Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :((

25.04.06, 21:15
Chodzi o to ze czeka mnie majowy weekend z dala od "cywilizacji" w otoczeniu
roślin i zwierząt na które jestem bardzo uczulona. Jedynym lekiem jaki mam
jest zyrtec ale on mnie o zgrozo uczula choc sama nie wiem jak to możliwe sad
Nie mam zadnych leków (inhalatorów) mimo stwierdzonego skurczu oskrzeli
(astma-początek) lekarz przepisal mi singulair ale nie mam pieniędzy zeby go
wykupić. Moze jest cos bez recepty co mogłoby mi pomóc "oddychać" w razie
kłopotów ? Prosze pomóżcie bo bardzo sie boje. Nie chce robic tam nikomu
kłopotu sad
    • Gość: rew Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 25.04.06, 21:30
      Powiedz to w aptece, tam otrzymasz profesjonalną pomoc.
    • martina.15 Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( 25.04.06, 22:08
      po pierwsze to chyba powinnas odpuscic sobie wyjzd, bo to nie bedzie zadna
      przyjemnosc...
      ja jestem tak uczulona ze wlasciwie nie odczuwam dzialania tabletek, to tylko po
      mnie widac, bo bez nich jestem cala opuchnieta, w jakis paskudnych plamach uncertain
      teraz karmie piersia wiec w ogole odpada...
      ale polecam sprawdz cos z loratadyna, male dawki powinny byc bez recepty, ale
      zacznij brac teraz bo nic Ci nie da polykanie tabletek pozniej...
      do tego oczywiscie zapas wapna, multiwitamina do tego. budesonid jest tani a
      dobry jesli chodzi o astme. flixonase najlepszy do nosa (i na oczy po dluzszym
      stosowaniu). sterimar z manganem tez dobra sprawa.

      mi zawsze pomagala bardzo zmrozona cola- przez chlod i kofeine smile
      • kajaja2 Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( 26.04.06, 09:18
        wspolczuje ci,ja wlasnie mecze sie z topola ktora kwitnie tez jestem na
        tabletkach jade juz od lutego i na kroplach.pij wapno obojetnie jakie ono
        pomaga ana dusznosci mnie jak lapia w nocy to zeby rozluznic miesnie biore po
        prostu validol on jest rozkurczowy,to napewno dostaniesz bez recepty.jest taki
        lek cinatridina cos takiego nie wiem jak dokladnie sie pisze u mnie w
        miejscowosci jeden listek zawsze dostane bez recepty ale lepiej by bylo zebys
        wykupila tamten lek co masz przepisany bo on jest najlepszy a do nosa
        fliksonasa lub lomusol.pij wapno 2x dziennie moze przezyjesz weekend.wiem jak
        sie meczysz bo ja chodze z workiem chusteczek.wez moze 1x dziennie zyrtec rano
        przed sniadaniem.powodzenia
    • calineczka79 Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( 26.04.06, 13:41
      nie chcesz robić kłopotu to po prostu nie jedź!

      przyznam że wogóle was nie rozumiem - alergia to wbrew pozorom nie jest tylko
      katar czy łzawiące oczy - to dość powarzne schorzenie i nieleczone (bądź
      leczone nieodpowiednio) jest bardzo złosiliwe. w końcu sama piszesz o
      początkach astmy i dalej lecz się tak samo to rozwinie się ona u Ciebie w pełni
      i wtedy to dopiero będzie powód do płaczu ...

      po to są lekarze specjaliści aby korzystać z ich pomocy i zapewniam że gdybyś
      wspomniała lekarzowi o kłopotach finansowych postarałby się pomóc zapisując jak
      najtańsze leki, a sama jestem przykładem że odpowiednio prowadzone leczenie
      daje szansę na wyzdrowienie (choć podobno wyleczenie z astmy nie jest możliwe
      to przynajmniej u mnie zaleczenie jest na tyle dobre że nie odczuwam
      dolegliwości większych niż przeciętny człowiek mimo że już nie biorę zadnych
      leków, ale niestety to trwa aby dojść do takiego stanu ...)

      także zastanów się raz jeszcze nad sobą i swoim postępowaniem
    • Gość: K. Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( IP: 149.156.184.* 26.04.06, 14:20
      Jeśli się zdecydujesz na wyjazd to weź sobie dużo wapna musującego. Proste ale
      przynajmniej w moim przypadku działało (a tez mam astmę). Rozpuszczałam sobie
      dwie tabletki a trzecią ssałam smile Zawsze miej przy sobie trochę wody do
      przepłukania ust. Singular to bardzo skuteczny lek ale zaczyna działać w pełni
      dopiero po kilku dniach stosowania. Alertec który ktoś Ci już polecał zawiera
      tą samą substancję czynną (cetyryzyna) co zyrtec. Ale może spróbuj, bo
      najprawdopodobniej uczulona jesteś nie na substancję czynną ale te
      wszystkie "wypełniacze" tabletki. Może po tych z innej firmy nic Ci nie będzie?
      A przede wszystkim w razie ataku - tylko spokój, przepłucz usta, umyj twarz,
      oddychaj płytko, przez nos. Jeżeli jesteś uczulona na pyłki, roztocze, sierść
      itp. to spraw sobie maseczkę z "wentylkiem" (3zł - w sklepie z farbami itd.) i
      nałóż w razie ataku. W moim przypadku pozwala to na opanowanie w większości
      przypadków ataku, a zdarzało mi się być bez leków smile)

      Pozdrawiam

      K.
      • kajaja2 Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( 26.04.06, 19:45
        alrgie da sie wyleczyc mi zginela astma od czasu do czasu jakies dusznosci ale
        rzadko natomiast zginelo mi uczulenie na pokarm a bylo ich 10 czynnikow i
        zreszty zostalo mi pylki kurz roztocza i trawa a bylo oczynnikow w sumie
        25.wiec ja sie wczesci wyleczylam i jak bedziesz stosowala sie lekow ktore
        lekarz przepisal bedzie ok.owszem mozesz po prosic lekarza zeby dal ci cos
        tanszego bo te leki wiem ze sa drogie.
        • alex05012000 Re: Do alergiczek-pomóżcie, bo bardzo się boję :( 27.04.06, 10:33
          czasem pomaga zwykłe wapno (można rozpuścić dwa na raz), jest tanie i aspiryna -
          też niedroga... spróbowac można
Pełna wersja