problemy z pamiecia, rAtUnKu!

08.03.06, 12:32
Drogie forumowiczki, wiem ze nie jestescie lekarzami i ze mnie tam
skierujecie, ale zanim tam pojde, chcialabym wiedziec czy to cos powaznego
czy moze wiele dziewczyn tak ma i nie ma sie czym przejmowac.
Otoz zauwazylam ostatnio ze mam jakies zaczatki choroby alzheimera sad (mam 26
lat).
Przyklad: wykonuje sobie spokojnie jakas czynnosc, powiedzmy cos prasuje, i
nagle przychodzi mi do glowy ze dzis poniedzialek (nadal przyklad) i mialam
potwierdzic wizyte u lekarza. Zostawiam wiec prasowanie, ruszam do telefonu,
i ... zapominam do kogo mialam dzwonic. Jesli probuje sobie przypomniec, to
sprawa tylko sie pogarsza, zapominam nawet dlaczego jestem przed telefonem,
czy mialam cos stamtad wziac, czy cos zapisac, czy co. sad
Takich sytuacji w moim zyciu jest dziennie okolo 6, 7.
Nie mam w zyciu zadnego stresu, jestem bardzo spokojna i pogodna osoba.
Dobrze sie odzywiam.
Co to moze byc? sad
    • Gość: fangora Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! IP: 194.246.107.* 08.03.06, 13:17
      Ja miałam/miewam podobnie. Zazwyczaj w czasie silnego stresu,
      lub...przesilenia, zmian pogodowych. Mam 25 lat i zaniki pamieci zdarzają mi
      się dosyc często. CZasem nawet nie pamiętałam co robialm przez ostatnia
      godzine, albo na którym programie w tv jest tvn. Dochodziło też do gorszych
      sytuacji, typu wejście pod prysznic w skarpetkach i majtkach (bo zapomniałam
      zdjąć), włożenie brudnych naczyn do lodówki itp. Zabawne, ale tez przerażające.
      W końcu poszlam do lekarza, który skierował mnie do neurologa. Szczerze mówiąc,
      nie poszłam. Stres ustapił, pamiec powoli wracała. Co nie znaczy,że to zniknęło
      na dobre. Troche sprawe zaniedbałam.
      • maialina1 Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! 08.03.06, 14:54
        No tak... tylko ze ja nie mam w zyciu zadnego stresu...
        • kropla_beskidu Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! 10.03.06, 00:41
          Jakieś używki?
    • adzi25 Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! 08.03.06, 16:30
      Ale może jakis podswiadomy masz...
    • Gość: L Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 08.03.06, 21:18
      Problemy z koncentracją uwagi związane z nieuświadomionym napięciem
      emocjonalnym, fantazjowanie zamiast bycia tu i teraz, niedobory pokarmowe nie
      koniecznie związane ze złym odżywianiem ale np. ze złym wchłanianiem, jakieś
      zmiany organiczne mózgu, obrzęk mózgu w PMS, przepracowanie, niedobór snu,
      stres, depresja, inne zaburzenia psychiczne, schorzenia tarczycy, cukrzyca
      itd. Polecam wizytę u psychiatry lub psychologa klinicznego z dużym
      doświadczeniem w zakresie neuropsychologii, np. w poradni zaburzeń pamięci lub
      czymś podobnym.
      • maialina1 Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! 09.03.06, 00:21
        Od razu do psychiatry mnie wysylasz? sadsadsad
        Ale ja nie mam zadnego stresu, a juz na pewno nie mam depresji.
        Przepracowanie tez wykluczam. Czasem wrecz sie nudze.
        Zmiany mozgu? sad Alzheimer? cryingcrying
        • venus22 Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! 09.03.06, 05:13
          ja tak mam akurat z powodu migreny...

          Venus
        • Gość: L Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 09.03.06, 20:33
          Tak się składa, że problemy z pamięcią mieszczą się właśnie w obszarze
          zainteresowań psychiatrii i neuropsychologii i żeby szukać pomocy u takich
          specjalistów nie koniecznie musi się mieć chorobę Alzheimera, szczególnie w
          twoim wieku to pomysł z kosmosu. Swoją drogą jeśli sie nudzisz to też może być
          przyczyną problemów, mózg żeby był sprawny musi być aktywny, brak ciągłej
          stymulacji na odpowiednim poziomie obniża poziom sprawności funkcji umysłowych.
    • Gość: martka Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! IP: 81.210.104.* 09.03.06, 07:06
      Witam,tak czytam twój problem,musze ci powiedziec ze podłoze jest napewno psychiczne.Ja mialam takie stany non stop do tego jeszcze zero skupienia,brak koncentracji i wogóle ogólne zmotanie.Tylko ze ja rzeczywiście byłam w strasznym stresie,mam problemy rodzinne,to jest niestety początek jakiejs choroby psychicznej,/nie chce cie straszyc,moze ciebie to nie dotyczy/ale niestety do psychiatry radze sie wybrac.To jest konieczne.Musze ci powiedziec ze ja chodze,powiedzial ze to są podswiadome stany lękowe,im wiecej sie na tym skupiasz tym bardziej sie nasila,ze mną było naprawde kiepsko.Nie mogłam juz normalnie rozmawiac z ludzmi,nie poznawalam,zapominalam,trudnosc mi sprawialy zwykłe czynnosci i prace domowe,wogóle nie mogłam sie zorganizowac w kuchni,wszystko co robiłam zajmowało mi duzo czasu a itak zawsze mialam pelny rozgardiasz,no ale przykładów narazie starczy.Teraz zazywam lek Fluanxol,jest o niebo lepiej,naprawde psychiatra pomaga w takich sytuacjach bo przeprowadzi wywiad i wie na czym sie oprzec.Swoją drogą neurolog jak najbardziej wskazany,dla swietego spokoju ze nic w tej głowie niema,idz posciemniaj troche ze cie głowa boli,masz zawroty i z pamięcią,tak zeby ci dał skierowanie na REZONANS MAGNETYCZNY,to wykluczy albo potwierdzi zmiany w mózgu.Ja juz mialam cos wyszlo jakis nieprawidłowy sygnal,teraz po trzech latach mam powtórke bo doszła bezsenność i rzeczywiscie bóle.Narazie koncze ,jak masz pytania i wątpliwości to PYTAJ odpisze,chce ci doradzic i pomóc bo z pamięcią to nie zarty,mój nr gg-8527882,pozdrawiam jak chcesz to napisz.
    • Gość: martka Re: problemy z pamiecia, rAtUnKu! IP: 81.210.104.* 09.03.06, 07:06
      Witam,tak czytam twój problem,musze ci powiedziec ze podłoze jest napewno psychiczne.Ja mialam takie stany non stop do tego jeszcze zero skupienia,brak koncentracji i wogóle ogólne zmotanie.Tylko ze ja rzeczywiście byłam w strasznym stresie,mam problemy rodzinne,to jest niestety początek jakiejs choroby psychicznej,/nie chce cie straszyc,moze ciebie to nie dotyczy/ale niestety do psychiatry radze sie wybrac.To jest konieczne.Musze ci powiedziec ze ja chodze,powiedzial ze to są podswiadome stany lękowe,im wiecej sie na tym skupiasz tym bardziej sie nasila,ze mną było naprawde kiepsko.Nie mogłam juz normalnie rozmawiac z ludzmi,nie poznawalam,zapominalam,trudnosc mi sprawialy zwykłe czynnosci i prace domowe,wogóle nie mogłam sie zorganizowac w kuchni,wszystko co robiłam zajmowało mi duzo czasu a itak zawsze mialam pelny rozgardiasz,no ale przykładów narazie starczy.Teraz zazywam lek Fluanxol,jest o niebo lepiej,naprawde psychiatra pomaga w takich sytuacjach bo przeprowadzi wywiad i wie na czym sie oprzec.Swoją drogą neurolog jak najbardziej wskazany,dla swietego spokoju ze nic w tej głowie niema,idz posciemniaj troche ze cie głowa boli,masz zawroty i z pamięcią,tak zeby ci dał skierowanie na REZONANS MAGNETYCZNY,to wykluczy albo potwierdzi zmiany w mózgu.Ja juz mialam cos wyszlo jakis nieprawidłowy sygnal,teraz po trzech latach mam powtórke bo doszła bezsenność i rzeczywiscie bóle.Narazie koncze ,jak masz pytania i wątpliwości to PYTAJ odpisze,chce ci doradzic i pomóc bo z pamięcią to nie zarty,mój nr gg-8527882,pozdrawiam jak chcesz to napisz.
Pełna wersja