janka39
02.04.06, 19:15
Dziewczyny mam 3-tyg. synka. Kilka dni temu stwierdzono u mnie bardzo wysokie
cisnienie (do 170/100-110) i polecono brac leki. Problem w tym, ze ginekolog
zapisujacy lek uwaza ze jest on bezpieczny dla dziecka (karmie piersia), a
pediatra - ze absolutnie nie i nalezy dziecko przestawic na butelke, a ja
bardzo ale to bardzo chcialabym tego unikac... Moze macie podobny problem,
moze znacie lek, ktory jest w bezpieczny dla karmionego piersia dziecka. Za
wszelka cene chce utrzymac synka przy piersi. Niestety, na razie wpadlam w
jakies bledne kolo. Denerwuje sie tym, ze musialabym przejsc na butle, wiec
cisnienie rosnie... BLAGAM, pomozcie jakos
Dodam, ze w ciązy cisnienie mialam idealne (120/80), to co dzieje sie teraz
to pewnie efekt 2-tyg. leczenia w szpitalu i zwiazanego z tym stresu, ale od
tygodnia jestesmy w domu, a cisnienie nadal szaleje