nie chcę pigułki-mój facet nalega

01.12.02, 02:23
Brałam Diane przez kilka lat na cerę i już nie chcę. Skutki uboczne znacie
same. Nie chcę też z tych samych powodów używać żadnych pigułek
antykoncepcyjnych. Problem w tym, że mój facet nalega na nie (ma dość
prezerwatyw), a ja już nie wiem jak go przekonać byśmy zaryzykowali i
spróbowali jakąś metodę z NPR. Proszę, może Wy (może pani doktor) jesteście w
stanie podać jakiś przekonywujący powód nie używania pigułek. Ja wiem, że nie
muszę się po wszystkich czuć źle, ale nic nie poradzę, że sama myśl o nich
napawa mnie lękiem. Poza tym już dawno - jak po odstawieniu Diane - tak sie
dobrze ne czułam.. Nie chcę by ten stan minął
    • an_ni Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 01.12.02, 14:24
      pomijajac podejscie twojego chlopaka (!!!) moze warto sprobowac innych
      pigulek - Diane jak tu pisza dziewczyny i P. Doktor to silny srodek. sa inne
      slabsze, lepiej tolerowane pigulki, przesledz posty, idz do dobrego ginekologa
      sprobuj przez 2, 3 m-ce jakas pigulke, zawsze mozna zmienic albo odstawic.
      jesli bedzie ci po nich zle niech twoj chlopak sie przekona ze one ci szkodza -
      niech wie ze boli cie glowa, masz doly, utylas, bola cie piersi itp jesli sie
      nie przekona, to inny temat...
      trzymaj sie!
      • lucylda Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 05.12.02, 16:37
        Antykoncepcja nie jest tylko sprawa kobiety! Zabezpieczac sie moze zarowno
        kobieta jak i mezczyzna. Branie pigulek wymaga systematycznosci - nie mozna
        zapomniec o wzieciu pigulki bez narazenia na zajscie w ciaze, nie mozna
        zapomniec o zabraniu pigulek na wyjazdy, nalezy uwazac przy przyjmowaniu unnych
        lekow czy nie wchodza w interakcje z pigulkami. Poza tym u wiekszosci kobiet
        wywoluje rozne skutki uboczne np. bole glowy, spadki nastroju, libido, klopoty
        z cera. Wiec jesli Twoj chlopak Cie kocha to zrozumie jesli mu powiesz o tym
        wszystkim i ze nie bedziesz sie czula komfortowo przyjmujac je. Powiedz mu,
        zeby sam sobie bralsmile))

        Pozdrawiam
        Lucylda
        • mijka Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 07.12.02, 00:03
          O wszystkich efektach ubocznych mój facet został poinformowany. Co więcej,
          zacytowałam mu kilka wypowiedzi z forum, ale do niego to nie dotarło. Wg niego
          lekarz powinien mi jakieś dobrać. Ja z kolei boję się, że jeżeli teraz nawet
          będę się dobrze czuła, to po latach okaże się, że mam jakiegoś raka sutka lub
          coś z narządami rodnymi.. Brrr
          • jagna_jagna Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 07.12.02, 17:35
            mijka napisała:

            > O wszystkich efektach ubocznych mój facet został poinformowany. Co więcej,
            > zacytowałam mu kilka wypowiedzi z forum, ale do niego to nie dotarło. Wg
            niego
            > lekarz powinien mi jakieś dobrać. Ja z kolei boję się, że jeżeli teraz nawet
            > będę się dobrze czuła, to po latach okaże się, że mam jakiegoś raka sutka lub
            > coś z narządami rodnymi.. Brrr


            Nie daj się!
            Jemu z prezerwatywą może być co najwyżej niewygodnie. Ty ryzykujesz swoje
            samopoczucie i w konsekwencji może zdrowie. Jak bedziesz brała coś co uważasz,
            że może ci zaszkodzić i źle się po tym czujesz to na zasadzie samospełniającej
            się przepowiedni rzeczywiście możesz się rozchorować.
            Jeżeli on ma gdzieś twoje zdrowie i traktuje cię może tylko jako obiekt do
            zaspokajania seksualnego swojej osoby to chyba należałoby przemyśleć ten
            związek i mocno potrząsnąć gościem jeśli chcesz dalej z nim być.
            • isoga Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 09.01.03, 20:05
              jagna_jagna napisała:

              > Nie daj się!
              > Jemu z prezerwatywą może być co najwyżej niewygodnie. Ty ryzykujesz swoje
              > samopoczucie i w konsekwencji może zdrowie. Jak bedziesz brała coś co
              uważasz,
              > że może ci zaszkodzić i źle się po tym czujesz to na zasadzie
              samospełniającej
              > się przepowiedni rzeczywiście możesz się rozchorować.
              > Jeżeli on ma gdzieś twoje zdrowie i traktuje cię może tylko jako obiekt do
              > zaspokajania seksualnego swojej osoby to chyba należałoby przemyśleć ten
              > związek i mocno potrząsnąć gościem jeśli chcesz dalej z nim być.

              *************************************************
              Tak, tak, zgadzam się z opinią jagny w 100%, zastanów się czy ten facet jest z
              Tobą bo Cię kocha czy tylko dla zaspokojenia potrzeb seksualnych.
              Porozmawiaj z nim jeszcze raz a jeśli nadal będzie stał przy swoim to lepiej
              daj sobie z nim spokój, nie warto.
              A do nauczenia się metod NPR najlepiej Rotzera zachęcam, dają dużo ważnych
              informacji, np. czy masz prawidłowe cykle.

          • katarina125 Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 16.12.02, 10:17
            Hej,

            Twoj chlopak to bezduszny Palant i egoista ! Lepiej sie zastanow nad
            kontynuacja tego "związku".

            Pozdrawiam ciepło,
            K.
    • kini Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 05.12.02, 16:46
      Piszesz tak, jakbyś miałam tylko dwa wyjścia - pigułki albo NPR. A przecież są
      inne środki. Ja się wcale nie dziwię twojemu chłopakowi, że nie chce się
      zdecydować na NPR. Zresztą sama opisujesz tę metodę słowami "byśmy
      zaryzykowali". smile
      • agat1 Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 06.12.02, 07:51
        A może jakieś środki chemiczne ? Albo wkładka?
    • sylwia_a_s Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 06.12.02, 21:30
      ja jestem ciekawa, czy faceci brali by tak chetnie pigulki, gdyby byly one
      przeznaczone wlasnie dla nich ...
      Oni nie widza skutkow ubocznych, nie wiem dlaczego, moze sa optymistami a moze
      po prostu to nie tyczy sie ich organizmów. ( oczywiscie niektorzy ! ) smile
      Wiadomo, ze pigulka wygodniejsza itd. Ja np. mam juz uprzedzenie.
      Prawdopodobnie to przez pigulke podwyzszyla mi sie prolaktyna. Nie wiem czy
      wysokie cisnienie, ktorego wczesniej nie mialam tez przez nią. Pojawil sie
      jakis niby guzek - no moze nieslusznie obarczam o to pigulke, ale poki sie nie
      wyjasni nie biore smile
      Dzis na tvn mowili jeszcze o jakichs genach, ze jak kobieta takowy posiada
      wtedy zazywanie pigulek zwieksza zagrozenie raka piersi. A ktora z nas ma ten
      gen niewiadomo, moze to byc kazda. Aaah ...
      Na dzien dzisiejszy jestem negatywnie nastawiona, moze mi przejdzie smile
      ps: Prezerwatywa wcale nie jest taka zla. Sa te z wypustkami aby zwiekszyc
      doznania itd - trzeba cieszyc sie tym co sie ma smile
      ps: Jak to mozlwie, ze niektore dziewczyny biora latami i czuja sie swietnie, a
      inne pobiora troche i juz jakies niestworzone rzeczy sie dzieja.
      Pozdrawiamsmile
      • rowerzyk Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 18.12.02, 20:21
        sylwia_a_s napisała:

        > ja jestem ciekawa, czy faceci brali by tak chetnie pigulki, gdyby byly one
        > przeznaczone wlasnie dla nich ...
        > Oni nie widza skutkow ubocznych, nie wiem dlaczego, moze sa optymistami a
        moze
        > po prostu to nie tyczy sie ich organizmów. ( oczywiscie niektorzy ! ) smile

        Lubie kobiet ktore uwazaja, ze sa centrum wszechswiata i tylko ich problemy
        sie licza. Jezeli jestes z facetem i z nim o takich problemach nie rozmawiasz,
        to poco z nim jestes?

        > Wiadomo, ze pigulka wygodniejsza itd.

