23 luty???

22.02.06, 00:16
Wskakuje mi tu ciągle ten okropny banner "23 luty - dzień walki z depresją".
Może dla odmiany 24 LUTEGO ustanowimy dniem walki z niepoprawną polszczyzną?
Może w związku z dzisiejszym dniem języka polskiego i dyktandem, jakie pisali
parlamentarzyści?...
    • zaba_pelagia Re: 23 luty??? 22.02.06, 00:17
      gorsze są jeszcze wielkie plakaty np. na empiku, reklamujące np.
      25 styczen - koncert w filharmonii narodowej

      wrrrrrrrrrrr
      • dorianne.gray Re: 23 luty??? 22.02.06, 00:27
        Zachęcają, żeby się "ukulturalnić"?... wink
    • lilith76 Re: 23 luty??? 22.02.06, 09:08
      popieram
    • Gość: marta Re: 23 luty??? IP: 83.168.106.* 22.02.06, 10:46
      widzac takiego "kfiatka" (np. 23 luty) zawsze nachodzi mnie glupawka smile czy aby
      przypadkiem cos mi nie umknelo smile bo moze to chodzi o miesiac, a nie o dzien,
      np. 23 MIESIAC luty? smile))
      pisanie daty w ten sposob jest nagminne. nie przypuszczam, zeby ta forma byla
      poprawna, bo w slownikach dalej jest napisane co innego. wiec skad to sie
      bierze?
      • blaszany_dzwoneczek Re: 23 luty??? 22.02.06, 13:44
        Gość portalu: marta napisał(a):


        > pisanie daty w ten sposob jest nagminne. nie przypuszczam, zeby ta forma byla
        > poprawna, bo w slownikach dalej jest napisane co innego. wiec skad to sie
        > bierze?

        W ten m.in. sposób ewoluuje język. Forma niepoprawna się upowszechnia, w któryms
        momencie zaczyna być równoprawna i wchodzi do słownika. Język zmieniają jego
        użytkownicy. Tak samo jak poprawne ale nieużywane formy dostają w końcu miano:
        "przestarzałe", a w końcu lądują gdzieś w historii języka. A ten "23 luty" czy
        "5 styczeń" jest prostszą formą niż "23 lutego, 5 stycznia", odpada konieczność
        odmiany - i pewnie stąd się bierze popularność tej formy.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja