Intymna higiena

IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:04
hej
interesują mnie preparaty, które sprawiają, że płyny ustrojowe kobiecy są
bardziej przyjemne, pachnące itp.Dzieki!
    • albertyna666 Re: Intymna higiena 19.03.06, 20:05
      Płyny ustrojowe nie mają być pachnące i perfumowane, tylko zdrowe.
      • Gość: K Re: Intymna higiena IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:07
        ok, a czego Ty używasz?
        • albertyna666 Re: Intymna higiena 19.03.06, 20:09
          Wody.
          • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:12
            Ja również TYLKO wody.. po płynach mialam swędzenie, opieprzył mnie za ich
            uzywanie ginekolog i powiedział, zeby nie wierzyc glupim reklamom... uzywam
            TYLKO wody i wszystkie wyniki ginekologiczne mam "w porzadku".. a i facet nie
            narzeka ani na moj zapach ani smak smile
            • Gość: k Re: Intymna higiena IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 19.03.06, 20:34
              czyli nie polecacie niczego poza wodą?a chusteczki do hig.intymnej z rumiankiem?
              • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 19.03.06, 20:49
                POlecam piankę Bielendy, samą wodą to się raczej nie domyjesz... Chusteczki z
                rumiankiem tez uzywam i sa ok.
                • agatka_to_ja Re: Intymna higiena 19.03.06, 21:08
                  wodą sie nie domyje? ale bzdura... PRZEDE WSZYSTKIM WODĄ! a nie chemią !
                  • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 19.03.06, 21:14
                    Wodą zmyjesz wszystkie wydzieliny, resztaki moczu i kału?
                    • agatka_to_ja Re: Intymna higiena 19.03.06, 21:36
                      OCZYWIŚCIE! Woda, rączka.. i sie myję smile po plynach mialam podraznienia, po
                      wodzie - nie.. i wierz mi, ze nie czuje sie niedomyta!
                      • amikeo Re: Intymna higiena 19.03.06, 21:39
                        Woda. I to przegotowana, letnia na dodatek. Czasami Tantum Rosa.
      • Gość: xxx dio ablertyna666 IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 20.03.06, 20:41
        > Płyny ustrojowe nie mają być pachnące i perfumowane, tylko zdrowe.

        powywalaj wszystkie perfumy jakei masz w domu - masz być czysta i zdrowa, a nie
        pachnąca.
    • blue_eyesss Re: Intymna higiena 19.03.06, 21:40
      Polecam szare mydło!!Samo w sobie nie pachnie zbyt ładnie,ale zapach ten nie
      przenosi się na narządy rodnesmileJest idealne dla kobiet i kazda ginekolog
      powie,ze najlepiej podmywać się szarym mydłem.Ja też nie potrafiłabym myć się
      samą wodą.Jakoś dziwnie...
      • Gość: KK Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.06, 21:52
        A ja tylko wodą, mam obecnie 23 lata i jak na razie (odpukać) nigdy w życiu
        żadnej infekcji... smile
        • hippophae Re: Intymna higiena 20.03.06, 00:07
          Myślę, że brak poczucia czystości po umyciu się samą wodą to tylko kwestia
          przyzwyczajenia. Zastanawia mnie jedna rzecz: czy okolice odbytu, np. po
          załatwieniu się, także myjecie samą wodą? To już by mnie trochę zdziwiło. Ja
          ogólnie używam Laltacyd Femina, ale nie namydlam nim bezpośrednio części
          intymnych, tylko raczej właśnie "okolice"...
          • Gość: MArta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 00:11
            Ja po załatwieniu sie podcieram sie. A myje te okolice przy okazji wieczornego
            prysznica. I wtedy myję je mydłem. Te okolice nie sa tak wrazliwe jak okolice
            pochwy.
            • hippophae Re: Intymna higiena 20.03.06, 00:22
              To w sumie podobnie jak ja (Czasem jednak mam potrzebę podmycia się po
              skorzystaniu z toalety).
    • Gość: sdaf Re: Intymna higiena IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 19.03.06, 21:52
      Ja używam delikatnego płynu do higieny intymnej, nieuczulającego. Na bazie
      jakichś kwiatów, delikatny przyjemny zapach.
      Myjąc się samą wodą czułam się po prostu niedomyta.
      Natomiast zapachu płynów ustrojowych raczej się nie zmieni płynem do higieny
      intymnej, który działa od zewnątrz przecież. Prędzej dieta.
      • Gość: k Re: Intymna higiena IP: *.com / *.internetdsl.tpnet.pl 20.03.06, 00:32
        jaka dieta?
        • Gość: Majka Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 09:57
          To jak pachniesz czy hm, smakujesz zależy od tego co jesz smile Podobno duże ilości
          mięsa dają nie bardzo przyjemne efekty a przy jedzeniu dużo warzyw i owoców owe
          płyny pachną przyjemniej i mają słodki smak.
          • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 213.199.216.* 20.03.06, 14:40
            To po co używać mydła do mycia ciała, proszku do prania, pasty do zębów etc
            skoro wodą da się wszytsko zmyć. A jak macie okres to tez tylko woda sie
            myjecie ??? To juz zaczyna być po prostu obrzydliwe.
            • lilith76 Re: Intymna higiena 20.03.06, 14:50
              detergenty są po to aby usunąć tłuszcz i drobinki brudu, które przylegają do
              powierzchni.
              może ty jesteś tam brudna i tłusta. ja nie.
              mój śluz jest bezbarwny i bezzapachowy.
              używam płynów do higieny intymnej, ale często używam też samej wody.
              intensywne odgradzanie się od naturalnym wydzielin własnego ciała, brzydzenie
              się nimi dla mnie wydaje się paranoiczne.
            • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 14:56
              Laktacyd polecam, ewentualnie płyn do higieny intymnej Ziaja. Nie wyobrazam
              sobie myc sie jedynie wodą. A juz totalnie nie wyobrazam sobie tego w sytuacji,
              gdy uprawia sie seks (o oralnym nawet nie wspomne, bo nie chcialabym byc na
              miejscu faceta, ktory ma w tej sytuacji do czynienia z kobieta, ktora podmywa
              się samą wodą, fuj) - kobiecy sluz, meska sperma to genialna pożywka dla
              bakterii, woda raczej nie jest skuteczna w pozbywaniu się ich.
              • lilith76 Re: Intymna higiena 20.03.06, 15:43
                > kobiecy sluz, meska sperma

