wizyta u ginekologa czternastolatki

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 13:07
Proszę napiszcie mi czy jak mam niecałe 14 lat to do prywatnego ginekologa
też muszę iść z kimś dorosłym? Bo ostatnio pani w normalnej przychodni
powiedziała mi, że do 16 lat muszę z mamą. Ale ja mieszkam z dziadkiem, a z
nim się wstydzę pójść. Może jak bym zapłaciła za wizytę to mogłabym pójść
sama? Tylko ile taka wizyta kosztuje? Wcześniej 2 lata temu byłam u
ginekologa bo miałam bolące miesiączki ale wtedy poszła za mną pani
pielęgniarka ze szkoły, ale to było w podstawówce, a w gimnazjum nie mamy
pielęgniarki. A tak w ogóle to może Wy domyślacie się co mi może być i czy to
jest coś groźnego. Bo są dwie sprawy. Po pierwsze moje wargi sromowe zrobiły
się takie sine, jakby martwe i tak jakby coś im na czupku wyrastało, taki
kawałek skóry jak moneta 50 gr, ale na jednej jest mniej a na drugiej więcej.
Boję się że to będzie trzeba wyciąć. A do tego jeszcze ostatnio z okresem
wylatują mi takie duże jak galareta kawałki krwi, czasem je nawet czuję jak
wylatują. Czy to groźne? I ile mogą kosztować jakieś tabletki czy kremy na
coś takiego, bo dziadkowi przecież nie powiem, że tam mi się coś dzieje.
    • saba76 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 13:16
      a moze powiedz o sytuacji połoznej ktora rejstruje,ze nie masz nikogo takiego,
      a kuzynka, ciocia - masz kogoś takiego?
      wizyta konieczna
      albo idz do swojego lekarza prowadzacego i powiedz o sytuacji, może coś poradzi
      • Gość: zuzka Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 13:22
        No mam kuzynki i ciocie ale one są w innych miastach i w ogóle rzadko się
        widujemy. We Wrocławiu to tylko mieszka jescze w wójek z babcią i z dziadkiem,
        ale babcia jest chora i nie wstaje z łóżka
        • saba76 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 13:46
          to powiedz o swoim problemie ekarza pediatr
          on powinien doradzić
          • Gość: zuzka Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:17
            to znaczy takiemu rodzinnemu? Mogę do niego z tym pójść nawet jeśli to sprawa
            czysto ginekologiczna? Bo pani w rejestracji w przychodni mówiłam, że nie mogę
            przyjść z mamą, bo ona nie żyje to pani powiedziała, że ona nie widzi problemu
            żebym przyszła z dziadkiem a nawet sąsiadką. No ale dziadka to ja się wstydze,
            tak beznadziejnie z mężczyzną do ginekologa i to jeszcze z dziadkiem sad
    • Gość: hmmm Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 10.02.06, 14:27
      Może starsza koleżanka? W sumie nie rozumiem - po prostu chcesz z kimś iść, czy
      rzekomo musisz? Wystarczy w recepcji powiedzieć babce, że nikogo nie masz i ma
      obowiązek Cię przyjąć.
      Prywatnie przyjmą Cię bez problemu, a cena jest bardzo różna. We Wrocławiu w
      Centrum Zdrowia Kobiety Corfamed płaci się 40zł (na pierwszej wizycie pewnie
      50, bo od razu zrobią Ci cytologię). W cenę wliczone jest usg. Polecam dr
      Wickiewicz.
      Co do okresu - też tak miałam będąc w Twoim wieku. Nieprzyjemne, ale niegroźne,
      tak bywa po prostu. Powinno przejść, ja mniej więcej od 18tego roku życia już
      nie miałam takiego rodzaju dolegliwości.
      • lilith76 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 14:33
        > Może starsza koleżanka? W sumie nie rozumiem - po prostu chcesz z kimś iść,
        czy
        >
        > rzekomo musisz? Wystarczy w recepcji powiedzieć babce, że nikogo nie masz i
        ma
        > obowiązek Cię przyjąć.

