Gość: Marta
IP: *.torun.mm.pl
31.03.06, 15:04
strasznie się martwie a służba zdrowia ma wszystko w d...wczoraj mama była w
pracy i zaczeła sie żle czuć , miała silne zawroty głowy aż niemogła sama
iść.pojechała do szpitala gdzie prezbadał ją laryngolog, neurolog i lekarz
zwykły.miała cisnienie 180 na 100 a zawsze obydwa ma ponizej setki.mimo ze
jest chora na serce kardiologa nie zawołano...pojechała więc prywatnie ale
badania nie wskazywały zmina-pani doktor pomyslala ze to od cieśnienia i
zapiała na nie tabletki.od wczoraj wieczora ciesnienie ma takie jak zwykle
lub niższe.ale...no własnie ma jeszcze gorsze zawroty głowy, niemoze nawet
podnieśc sie z łóżka i ciągle wymiotuje wiec wciskam w nią wode i herbatke
mietowa by ie nieodwodniła...dodam heh lekarz powiedział ze do takiego
przypadku nieprzyjdzie...koszmar, jak bedzie sie pogarszac bede dzwnoć na
pogotowie...ae najpierw zapytam moze mieliście albo wasi znajomi jakieś takie
przypadki?kompeltnie niewiemy od czego to...