problemy intymne po cc

13.03.06, 16:58
dziewczyny rok temu urodzilam córeczke przez cc
od tego czasu stosunki sa dla mnie bolesne
wiązalam to raczej z laktacją i suchością i myslalam że jakoś to przezyje, bo
skonczy sie z karmieniem
niestety podczas I miesiączki okazalo sie ze nawet zalożenie tamponu jest
bolesne (jakos tak dziwnie w brzuchu)
gin mnie zlal, stwierdzil ze "pewnie zrosty" i na to sie nie umiera, ale mi
nie jest do smiechu sad
szczerze mowiąc zalapalam doła... mąż tez
czy ktos mial podobnie i sobie z tym poradził???
    • tuskas Re: problemy intymne po cc 13.03.06, 18:51
      z tamponami też miałam problem. Ale po cc (11 miesięcy po) mam tak małe
      krwawienia, że się nawet nimi mało przejmuję.
      Ale jeśli chodzi o stosunek, w ogóle nie mamy problemów. Dziwne to trochę po
      cc...
      Może się skonsultuj z innym lekarzem, bo jest stwierdzenie nie było zbyt miłe...
      • ciociapolcia Re: problemy intymne po cc 13.03.06, 19:00
        A moze, to jak w przyslowiu - narzad nieuzywany... Nie pisze tego zlosliwie,
        sama tego doswiadczylam, bo mialam jakis czas temu przerwe we wspolzyciu i tez
        mnie bolalo. Moj niemaz stwierdzil, ze to cud, bo to jakby wtorna blona
        dziewicza ;P.
        Mysle, ze jak potrenujecie (musisz sie sama przekonac do tego), to jakos
        pojdzie smile.
        Tez jestem po cc i czesciej mi sie nie chce ze zmeczenia niz z powodu jakis
        zrostow itd.
        • boziaj Re: problemy intymne po cc 16.03.06, 15:25
          wtorna blona dziewicza tongue_out oby...
          ale tak powaznie to w zasadzie nie mamy dluzszej przerwy we wspolzyciu, tylko
          hmmm częstotliwość zmalala; problem niby błahy ale nie dla glownych
          zainteresowanych...
          wybieram sie jeszcze do innego gina, moze cos podpowie
    • kurova Re: problemy intymne po cc 16.03.06, 20:26
      Byłabym za nieużywanym narządem.
      Też miałam cc, w okresie karmienia sucho-było ciężko, ale kiedyś trzeba było
      się przemóc , po kilku razach było już ok. Nadmienię tylko że u mnie narząd był
      nieużywany całą ciążę i pół roku po.
Pełna wersja