jestem podłamana...

04.05.06, 16:16
Jestem rok po porodzie przez cc. Zauważyłam, że w moim brzuchu jak się odegnę
do tyłu (stojąc) tworzy się przerwa (idąca pionowo) między mięśniami. Poszłam
do lekarza. Pani internista dała mi skierowanie do chirurga. Powiedziała, że
to się mięśnie rozeszły i że czeka mnie operacja. Powiedzcie proszę czy
słyszałyście o czymś takim? Dlaczego mi się tak porobiło... jestem na prawdę
podłamana sad
    • mooh Re: jestem podłamana... 04.05.06, 16:19
      Czytałam kiedyś o czymś takim. Spróbuj jeszcze zasięgnąć porady dobrego
      rehabilitanta, bo być może, że da się to skorygować odpowiednio dobranymi
      ćwiczeniami i masażami. W artykule, który czytałam tak przynajmniej było
      napisane. Niestety, nie mogę sobie przypomnieć źródła.
    • annia-m Re: jestem podłamana... 04.05.06, 17:16
      Dziękuję mooh za radę... tak bym chciała, żeby możliwe było uniknęcie
      operacji...
    • annia-m Re: jestem podłamana... 04.05.06, 20:52
      może ktoś jeszcze cos wie na ten temat...
    • shady27 Re: jestem podłamana... 04.05.06, 20:56
      pionowo??? to jak masz blizne??? w poprzek czy wzdluz brzucha??? powiem szczerze ze pierwszy raz slysze o takim przypadku, tym niemniej zasiegnelabym opinii drugiego lekarza
    • annia-m Re: jestem podłamana... 04.05.06, 21:02
      Tak pionowo... bliznę mam poziomo i na samym dole... tak jak to zwykle teraz
      robią - właściwie pod brzuchem, natomiast gdzieś w okolicach pępka i pionowo do
      góry wyczuwam (przy odgięciu się mocno do tyłu)przerwę między dwoma mięśniamu
      brzucha, tam nie ma żadnej blizny czy rany, normalnie gruba skóra a pod nią
      brak mięśni, które zaczynają się dopiero po bokach - jest między nimi luka,
      wyczuwalna palcami.
      • shady27 Re: jestem podłamana... 04.05.06, 21:06
        o matko kochana.....wiesz co, mysle ze udaj sie do lekarza innego, moze niech rpzeswietla i zobacza czy operacji da sie uniknac...3mam kciuki aby sie udalo
      • guruburu Re: jestem podłamana... 04.05.06, 21:08
        coś sobie przypominam, ze mi fizykoterapeutka, która troxhę ze mna ćwiczyła do
        porodu (oddychanie, parcie itp. itd.) mowiła, zebym uważała, zeby się nie
        dzwigać tak 'normalnie' np. z łóżka (jak się normalnie wstajez leżenia do
        siadu - ala 'brzuszek') tylko najpierw na bok i podeprzeć się ręką, bo właśnie
        przez to można te miesnie nadwyrężyć i moga się rozejść. Ale to już po ptokachsad
      • ewa.mama nie jestem specjalistą... 04.05.06, 21:10
        nie jestem specjalistą..., ale przepuklina?
        jeśli tak (przepuklina kresy białej - często robi się w ciąży, a odczuwalne
        skutki późńiej, np. moja mama miała opercje po 27 latach...) to zabieg
        szybciutki, króciótki pobyt w szpitalu
    • annia-m Re:do ewa.mama 04.05.06, 21:22
      Ewa, a czy Twojej mamie to zrobiło się dopiero po 27 latach czy to miała od
      razu i dopiero opowała po takim czasie?
      • ewa.mama Re:do ewa.mama 04.05.06, 21:26
        prawdopodobnie od razu, ale lekarze wtedy to bagatelizowali i nie wiedzieli co
        to, potem ona bagatelizowała, a teraz jak już ja byłam w ciąży i jak mama
        czekała na wnuka (dźwiganie małego brzdąca) to się w końcu zdecydowała na
        operację wink
        głowa do góry
    • annia-m do ewa.mama 04.05.06, 21:52
      Bardzo mnie Twoje posty podniosły na duchu. Mam jeszcze pytanie, po tej
      operacji jak długo Twoja mama dochodziła do siebie tzn. ile była w szpitalu,
      ile ją ten brzuch potem bolał?
      • ewa.mama Re: do ewa.mama 04.05.06, 22:16
        to jest chirurgia jednego dnia wink (była trzy dni w szpitalu)
        tysiąc razy szybciej niż po cc wink
        pójdź do chirurga, może obędzie się bez operacji... ćwiczenia może to skorygują
        powodzenia!!!