        w świetle prawa jest niepełnoletnia.
        musi mieć opiekuna prawnego. jej pech, że to starszy pan.
        pomysł z zaufaną sąsiadką lub skierowaniem od lekarza rodzinnego, pediatry jest
        dobry.
      • Gość: zuzka Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 14:36
        Nie no mogę iść sama, nawet chciałam ale pani w recepcji powiedziała, że nie
        może łamać przepisów i mnie zarejestruje, ale jak przyjdę na wizytę bez osoby
        dorosłej to nie będę mogła wejść sad To jest bez sensu przecież. Powiedziałam
        jej, że nie mam z kim przyjść to ona z jkąś sąsiadką wypaliła. I dlatego
        pomyślałam, że może prywatnie mnie jakoś normalniej potraktują. W końcu nie mam
        7 tylko 14 lat (choć wyglądam na 10 sad ). Tylko bałam się czy mi starczy kasy,
        no ale jak mówisz że 40 zł to trochę pooszczędzam i pójdę.
        • kocio-kocio Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 14:47
          Najpierw się dowiedz, bo niewykluczone, że i prywatnie każą Ci z kimś przyjść.
          A może masz jakąś nauczycielkę, do której masz zaufanie?
          • Gość: K Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 15:03
            Prywatnie na pewno nie każą jej z nikim przychodzić. Ale może najpierw spróbuj
            pójść do lekarza rodzinnego... może cos Ci doradzi?
            • kocio-kocio Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 16:45
              Wcale nie jestem pewna.
              W mojej przychodni (jak najbardziej prywatnej i w dodatku pieruńsko drogiej)
              obowiązują dokładnie te same zasady.
    • Gość: mika Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.azory.net.pl 10.02.06, 15:36
      a z jakiego jesteś miasta? mozektóraś z nas, forumowiczek, zdeklarowałaby Ci
      się pomóc i pójść z Tobą.
    • Gość: m. Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.02.06, 15:50
      Gdybys byla z W-wy, chenie bym Ci pomogla, ale niestety.... uncertain
    • adzi25 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 16:25
      Do lekarza iśc musisz-bez dwóch zdań-a może z mamą jakiejś bliskiej koleżanki??
      Do prywatnego nie ma problemu-ale właśnie możesz iść do rodzinnego.A z jakąś
      pielegniarka nie mozna??
      No i napisz z jakiego miasata jestes. Acha-jeszcze tak sobie pomyslałam, że
      skoro masz dziadka-a on był z babcią, to chyba on orientuje sie że ginekoldzy
      istniejąsmileWięc może powiedz mu, że potrzebujesz iśc z kobiecymi sprawami i
      tyle.Może choc da ci część pieniędzy na wizytę??
    • calineczka79 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 10.02.06, 20:17
      Gość portalu: zuzka napisał(a):

      > Może jak bym zapłaciła za wizytę to mogłabym pójść
      > sama? Wcześniej 2 lata temu byłam u
      > ginekologa ale wtedy poszła za mną pani
      > pielęgniarka ze szkoły, ale to było w podstawówce,

      a może poprosisz jeszcze raz tą pielęgniarkę - zna Twoją sytuację a to że
      skończyłaś już podstawówkę nie sądzę żeby było przeszkodą smile

      myślę że z prywatną wizytą może być podobny problem - bo co innego jak
      dziewczyna ma prawie 18lat a co innego jak ma 14 - w tym wieku powinnaś iść do
      lekarza zajmującego się ginekologią rozwojową uncertain