                to połączenie daje czasem specyficzny zapaszek, który nawet dla mnie jest
                dyskusyjny.
                • amikeo Re: Intymna higiena 20.03.06, 15:51
                  I po raz nty rozwija sie ta sama dyskusja: wodą czy mydłem czy płynem. I każda
                  używa argumetów żeby przekonać do swoich zwyczajów higienicznych a zrazić do
                  dotychczas stosowanych. Nawet obrzydliwymi przykładami zapachów, smaków i
                  połączen. Pytanie było czym? A nie ldaczego tak a nie tak. Rzućcie pomysł i nie
                  komentujcie innych. Autorka wątku przeczyta i sama zdecyduje.
              • hippophae Re: Intymna higiena 20.03.06, 16:53
                O rany, przecież ludzie nie zawsze mieli środki myjące, a zwierzęta nie używają
                ich w ogóle. Myślę, że ludzie w naszej kulturze w pewnym sensie odzwyczili sie
                od swoich naturalnych zapachów, codzinne mycie i dezodoranty stały się normą,
                okej, ale jeśli chodzi o zdrowie to niestety natura wygrywa. Dokładne wymywanie
                naturalnych wydzielin wcale nie jest korzystne.
              • Gość: K Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.06, 19:21
                Mój facet uwielbia sprawiać mi przyjemność ustami i nigdy nie kupił mi w
                preznecie płynu do higieny intymnej, więc chyba jednak mycie wodą nie musi być
                obrzydliwe...
              • Gość: saba76 Re: Intymna higiena IP: *.gdynia.mm.pl 20.03.06, 19:37
                Ja używam tylko wody, a do podcierania papier toaletowy, w niektórych
                przypadkach chusteczek toaletowych-takich dla dzieci co można spuszczać w WC .
                Moja mama myjąc płynami do higieny intymnej doprowadziła do wyjałowienia co =
                się grzybicy- częstej i uciążliwej
                • mycha664 Re: Intymna higiena 20.03.06, 20:25
                  Dziewczyny,może zechciałybyście wypróbować mydło naturalne, bezzapachowe, bez
                  konserwantów, bez chemii. Bardzo delikatne, na bazie oliwy z oliwek i oleju
                  kokosowego. Na forum Naturalnie! znajdziecie więcej opinii i recenzji (w
                  temacie Cudze chwalicie...).
                  Mycha

                  ______________
                  www.ekosens.pl
                  • Gość: Aen Re: Intymna higiena IP: 213.83.100.* 21.03.06, 16:09
                    Ja uzywam plynu 'Intima', nie pamietam niestety nazwy firmy, ale jakas polska.
                    Maja kilka rodzajow, ja wybieram z reguly te z ziolami smile
                    Wczesniej, myjac sie roznego rodzaju mydlami lub po prostu woda, mialam spore
                    problemy ze stanami zapalnymi, jakimis infekcjami i czesto niezbyt przyjemnym
                    zapachem. Teraz, odpukac, skonczylo sie smile))

                    Pozdrawiam,
                    A.
                    • mycha664 Re: Intymna higiena 22.03.06, 16:09
                      ja też stosowałam różne płyny do higieny intymnej. Tylko że mi, pomogło akurat,
                      mydło naturalne. Jak widać wszystko zależy od cech osobowych. Każdy organizm
                      reaguje inaczej, ile ludzi, tyle różnych opinii.
    • Gość: m. Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.03.06, 18:34
      o ludu....i znow to samo sie walkuje...
      i znow na moje pytanie o mydlo do pan, ktore je tak chwala pozostanie bez
      odpowiedzi [mydlo=odczyn zasadowy, miejsca intymne=odczyn kwasny...gdzie tu
      konsekwencja?]...
      bezsensowna dyskusja, bo kazdy i tak bedzie chcial przeforsowac swoja racje
      [sensowna lub bezsensowna]...
      te ktore myja sie woda, myjcie sie woda, te, ktore myja sie plynem do hig. int.
      myjcie sie nim, te, ktore mydlem, myjcie sie mydlem....i o czym tu dyskutowac do
      ciezkiej anielki?
      • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 00:09
        Przepraszam, ze sie wtracam w damskie duskusje ale szlag mnie trafia jak to
        czytam. Po pierwsze, nie wyobrazam sobie zeby moja kobieta nie pachaniala soba a
        tylko srodkami higieny kiedy ją smakuje i wacham. Wtedy byloby 0% podniecenia
        pewnie. A zapach kobiety (ktos juz nawet taki film zrobil i ksiazke napisal)
        jest najwieksza podnieta. I to nie tylko dla mnie ale dla wiekszosci facetow. Z
        moja kobieta bierzemy prysznic tylko rano, a wieczorem sporadycznie lezymy w
        wannie,glownie dla przyjemnosci, ale generalnie idziemy spac bez prysznica i
        wtedy cala noc czuje kobiete a nie perfumerie. Moja kobieta myje "cipke" i odbyt
        zwyklym zelem pod prysznic (np. Palmolive albo Nivea) i woda i nie ma zadnych
        infekcji. Czasami po sexie podmywa sie woda w bidecie, ale to tez nie regula i
        ja tego nie wymagam. Wiec troche nie rozumiem niektorych postow...ale to tylko
        moja opinia. Pozdrawiam Was, kochane dziewczynki!!
        • misiania Re: Intymna higiena 23.03.06, 10:04
          dziewczynki to u krawcowej szpilki podają, zauważam z dystansem.
          • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 11:47
            Przepraszam, jesli kogos urazilem tymi "dziewczynkami". Nie mialem nic zlego na
            mysli, a wrecz przeciwnie. To mialo byc pieszczotliwe.Widac jednak, ze ktos albo
            ma kompleksy albo zbyt feministyczne poglady...Wiec jesli urazilem, to sorry. A
            temat byl o higienie a nie feminizmie i dziewczynkach...
            Pozdrawiam!
            • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 217.98.71.* 23.03.06, 16:55
              A mnie sie zawsze wydawało, że faceci lubia czyste kobiety. No cóz...
              • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 17:09
                ale on lubi czyste!!!!!!!!! ale pachnące kobietą, a nie DOMESTOSEM!!!!!!!!!
                • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 217.98.71.* 23.03.06, 19:31
                  Facet napisał


                  " Z
                  moja kobieta bierzemy prysznic tylko rano, a wieczorem sporadycznie lezymy w
                  wannie,glownie dla przyjemnosci, ale generalnie idziemy spac bez prysznica i
                  wtedy cala noc czuje kobiete a nie perfumerie. "

                  Wybacz ale po całym dniu to ona tam juz nie jest czysta.
                  • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 19:36
                    a moze on tak lubi? Lepiej , ze facet lubi kobiete taka, jaka ona jest..
                    gorzej, jakby sie brzydzil jej zapachem czy smakiem.

                    zakazesz mu lubienia jej zapachu?????????????????????
                    • amikeo Re: Intymna higiena 23.03.06, 19:42
                      Ja sie oficjalnie przyznaje, ze podmywam sie tylko raz dziennie, rano. No
                      chyba, ze mam okres to wedle potrzeby wtedy. Dbanie o higiene intymna to nie
                      wymywanie sie sterylne, do czysta, żelami, płynami, mydłami. I lekarz mnie
                      pochwalił, ze tak jest dobrze, bo flora (moja własna osobistasmile ma czas żeby
                      sie odtworzyć i utrzymac. Facet z postu wyżej dobrze gadasmile
                      • Gość: ann Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 08:19
                        przyłączę sie ja też raz dziennie się podmywam i jakoś przez tyle lat 0 nawet
                        najmniejszej infekcji
                    • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / 217.98.71.* 23.03.06, 20:33
                      Skoro im to pasuje to nic mi do tego.
    • gerka Re: Intymna higiena 23.03.06, 12:02
      hejka,
      do higieny intymnej polecam płyn ginekologiczny Lactacyd, do kupienia w aptece.
      Ma przyjemny zapach, nie zawiera mydła, przywraca naturalną równowagę pH. Nie
      podrażnia a nawet łagodzi ewentualne podażnienia.
      I można go uzywać z wodą!!!!
      • Gość: m. Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.03.06, 13:30
        kłe?
        no ja jeszcze nie widzialam plynu do higieny intymnej, ktorego nie mozna uzywac
        z woda;]
        • gerka Re: Intymna higiena 24.03.06, 10:12
          poczytaj posty wyżej /może/ zrozumiesz aluzję ha,ha,ha m.ądralo
          • Gość: m. Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 11:00
            i po co ta zgryzliwosc...?
            no czytam i co? jedne myja plynem [Z WODA, bo jakos nie wyobrazam sobie
            nierozcienczenia i niespienienia tego, dlatego zwrocilam na to uwage a propos
            twojego postu...], drugie woda z mydlem, trzecie sama woda....
            NO I?
      • Gość: kati Re: Intymna higiena IP: *.brzezno.univ.gda.pl 24.03.06, 10:34
        do momentu kiedy nienabawiłam się grzybicy podmywałam się samą wodą, moja
        ginekolożka poleciła mi laktacyd z apteki, po zużyciu 2 opakowań przeżuciłam się
        na intime z Ziaji- ma wiele zapachów do wyboru- bardzo mi odpowiadają, jestem z
        nich zadowolona, mój narzeczony też się tym podmywa. Od momentu grzybicy nie
        podmywam się samą wodą.
        Dodam jeszcze, bo któraś Pani polecała pianke Bielendy- cóż, każdy organizm jest
        inny, ale ja po tej piance dostalam strasznego pieczenia, moja mama też, dlatego
        zdecydowanie nie polecam. Pianka wyladowała w koszu.
        Pozdrawiam.
    • agamonia Re: Intymna higiena 24.03.06, 10:58
      tylko woda+ czyste mydło glicerynowe
      wszystka chemia zaburza naturalną flore bakterynjna, a wtedy to jest jazda na
      lata, aby wydostać się z zapaści bakteryjenej - nie życzę nikomu to jest koszmar
      ważne tez jest: bawelniana bielizna, NIEGOLOENIE okolic sromu
      • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:39
        Przepraszam,ze znow wtracam sie w wasze sprawy ale musze!! Nie wyobrazam sobie,
        zeby kobieta nie golila swoich miesc intymnych. Przeciez to niehigieniczne i
        nieestetyczne. Tak jak i facet powinien sie golic tam. W zwiazku z tym np nie
        rozumiem kobiet ktore jada na porodowke i sie oburzaja ze byly na sile golone
        lub w nie odpowiednich warunkach.Gdybym byl lekarzem napewno zrobilbym ironiczny
        komentarz, gdybym zobaczyl przyszla mame z zarosnietym lonem. Jezeli juz na
        codzien sie nie goli, to przed porodem partner powinien ja ogolic. I nie bylo by
        problemow. Ostatnio bylem w Niemczech w pewnym SPA, w ktorym na pietrze gdzie
        znajduja sie sauny wszyscy chodza nago (to tam normalne, niestety u nas nie).
        Zarosniete kobiety wygladaly koszmarnie, a podglone lub ogolone wspaniale. No i
        dodoatkowy argument to sex oralny. Poza tym, podejrzewam kazdy facet woli lysa
        "cipke" niz zarosnieta. I tym optymistycznym akcentem koncze swoj wywod i mam
        nadzieje, ze otworzy on oczy pewnych kobiet na pewne sprawy!!
        • Gość: marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:46
          faceciku.. a ty lubisz male dziewczynki? czy kobiety?????
          Wlasnie GOLENIE jest narazaniem sie na infekcje, grzybice i urazy fizyczne
          okolic krocza!!!!!!!
          a do higieny tamtych okolic nie potrzeba golarki tylko WODA!!!!!!!!!!!!!

          debil, ktory naogladał sie pornoli....
          • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 13:58
            Prosze mnie nie obrazac, bo nie jestem napalonym na pornole nastolatkiem tylko
            daje wam punkt widzenia ze strony troche innej niz wasza. Jestem z kobieta ktora
            sie goli i jak dotychczas (od 6 lat) nie miala zadnych infekcji ani grzybic.
            Jedynym problemem sa czasami wrastajace wloski, ale to tez znika po 2-3 dniach.
            Natomiast estetyka i higiena, wlasnie higiena! funkcjonuje lepiej. Na wlosach
            osadzaja sie wszystkie bakterie, resztki moczu i sluzu wiec wiadomo jak to potem
            jest. Poza tym nie bede opisaywal szczegolow, daje tylko moj (a takze wielu
            mezczyzn ktorych znam) punkt widzenia na te sprawy. Dodam tylko, ze jestem
            facetem z wyzszym wyksztalceniem, z duzego miasta, jezdzacym troche po swiecie i
            znajacym obyczaje cywilizowanych spoleczenstw. A naszego czasami pod wzgledem
            tolerancji, higieny i swiatopogladu nie mozna do takich zaliczyc. Na szczescie
            czasami tylko!
            • Gość: kobieta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:10
              Facet,masz racje we wszystkim co napisales.Popieram.
            • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:14
              a ja znam WIELU facetów, którzy uwazają ogoloną cipę za SMUTNĄ i ASEKSUALNĄ.
              WIec nie mow mi tu o estetyce, bo gusta są rózne!
              I moze mi powiesz, ze delikatnym okolicom warg sromowych sprzyja codzienne
              męczenie ostrzami golarki???????????? no, swietnie!
              A co do osadzania sie resztek sluzu i moczu - jak sie dba o higiene to sie NIC
              nie osadza... poza tym resztki sluzu i moczu zazweyczaj osadzaja sie NA
              BIELIZNIE, a nie na wlosach.. wiec u tych ogolonych TEZ sie to samo osadza.
              Ja tez mam wyższe wyksztalcenie, tez mieszkam i pracuje w duzym miescie i
              wkurzają mnie faceci, którzy pisza, ze sobie NIE WYOBRAŻAJĄ, jak sie mozna NIE
              GOLIĆ.. widac masz chłopie ZA MAŁO wyobraźni!
              PS. nie mowie, ze trzeba "zapuszczać krzaczory"... mozna ładnie podgalać
              okolice bikini, co sama praktykuje.. ale golenie na zero - to dla mnie moda
              rodem z pornoli i cudowny widok dla pedofila.
              • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:22
                Po pierwsze nie chodzilo mi o codzienne golenie warg sromowych, bo chyba by juz
                nie istnialy smile tylko o utrzymywanie w jako takim porzadku estetycznym okolic
                lona. Chodzilo mi generalnie o to, ze czasami kobiety sa tak owlosione, ze
                naprawde nie widac gdzie jest "kreseczka" i wargi. Uwielbiam ogolone lona ale
                troszke wloskow moze byc, lekkich i krociutkich. A co do wyobrazni...wole nie
                wyobrazac sobie tylko ogladac i podziwiac niz sie zastanawiac co moze byc pod
                gaszczem a w trakcie sexu oralnego dlawic sie wlosami (wiem,ze zabrzmialo to
                obrzydliwie, ale probuje wyjasnic obrazowo o co mi chodzi).
                • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:27
                  nie codzienne golenie? hehe.. no to po 2 dniach masz "kłujący pas" smile wiec jak
                  sie golic - to codziennie.. chyba , ze ty jako facet golisz sie raz na
                  tydzien...

