julitaa20
25.04.06, 21:15
Chodzi o to ze czeka mnie majowy weekend z dala od "cywilizacji" w otoczeniu
roślin i zwierząt na które jestem bardzo uczulona. Jedynym lekiem jaki mam
jest zyrtec ale on mnie o zgrozo uczula choc sama nie wiem jak to możliwe
Nie mam zadnych leków (inhalatorów) mimo stwierdzonego skurczu oskrzeli
(astma-początek) lekarz przepisal mi singulair ale nie mam pieniędzy zeby go
wykupić. Moze jest cos bez recepty co mogłoby mi pomóc "oddychać" w razie
kłopotów ? Prosze pomóżcie bo bardzo sie boje. Nie chce robic tam nikomu
kłopotu