      a w gimnazjum nie mamy
      > pielęgniarki. A tak w ogóle to może Wy domyślacie się co mi może być i czy to
      > jest coś groźnego. Bo są dwie sprawy. Po pierwsze moje wargi sromowe zrobiły
      > się takie sine, jakby martwe i tak jakby coś im na czupku wyrastało, taki
      > kawałek skóry jak moneta 50 gr, ale na jednej jest mniej a na drugiej więcej.
      > Boję się że to będzie trzeba wyciąć. A do tego jeszcze ostatnio z okresem
      > wylatują mi takie duże jak galareta kawałki krwi, czasem je nawet czuję jak
      > wylatują. Czy to groźne? I ile mogą kosztować jakieś tabletki czy kremy na
      > coś takiego, bo dziadkowi przecież nie powiem, że tam mi się coś dzieje.
    • kociak19 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 11.02.06, 15:51
      a ja mam takie pytanie: czy przepisy się jakoś zmieniły ostatnio??
      bo ja byłam po raz pierwszy u gina w wieku właśnie 14lat i nikt nie domagał się towarzystwa opiekuna, do 18r.ż. też chodziłam sama.
      • netka2 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 11.02.06, 16:05
        Ja tez bylam u ginekologa w wieku 16 lat w przychodni i nikt nie domagal sie by
        byla ze mna osoba dorosla.
    • Gość: zuzka Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 08:48
      Zrobiłam jak większość z Was radziła i poszłam w piątek do lekarki rodzinnej.
      Kazała mi przyjść wieczorem jak już obsłuży wszystkich planowych pacjentów.
      Pani doktor była bardzo miła i się cieszyła że do niej przyszłam, powiedziała,
      że bardzo mądże, dorośle i w ogóle zrobiłam. Sama się zdziwiła, że mnie nie
      chcieli zarejestrować do ginekologa, ale stwierdziła że to może ma jakiś
      związek z tym że do 16 roku życia stopsunek z dziewczyną jest przestępstwem. No
      bo niby czemu 16 lat a nie 18 lat? Pani doktor obiecała że postara się coś
      poradzić i zadzwoni po niedzieli. Powiedziałam jej co mi w tych sprawach
      dolega. Ona stwierdziła, że te "skrzepy krwi" jak to nazwała to jeśli nie są w
      bardzo dużych ilościach to są normalne. Powiedziała też że jeśli chcę to
      ona "jak kobieta i matka" a nie jak lekarz może popatrzyć na te narośla. No i
      się zgodziłam. I mi powiedziała, że to też wg niej całkowicie normalne, że
      poprostu tam rosnę i to tak wygląda, bo wargi sromowe zaczynają rosnąć od
      środka i to wygląda jakby je ktoś naciągnął. I powiedziała też że to jest tak
      najczęściej że one są nierównomierne. Ale i tak stwierdziła, że żebym nie miała
      żadnych wątpliwości to dobrze będzie jak pójde do ginekologa. No i dzisiaj
      właśnie zadzwoniła i powiedziała, że jakiś jej znajomy może mnie przyjąć jutro
      i ona ze mną pójdzie tam, a jak tylko będę chciała to wyjdzie z gabinetu. I
      żebym się nie martwiła bo on też twierdzi, że moje obiawy są normalne. Powiem
      Wam, że się zdziwiłam że ta lekarka taka miła i aż mi głupio że się tak
      zaangażowała w to wszystko. Tylko się boje trocę że ten ginekolog to mężczyzna
      a nie kobieta, no ale trudno.
      • Gość: k Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:18
        to super gratuluję takiej superowej pani doktor aż miło poczytać że takich macie
        we Wrocławiu
      • saba76 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 13.02.06, 09:20
        hm ,to lekarz i to lekarz, ciesze sie ,ze pomysl z Twoim lekarzem wypalił.
      • Gość: pati Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.21.pl / *.21.pl 13.02.06, 09:26
        Bardzo fajnie to wszytsko załatwiłas smile dla pani doktor tez zreszta duze ukłony,
        bo okzauje się ze jednak mozna jeszcze trafic na fajnego lekarza, który nie za
        kase zrobic coś zeby innym pomóc.
        Nie matrw sie zuzka wszytskjo bedzie ok smileWiele kobiet woli chodzić do mężczyzny
        ginekologa bo podobno sa bardziej delikatni. Nie mysl o nim jako o facecie lecz
        jako o lekarzu do którego przyszłas aby ci pomógł smile) Bedzie dobrze, trzymam
        kciuki, pozdrawiam.
        • Gość: Ewa Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.06, 09:32
          Nie bój się to tylko lekarz, obejrzy Cię jak lekarz pierwszego kontaktu z
          zewnątrz i nie sądze żeby Ci chciał zaglądać do środka. Może jeszcze USG zrobi
          to wszystko.
      • Gość: ggg Re: wizyta u ginekologa czternastolatki IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 13.02.06, 20:42
        smile Super, świetna lekarka.
    • adzi25 Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 13.02.06, 18:19
      Chodziłam i do kobiety i do męzczyzny-i facet jest lepszy! Bardziej delikatny i
      moim zdaniem ma większe zrozumienie.Wiem, ze w młodym wieku to by się wolało do
      kobiety, ale pomyśl, że on pacjentek tygodniowo ma setki i to jest jego praca i
      już.Cieszę się, że wszystko dobrze sie ułozyłosmile)
    • nie_poskromiona Re: wizyta u ginekologa czternastolatki 13.02.06, 18:48
      Co Ty opowiadasz? Wcale nie musisz iść z kimś dorosłym do państwowego gina!
      Koniecznie idź bo masz jakieś dziwne objawy! Fakt facet gin jest delikatniejszy.
Pełna wersja