        A co do obecnego stanu - lekarze uspokajali, że to się cofa, ale zawsze będzie
        wracać - na początku było okropnie, ale zaraz dostałam sterydy sad( i zniknęło -
        na krótko. Potem długo długo nic, a jak wyszło znowu, to nawet nie było tak
        źle. Ale to przeszkadza, są dni, że te plamki są czerwone i takie nabrzmiałe...
        Potem znowu mija. Dzięki Diane nie mam już problemów (kilka dni temu wyszły
        krostki, ale to może była jakaś reakcja alergiczna, nie wiem, teraz jest
        świetnie) - ale co będzie, jak odstawię pigułki? Stąd to całe zamieszanie z
        moim postem - krzyczę: pomocy! - ale na później... I dziękuję za tyle
        wskazówek, już się zabieram do poszukiwań...
        Pozdrawiam serdecznie,
        F.





        ereszke napisała:

        > Feria
        >
        > Cudow na pewno mozesz sie spodziewac po leku ktory nazywa sie Roaccutan -
        > mozliwe ze nie wystepuje pod dokladnie te sama nazwa w Polsce ale wiem ze
        jest
        > dostepny w kraju.
        >
        > Mialam o wiele gorsze problemy od tych ktore opisalas. Teraz tylko od czasu
        do
        > czasu cos 'wyskoczy' no i oczywiscie pozostaje problem swiecacej skory ale to
        > nic w porownaniu do tego co bylo przed kuracja.
        >
        > Daj znac jezeli potrzebujesz wiecej szczegolow.
        >
        > E.
        >
        > feria napisała:
        >
        > > Mam łojotokowe zapalenie skóry od kilku lat - bylam u czterech dermatologó
        > w,
        > > każdy mówi to samo. Od roku biore Diane-35 i przyznaję, że pomogło - ale o
        > d
        > > kilku dni znowu się nasiliło - mam szereg małych kropeczek na twarzy oraz
        > > kilka większych, jakby wysuszonych. Nie wiem, już, co robić. Może są jakie
        > ś
        > > środki, kremy, które trochę łagodzą objawy - oczywiście nie mówię o takich
        > ze
        > > sterydami... Czy jest szansa, że to kiedyś zniknie (są miesiące, nawet bez
        >
        > > pigułek, że nic nie mam na twarzy, a potem tak się to "wysypuje") na stałe
        > ??
        > > Czy ktoś ma takie problemy ze skórą? Chętnie posłucham dobrych radsmile
        > > Pozdrawiam, F.
      • feria Re: łojotokowe zapalenie skóry 13.11.02, 13:45
        A - jeszcze jedno - napisałaś o tym leku, że nie wiesz, jaką ma nazwę w Polsce -
        może podasz mi skład, to znajdę sama odpowiednik, albo upewnię się tutaj
        (jestem teraz w Niemczech), czy coś takiego mają.
        Jeszcze raz pozdrawiam,
        feria

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka