Gość: Mella
IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl
29.03.06, 15:37
hej kobiety!
mam jedno pytanie, dla mnie wydaje sie smieszne i troche głupkowate,wydaje mi
sie, ze znam na nie odpowiedz, ale chce wiedziec, jak wy to rozumiecie...
otoz, moj facet (25lat) zdziwił sie baaaardzo, gdy powiedziałam mu, ze ...nie
myje sie w srodku, tzn. ze nie wsadzam sobie tam palcow i nie wymywam mydłem
i woda od srodka
rozbawił mnie tym tekstem strasznie ale nie moge mu wytłumaczyc, ze przeciez
kobiety tam sie nie myja (tylko robia to z zewnatrz), bo naruszenie
naturalnej flory bakteryjnej pochwy moze prowadzic do infekcji itp.
(tymbardziej, jesli wprowadzi sie tam mydło) wiec nie jest korzystne i ze
przeciez pochwa oczyszcza sie sama, produkuje sluz itd.
Jakis dziwny on jest w tym swoim rozumowaniu, mysli ze wie jak to sie odbywa,
czy moze to ja sie myle???
prosze o odp. czy myjecie sie od srodka?
słyszałam ze irygacje pochwy mozna robic ale sporadycznie i specjalnie do
tego celu przeznaczonymi preparatami, wiec jak to jest?
pozdrawiam