                  wybacz, ale decyzje co do fryzury intymnej kobiet ZOSTAW KOBIETOM!!!!
                  I nie mów "faceci lubią ogolone"... bo nie jestes "Wszystkimi facetami na
                  swiecie" tylko jedną sztuką... a ilu ludzi - tyle gustów, upodobań itp.
            • lilith76 Re: Intymna higiena 24.03.06, 14:19
              > facetem z wyzszym wyksztalceniem, z duzego miasta, jezdzacym troche po
              swiecie
              > i
              > znajacym obyczaje cywilizowanych spoleczenstw.

              a w którym społeczeństwie kultura i dobre obyczaje dopuszcza zgryźliwe uwagi na
              temat kobiecego owłosienia? to a propos twojej uwagi wyżej co byś powiedział
              jako lekarz takiej pacjentce.
              higenia ok, ale z kulturą słabiej.
              • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:28
                Odp do lilith76: to na tej samej zasadzie, gdybys przyszla do dentysty z
                nieumytymi zebami i resztkami jedzenia lub do ginekologa nie podmyta. Taki
                lekarz mialby prawo zrobic komentarz n/t temat i nie bylby to brak kultury w/g
                mnie. A potem sie slyszy i czyta w prasie, ze kobiety czuja sie upokorzone jak
                ktos je goli w szpitalu i jeszcze tepa maszynka. No to ogolcie sie same w domu
                lub poproscie partnerow i wtedy uniknie sie takich komentarzy i zniknie problem.
                • Gość: marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:37
                  nie kazda kobieta wie, ze do porodu trzeba sie ogolic... choc moze powinny
                  wiedziec. ale to nie oznacza, ze MAJĄ SIE GOLIĆ NA CODZIEŃ! codziennie chyba
                  nie rodzą!!!
                  • Gość: Facet Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:45
                    Rzeczywiscie powinny wiedziec i jak nie wiedza to swiadczy to nie najlepiej o
                    naszym spoleczenstwie, jakby nie bylo, z kraju w srodku Europy, rozwinietym a
                    nie III swiata. Powtarzam, ze nie mowilem o codziennym goleniu ale np raz na
                    kilka dni. Ja tez sie gole raz na jakis czas i uwazam ze to jest bardziej
                    estetyczne dla kobiet i dla wlasnego dobrego samopoczucia. Idac Twoja logika, po
                    co golicie sobie nogi, depilujecie pachy, czasem zbedne owlosienie na twarzy?
                    Tak samo powinno byc z lonem, ale widac malo jestem rozumiany na tym forum...a
                    szkoda.
                    • Gość: Marta Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:52
                      PO co golę pachy i nogi? Bo mam je na wierzchu, czesto niezakryte! A cipę
                      RACZEJ zakrywam!
                      A jak juz sie zacznie tam golic to wierz mi, ze trzeba to robic codziennie,
                      maksymalnie raz na 2 dni.. inaczej GORZEJ to wyglada niz krzak!!!!

                      chyba, ze lubisz, jak kobieta cie kłuje swoim łonem!

                      idiotyzm! Golenie sie NIE MA NIC WSPOLNEGO z higieną lub jej brakiem!
                      Do utrzymania higieny potrzebne jest mydlo i woda! A nie golarka!!!!!!!!!!
                    • Gość: @@@ FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:05
                      zartuje oczywiscie. ale w pelni sie z toba zgadzam. ja sie gole moj facet tez i
                      nie wyobrazam sobie zeby moglo byc inaczej

                      pozdrawiam cie serdecznie. fajnie sie czytalo twoje posty smile
                      • Gość: @@@ Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:13
                        a zeby nie bylo:
                        jestem z malego miast i nie jezdze po swiecie.
                        mycie sama woda - fuj!
                        • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:27
                          Gość portalu: @@@ napisał(a):

                          > a zeby nie bylo:
                          > jestem z malego miast i nie jezdze po swiecie.
                          > mycie sama woda - fuj!


