tabletki anty a libido

16.02.06, 12:21
wyprobowalam nowe tabetki anty (yasmin) i przez caly miesiac zero ochoty na
seks. czy to normalne? chyba je przerwe, co o tym sadzicie?
    • nchyb Re: tabletki anty a libido 16.02.06, 12:26
      biorę Logest, nie mam spadku libido...

      A te yasmine długo już bierzesz?
    • habibeti Re: tabletki anty a libido 16.02.06, 12:29
      wlasnie skonczylam pierwszy miesiac nie wiem czy rozpoczynac drugi. tabletki mam
      juz wykupione.
      kiedys bralam diane-35. przez dlugi czas nie bylo nic, az w koncy mialam
      wachania nastroju, przytylam o libido juz nie wspomne. potem przerwalam na rok.
      i teraz wlasnie zaczelam yasmin.
    • Gość: fsdg Re: tabletki anty a libido IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 16.02.06, 14:16
      ja biore cilest, libido jak zawsze ogrooomnebig_grin
      • rija Re: tabletki anty a libido 16.02.06, 14:18
        To zależy od tabletek i organizmu, ja miałam ten sam problem co ty , potem
        odstawilam tabletki i ochota wróciła wink a przy tabletkach bylammstrasznie
        marudna
    • Gość: malwinka Re: tabletki anty a libido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.06, 14:19
      ja tez zaczełam brać yasmin,przedtem brałam regulon ale sie troche źle po nim
      czułam,,,, yasmin maiły być rewelacyjne, ta tu jak narazie to nic nie widze w
      nich specjelnego, no moze poza tym ze jeśc mi sie nie chce wogóle,to jeden
      plus,,,a tak, to... ufff syfki wyskakują, do tego zero ochoty na sex... co
      poradzić?czekać?
    • enith Re: tabletki anty a libido 26.02.06, 19:18
      Brałam Cilest, Gravistat 125, Microgynon, Logest, TriMinulet, zastrzyk Depo-
      Provera (x2), Trinordiol, a na koniec Evrę. Czemu aż tyle w ciągu 4 lat?? Bo
      lekarz wmówił mi, że dobierzemy takie tableteczki po których nie spadnie mi
      libido. I co? I pstro, brak libido przez 4 lata. Tabletki odstawione, a ja w
      dalszym ciągu dochodzę do siebie po hormonach. Prawda jest taka, że istnieje
      odsetek kobiet (nie wiem jak duży), którym po hormonach spada libido i
      przetasowywanie tabletek na nic się nie zda. Odczekaj jakiś czas (daj im te
      trzy przepisowe miesiące), a jeśli nic się nie zmieni rozważ odstawienie
      antykoncepcji hormonalnej.
      • Gość: black Re: tabletki anty a libido IP: *.autocom.pl 26.02.06, 22:04
        ja jutro zamierzam lecieć do lekarza i prosić o zmianę pigułek. biorę yasmin
        drugi miesiąc, libido zerowe, nastroje okropne, jestem płaczliwa, marudna i
        wiecznie zmęczona. w pierwszym miesiącu jakoś nic mi się nie działo ale teraz
        koszmar.
        boję się tylko, że należę do tego odsetka kobiet na które wszystkie pigułki tak
        działają. wcześniej brałam minisiston i regulon - objawy były podobne ale
        dopiero po dłuższym niż 3 miesiące okresie zażywania.
        ciekawe, czy teraz zmiana coś pomoże...
        • enith Re: tabletki anty a libido 26.02.06, 22:12
          Black, jeśli to Twoje trzecie z kolei tabletki i po wszystkich czujesz się
          nieciekawie, to poważnie wątpię czy uda Ci się znaleźć te właściwe nie dające
          skutków ubocznych. Ja bardzo żałuję, że nie zrezygnowałam szybciej, bo
          ucierpiał na tym mój związek (ileż się można wykręcać od seksu ze stałym
          atrakcyjnym partnerem?), a właściwych tabletek znaleźć mi się nie udało. Po
          Evrze (po której czułam się wyjątkowo okropnie) dałam sobie spokój. Od 2 lat
          stosujemy prezerwatywy, libido o wiele lepsze (choć nigdy nie wróciło do
          poziomy sprzed hormonów) i jakoś lepiej się czuję wiedząc, że nie biorę tej
          chemii (choć przez pewien czas byłam jej gorącą zwolenniczką).
          • Gość: black Re: tabletki anty a libido IP: *.autocom.pl 26.02.06, 22:28
            obawiam się Enith, że masz rację. z tego co zaobserwowałam na szczęscie libido
            wracało prawie od razu po odstawieniu piguł (nie brałam ich pod rząd, zawsze
            robiłam sobie przerwę właśnie po to, żeby moja biedna psychika mogła odpocząćsmile
            no i mam problemy z tarczycą, pigułki mogę brać tylko jak mam dobre wyniki)
            gdybym jeszcze była w stanie przekonać się do prezerwatywy... ale jak tak dalej
            pójdzie to nie będę miała wyjściasmile najchętniej zdecydowałabym się na spiralę
            bez hormonów ale jeszcze nie rodziłam więc odpada.
            dobrze, że mój mężczyzna póki co dzielnie znosi moje wahania nastroju.
Pełna wersja