Gość: hmmm
IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl
02.03.06, 22:40
Zauważyłam dziwną rzecz - otóż od kilku lat podmywam się płynem do higieny
intymnej. Jakiś czas temu byłam na wyjeździe, zapomniałam zabrać płyn, 3 dni
myłam się tylko wodą i mydłem - i bach, grzybica (upławy, swędzenie,
nieprzyjemny zapach). Po powrocie do domu miałam iść do lekarza, ale wiadomo
że jak już w domu, to myłam się tak jak zawsze płynem - i wszystkie objawy
zniknęły jak ręką odjął już po dwóch myciach.
I teraz zastanawiam się - czy mój organizm może przyzwyczaił się do płynu? Bo
jak tylko odstawię, to pojawia się grzybica (po tygodniu z ciekawości
przestałam podmywać się płynem). Martwić się, czy po prostu używać nadal
płynu?