                          no to myj sie DOMESTOSEM! POWODZENIA!
                          • Gość: ja Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 24.03.06, 16:44
                            Nikt nie mówi o myciu sie domestosem tylko delikatnym płynem do higieny
                            intymnej ! Dziewczyno nie przesadzaj ! Poza tym to ja na twoim miejscu bym sie
                            wstydziła publicznie przyznawać iz sie nie myję ( czyt. jestem fleją) bo
                            polewanie sie wodą to nie jest mycie !
                            • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 16:53
                              To ty jestes fleją ! Ja sie podmywam, a nie polewam! Uzywam do tego reki i
                              wody! a nie mydełka, ktorym sie myje tylko "po wierzchu". Jak sie nie znasz -
                              nie odzywaj sie!
                              • Gość: ja Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 24.03.06, 17:00
                                Znam sie, znam takie jak ty. Nie dalo sie koło nich wysiedzieć. Zgadnij
                                dlaczego ?
                                • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:05
                                  Kobieto! Jak sie czlowiek myje to nie śmierdzi! A okolice intymne nie są po to,
                                  zeby kje jakimis mydlami szorować!

                                  jak chcesz - uzywaj CILIT BANG! Widac tak paskudny jest twoj naturalny zapach.
                                  • Gość: ja Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 24.03.06, 17:08
                                    "Jak sie czlowiek myje to nie śmierdzi!"

                                    Masz rację. Woda plus rączka jak to nazywasz to jeszcze nie mycie bo wodą sie
                                    nie umyjesz !
                                    • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:16
                                      a czym sie umyjesz? chemią?????? no to umyj sie bez wody.. hahahahahahaha

                                      woda to PODSTAWA! a chemia - w przypadu miejsc intymnych - rzecz calkiowiecie
                                      zbedna .. i to slowa nie tylko moje, ale rowniez mojego ginekologa.
                                      • Gość: ja Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 24.03.06, 17:19
                                        Weź sie dziewczyno nie osmieszaj i nie pisz wiecej bzdur ! Aż sie niedobrze
                                        robi od czytania tych twoich bredni na temat higieny. Jakbys nie wiedziala to
                                        woda jest tez chemia, wszystko jest chemia. I co, z niej tez zrezygnujesz i
                                        bedziesz sie tylko wietrzyc ? Dobrze ze nie jestem facetem bo jakbym trafila na
                                        taka zarosnieta,zaniedbana i niedomyta panne ...
                                        • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:22
                                          oj, widze,. ze juz nie jestes w stanie pokonac argumentu ginekologa...
                                          wspolczuje...

                                          a niedomyta jestes ty... i wspolczuc mozesz swojemu facetowi ( o ile takiego
                                          masz)...
                                          myj sie domestosem - bedziesz wielka.. hihihihihihi
                                          • Gość: ja Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 24.03.06, 17:28
                                            Nie kazdy ginekolog jest dla mnie autorytetem. Mój mówi coś przeciwnego...


                                            Ja jestem niedomyta ? Nie bądź smieszna...

                                            Ty znowu z tym domestosem....wystarczy delikatny płyn np Lactacyd.

                                            Nie bede ci wiecej tlumaczyc podstawowych zasad higieny bo widze ze jestes
                                            niereformowalna fleja i brudaska i twoj facet pewnie nie lepszy od ciebie !
                                            Ciekawe czy on tez myje swego malego tylko woda. Ha ha ha...
                                            • Gość: Marta Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 17:36
                                              Sama jestes fleją.. naprawde mi ciebie szkoda, ze musisz sie myc jakimis
                                              mydlami zeby zabic swoj szpetny smród... lecz sie dziewczyno.. moze to grzybica
                                              albo jakas choroba weneryczna...

                                        • hippophae Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam 24.03.06, 17:32
                                          Sama się ośmieszasz, niestety. Jakbyś dokładniej czytała wątek to byś się
                                          zorientowała, że mycie się samą wodą nie jest takie dziwne jak Ci się wydaje.
                                          Śmierdzą ci co się myją być może mydłem ale tylko od święta.
                                          • Gość: K Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 18:17
                                            Ja od zawsze myję się tylko wodą (teraz mam 23 lata) i nigdy w życiu nie miałam
                                            żadnej infekcji, ginekolog zawsze mówi, że wszysko jes tok, mój facet mnie
                                            uwielbia i nie śmierdzę. Uwierz, miejsca intymne można myć tylko wodą.
                      • Gość: mila Re: FACET chyba sie w tobie zakochalam IP: *.sdl.vectranet.pl 27.03.06, 10:58
                        a tak naprawde to chodzi o to zebysmy czyste ,pachnace i zdrowe byly.I zeby nasi
                        mezczyzni szaleli na naszym punkcie.Ale czytajac te posty prosze ,zadbajmy nie
                        tylko o wygolone lub nie i pachnace czym kto lubi nasze cipki ale tez o kulture
                        i poziom naszych dyskusji.Bo glupota i brak kultury nawet u tej z najbardziej
                        fajna cipka razi i odpycha.
                • Gość: m. Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:41
                  nieogolenie=nieumycie? no to coraz ciekawiej sie robi;]
                • lilith76 Re: Intymna higiena 24.03.06, 14:52
                  to na tej samej zasadzie, gdybys przyszla do dentysty z
                  > nieumytymi zebami i resztkami jedzenia lub do ginekologa nie podmyta

                  ryzyko zawodowe moim zdaniem.
                  co nie zmienia faktu, że do dentysty idę z umytymi zębami, a do ginekologa
                  podgolona i umyta. z szacunku (trudne słowo) dla ich zajęcia i empatii (jeszcze
                  trudniejsze słowo).