        O widzisz jednak dostrzegasz zalety...

        >Ja np. mam juz uprzedzenie.
        > Prawdopodobnie...
        (ciach)
        >Nie wiem czy...
        (ciach)
        >jakis niby...
        (ciach)
        >no moze nieslusznie obarczam o to pigulke,

        I juz niemusisz, to co napisalas wystarczy jako przyslowiowa woda ma mlyn

        >ale poki sie nie
        > wyjasni nie biore smile

        samo sie nic nie wyjasni

        > Dzis na tvn mowili jeszcze o jakichs...

        w telewizji rozne rzeczy mowia i ty we wszystko wierzysz?

        > Na dzien dzisiejszy jestem negatywnie nastawiona

        jezeli sukasz tylko wad i to do tego nie zawsze potwierdzonych to sie nie dziwie

        > moze mi przejdzie :

        mozliwe, wszak kobieta zmienna jest smile

        > ps: Prezerwatywa wcale nie jest taka zla.

        Tak, wcale nie jest wcale zla. Nie peka, nie ma wad fabrycznych, nie pachnie
        brzydko, nie zdaza sie uczulenie na lateks z ktorego jest wykonana, zakladanie
        i zdejmowanie jest takie romantyczne i jeszcze prezerwatywa nie uposledza
        doznan faceta... Ale to ostatnie to nic, wszak tylko ty sie liczysz. Przemilcze
        skutecznosc obu tych srodkow. Zawsze jak zajdziesz, to jest na kogo/no co, wine
        zwalic.

        >Sa te z wypustkami aby zwiekszyc
        > doznania itd - trzeba cieszyc sie tym co sie ma smile

        moze zlych kobiet pytalem, ale wypustki ich specjalnie nie zachwycaja, ot czyc
        czuje ale zeby z tego wieksze albo dluzsze ograzmy, to nie.

        > ps: Jak to mozlwie, ze niektore dziewczyny biora latami i czuja sie swietnie,
        a
        > inne pobiora troche i juz jakies niestworzone rzeczy sie dzieja.

        To proste, naczytaja sie takich postow, naczytaja "fachowych" miesiecznikow i
        tygodnikow. Albo inaczej jedne godza sie na trudnosci i jakos sobie z nimi
        radza, a inne tylko szukaja problemow, zeby moc sie wszystkim na okolo skarzyc
        jak to im w zyciu ciezko. Ale tu przyznam racje, ze organizm moze roznie
        reagowac.

        > Pozdrawiamsmile
        Ja rownierz serdecznie pozdrawiam.
        idealny jak zwykle rowerzyk
        • sylwia_a_s Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 08.01.03, 18:40
          bla bla bla
          nie ma to jak przyczepienie sie do wybiorczych informacji. Zloz wszystkie moje
          slowa w calosc, moze wtedy cos zrozumiesz.
          Pozdro wink
        • sylwia_a_s Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 08.01.03, 18:42
          btw. niesmowice duzo rozmawiamy z partnerem, wiec nie fantazjuj wink
    • inka26 Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 07.12.02, 06:08
      Mysle,ze to bardzo niedobrze, ze Twoj partner nie szanuje Twojego zdania.
    • monika.antepowicz Re: nie chcę pigułki-mój facet nalega 15.12.02, 20:46
      Mysle,że niekorzystne zmiany nastroju, obniżenie libido to na pewno objawy,
      które występuje u niektórych pań stosujących ten sposób antykoncepcji- takie
      reakcje według mnie to argumenty , które są całkowicie zrozumiałe. No i co to
      znaczy, że partner decyduje za partnerkę. Tak jakby pewnego dnia Pani
      zadecydowała,że on ma stsować stosunek przerywany...
      • beemka1 Re:do rowerzyka 18.12.02, 22:12
        monika.antepowicz napisała:

        > Mysle,że niekorzystne zmiany nastroju, obniżenie libido to na pewno objawy,
        > które występuje u niektórych pań stosujących ten sposób antykoncepcji- takie
        > reakcje według mnie to argumenty , które są całkowicie zrozumiałe. No i co
        to
        > znaczy, że partner decyduje za partnerkę. Tak jakby pewnego dnia Pani
        > zadecydowała,że on ma stsować stosunek przerywany...


        Jajko madrzejsze od kury...
Pełna wersja