                  > lekarz mialby prawo zrobic komentarz n/t temat i nie bylby to brak kultury w/g
                  > mnie

                  nie miałby prawa. pozycja zawodowa nie pozbawia elementarnych zasad kultury.

                  > A potem sie slyszy i czyta w prasie, ze kobiety czuja sie upokorzone

                  taka uwaga w gabinecie też jest upokarzająca.

                  lekarz to zawód, jak każdy inny, usługowy. to lekarz jest dla pacjentki, nie oa
                  dla jego doznań estetycznych - bolesne.
            • Gość: położna Re: Intymna higiena IP: *.udn.pl 27.03.06, 00:46
              Facet, jeśli chodzi o golenie do porodu, to jesteś w błędzie. Obecnie na
              porodówce goli się tylko tyle, ile jest to konieczne. Czyli tylko miejce ew.
              nacięcia i szycia. A jeśli chodzi o owłosienie intymne, to jak widzę, znów jest
              w modzie. Ale to już sprawa bardzo indywidualna. A cywilizacja wymaga od nas
              tolerancji zarówno dla ogolonych i owłosionych.
        • Gość: agnieszka:) ja tez się zgadzam z "facetem" w 100% IP: *.internetdsl.tpnet.pl 24.03.06, 14:52
          a jestem kobietą. Oczywiście każda kobieta ma prawo decydować o tym czy się
          goli czy nie i czym sie myje i nikomu nic do tego i nikt nie ma prawa
          krytykować i narzucać swoich racji. Ale ponieważ mamy wolność słowa to pozwolę
          sobie na komentarz (po którym pewnie zostanę obsztorcowanasmile)smile: nieogolna
          wygląda paskudnie i jest to niehigieniczne, fuj...Faceci są wzrokowcami i
          wierzcie mi dziewczyny, że znakomita większośc factów nie trawi nieogolonych
          kobiet, odraża ich to.
          I 2 sprawa, nie wyobrażam sobie podmywania się samą wodą. Samą wodą się nie
          domyjesz. Tak samo jak mycie rąk i całego ciała. Czy też kąpiecie się i np.
          myjecie ręce w samej wodzie i uważacie, że myjąc się tak pozbywacie się
          zarazków i bakterii na rękach i ciele?? No sorry, jakiś nonsens.
          Mycie się samą wodą to dopiero niehigieniczne.A dodatkowo, nie ukrywajmy,
          zapach częsci intymnych (mężczyzny czy kobiety) po całym dniu jest,krótko
          mówiąc, brzydki. I sama woda nie zlikwiduje przykrego zapachu.
          Ja osobiście używam Lactacydu Femina (emulsji na przemian z płynem
          ginekologicznym) , depiluję się tam i od 2 lat nie mam żadnych problemów. Nie
          pamiętam co to infekcja nawet.
          Lactacyd jest polecany przez większoć ginekologów, bo zawiera kwas mlekowy tak
          ważny dla prawidłowej flory bakteryjnej.
          Pozdrawiam Wszystkie dziewczyny i faceta smile - aga
          • Gość: MArta Re: ja tez się zgadzam z "facetem" w 100% IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:02
            droga agnieszko - oczywiscie, wielu facetów jest wzrokowcami i WIELU lubi
            NIEOGOLONE kobiety.. ja nie mowie, ze zaniedbane.. ale te okolice mozna w
            bardzo ladny sposób podgolić i przystrzyc.. natomiast znam opinie WIELU
            FACETÓW, ktorzy uwazaja, ze ogolone łona moga sie podobac tylko pedofilom! I ze
            takiełono jest nieładne, aseksualne i kojarzy im sie z malymi dziewczynkami...
            a facetow podniecaja raczej KOBIETY!!!!!!!!!
            a co do mycia wodą - ja myje sie TYLKO NIĄ! I nie narzekam! Ani moj mezczyzna..
            nigdy nie czuje sie brudna, zaniedbana i smierdzaca.. naprawde sama woda
            wystarczy do dbania o tamte okolice.. a zbyt duza higiena w tamtych okolicach -
            to prosta droga do infekcji, zapalen i innych przykrych dolegliwosci.
            • Gość: ja Re: zgadzam z "facetem" i " agnieszką" w 100% IP: *.ino.tvknet.pl / 217.98.71.* 24.03.06, 15:36
              • Gość: K Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.06, 15:45
                Ja ogoliłam się kilka razy w życiu, ale na co dzień włoski łonowe tylko
                odrobinę podcinam i czuję się tak dobrze, mój facet też nie narzeka i nie
                przeszkadza mu to w seksie oralnym... zawsze sam z własnej inicjatywy zaczyna
                mnie tam całować, więc chyba moje włosy oraz fakt, że myję się samą wodą nie
                odstraszają go i nie myśli, że jestem obrzydliwa... co więcej często powtarza,
                że lubi moje mięciutkie włoski... a więc drogi Facecie nie powinieneś
                generalizować, że wszysycy mężczyźni lubią ogolone kobiety, bo to kwestia
                gustu. De gustibus non est disputandum.
                Aha, żeby nie było- mieszkam w dużym mieście, studiuję na uniwersytecie i
                wielokrotnie byłam za granicą.
                • amikeo Re: Re 24.03.06, 22:26
                  Huhu, nie było mnie cały dzien a tu dysputa na całego. Che tylko dodac (do
                  Faceta w szczegolnosci) że zgodnie z yasadami akcji "Rodzic po ludzku" nikt nie
                  moze zmusic kobiety i golenia jej na siłe do porodu. Te czasy się skończyły
                  juz. Poza tym nie porównujcie mycia rąk, które mają kontakt generalnie ze
                  wszystkim brudem tego swiata z myciem okolic intymnych, ktore maja kontakt z
                  majtkami. Nie siadacie chyba na klamkach, biurkach, poręczach autobusowych,
                  piachu goło pipką do diabła??
                  • agatka_to_ja Re: Re 24.03.06, 22:31
                    amikeo - BRAWO! popieram w 100% !
                    • Gość: K Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 00:10
                      Dokładnie, i nie jemy miejscami intymnymi, a się nie pocą tak jak pachy...
                  • Gość: m. Re: Re IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.06, 13:05
                    mam wrazenie, ze dla faceta, ktory sie wypowiada w tym watku istnieje albo
                    czarny albo bialy, albo lysa jak niemowle albo zarosnieta jak dzungla
                    rownikowa...zycze, zebys zaczal dostrzegac szarosci...mozna jeszcze podgolic,
                    przystrzyc itp. itd. I w glowie mi sie nie miesci, co takiego oblesnego,
                    obrzydliwego jest w PRZYSTRZYZONEJ, PODGOLONEJ, zadbanej, a nie ZAROSNIETEJ jak
                    chwasty...potrafisz ODROZNIC? nie? tak myslalam...
                    jak dla mnie lysa = czucie kazdego podraznienia majtek, spodni [szwow], kazdego
                    otarcia..i druga prozaiczna rzecza jest bol po penetracji, bo wlosy jednak
                    amortyzuja pchniecia...ale widac niektorzy maja klapki na oczach i najchetniej
                    pozbyliby sie kazdego wloska ze swojego ciala, a jak ktos sie nie przychyla do
                    ich zdania i chocby nie wiem jakich argumentow uzyl, to jest fleja, brudasem i
                    nie wiem kim jeszcze...ehhh...

                    w ogole zenujaca jest ta dysputa, niedlugo wszyscy wzajemnie zaczniemy sobie
                    zagladac w majtki, zostanie wyznaczona norma wygladu cipki i ustawa okresli czym
                    bedziemy sie myc...ze nu ja ce...

                    a poza tym, to amikeo ma swieta racje...no chyba, ze niektorzy faktycznie
                    trzymaja sie cipka poreczy w autobusie;] muahaha...
          • Gość: rrrabit Macie malo wyobrazni zatem... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 25.03.06, 21:44
            Jak ktos napisal wczesniej - macie MALO WYOBRAZNI, jesli "nie wyobrazacie sobie
            ze blablabla.." Ja sie "podgalam" tam, ale nie gole na 0 bo boje sie o
            konsekwencje dla zdrowia. Poza tym wkurzaja mnie wypowiedzi nijakiego
            Faceta..czy w swojej opinii w ogole kierujesz sie wzgledami zdrowotnymi, ze
            latwiej zlapac infekcje jesli tam nie ma NIC? ok, moze Twoja laska jest
            szczesciara jesli od tylu lat goli i nigdy nie miala infekcji, ale uwierz -
            golenie na lyso jest zrodlem infekcji u wielu kobiet..wiec ta Twoja opinia
            uwzglednia tylko, ze "fajnie wyglada"..sorry,ale dla mnie to brak dbalosci o
            zdrowie dziewczyny...
            a jak ktos chce sie myc woda to czemu nie?ja osobiscie myje sie delikatna
            pianka (idea 25, citrobiotic,nie ma SLS), ale kto wie jak tak naprawde powinno
            byc?? moze powinno sie myc chemia, a moze nwoda sama??? gdyby to bylo takie
            oczywiste, to nie glowilybysmy sie nad tym.. i przestancie sie wyzywac!!! bo az
            sie nie chce czytac tych postow..temat ciekawy, ale 50% to jakies zaczepki i
            wyzwiska. Osoba ktora myje tylko woda NIE JEST FLEJA, tylko uwaza, ze w ten
            sposob ochroni flore bakteryja. Ta ktora myje chemia mysli, ze tak ochroni
            flore, poprzez eliminowanie bakterii. I ktora ma racje?? Ja tam nie wiem..wiec
            troche tolerancji dziewczyny....
    • Gość: jk Re: Intymna higiena IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.06, 21:39
      watek sie urwal?
      • Gość: ja Re: Intymna higiena IP: *.ino.tvknet.pl / *.nat.ino.tvknet.pl 26.03.06, 21:51
        A o czym tu jeszcze dyskutować? Ten kto sie myje ten sie myje a nawyków osób,
        które nie dbają o higiene intymną nikt nie zmieni sad
        • amikeo Re: Intymna higiena 26.03.06, 22:02
          No ilez wątków mozna o tym samym dysputować?! Najdalej za 2 tygodnie pojawi sie
          kolejny taki temat jak tylko ten wątek znieknie nam z oczusmile
Pełna wersja