    • annia-m Re: jestem podłamana... 04.05.06, 22:20
      Wybieram sie w przyszłym tygodniu. Ciekawa jestem jeszcze czy po takim zabiegu
      blizna jes duża...
      • oda100 Re: jestem podłamana... 04.05.06, 22:28
        nie jestem lekarzem, ale to czym piszesz ma kazda kobieta po ciazy, nizaleznie
        od cc czy psn. Miesnie ktore przez 9 miesiecy rozcigaja sie musza dojsc do
        siebie i wrocic na miejsce, zazwyczaj trwa to okolo kilka tygodni. ja mialam
        dziure w okolicach pepka na dwa palce jeszcze w trzecim miesiacu po ciazy,
        teraz po 9 m-cach nie mam w zasadzie przerwy. Najlepiej wyczuwa sie dziure
        lezac na plecach i zrobic lekki sklon w przod ( jakby brzuszek)- wtedy miesnie
        napinaja sie i dokladnie mozna stwierdzic gdzie sie koncza. Moze u ciebie to
        kwestia czasu i cwiczen poprawiajacych kondycje miesni brzucha.
    • cynamonka6 Re: jestem podłamana... 04.05.06, 22:26
      Rozejście się mięśni pionowych brzuch jest bardzo częstą konsekwencją ciąży!
      Sama mam tą przyjemność, która pozostała mi jeszcze z pierwszej ciąży. Niestety
      ćwiczeniami nie można tego skorygować (może jakieś specjalistyczne). Można się
      poddać operacji, ale fundusz jej nie refinansujesadRozmawiałam z moim ginem i
      powiedział mi że taka operacja to koszt ok 5.000pln. No to brykam dalej z tym
      rozejściem.
    • annia-m Re: jestem podłamana... 04.05.06, 22:33
      Jejku... jestem troszkę podbudowana bo myślałam, że to jakaś niespotykana
      przypadłość i cały dzień mnie myśli katują, że się rozpadam...
    • annia-m do cynamonki 04.05.06, 22:34
      A czy ten rozstęp jest równoznaczny z przepukliną tzn czy jak się ma taki
      rozstęp to znaczy, że się ma przepuklinę?
      • cynamonka6 Re: do cynamonki 04.05.06, 22:43
        no właśnie nie! Przepuklina jest wtedy kiedy jelita wpadają ci w taką szczelinę
        i się w niej blokują. Lekarz mówił, że z jakiś tam powodów anatomicznych tak
        się nie dzieje. Jest to właściwie problem kosmetyczny. Głupio wyglądałam zaraz
        po porodzie na aerobiku gdy ćwiczyłam "brzuszki" i wyłaziła mi taka górka.
        Mogłam tam wsadzić rękę.
        • annia-m Re: do cynamonki 04.05.06, 22:54
          Ale tak nie dzieje się u Ciebie czy z tych powodów anatomicznych w tym miejscu
          przepuklina nie wyłazi?
          Ja z tego co widzę to mam dokładnie to samo co Ty, gdy napnę mięśnie to taka
          miekka górka się pojawia i faktycznie można tam wsadzić palce, ale nic tam nie
          czuję... czyli co... sądzisz, że to nie jest jeszcze przepuklina?
          • cynamonka6 Re: do cynamonki 04.05.06, 23:02
            Nie to nie przepuklina! Naprawdę wiele kobitek tak ma! Zależe od ułożenia
            dziecka w łonie matki. Moje dzieciaczki ułożyły się tak, że wyglądałam jak bym
            połknęła piłkę. Zero bioder, z tyłu nie było widać że jestem w ciąży, a bokiem
            wielka piłka. Przez to też strasznie porozrywały mi skórę (cholera kolejna
            operacja plastyczna na zlikwidowanie rozstępów).
            • annia-m Re: do cynamonki 04.05.06, 23:31
              Ja też tak wyglądałam w ciąży, nigdzie prawie nie przytyłam a z przodu piłka.
              Jeszce wracając do tej przerwy między mięśniami...Lekarz powiedział Ci, że
              możesz tak to zostawić, że ta operacja nie jest konieczna? A jak wygląda sprawa
              z podnoszeniem dzieci np? Można w tej sytuacji? A czy można ćwiczyć? Czy ta
              przepuklina się w końcu pojawia, czy tak można chodzić latami? Bardzo Ci
              cynamonka dziękuję za informacje. Pocieszyłaś mnie i może jednak dziś zasnę, bo
              cały dzień się denerwowałam i chciało mi się płakać...
              • cynamonka6 Re: do cynamonki 04.05.06, 23:43
                Przepuklina jest związana z czym innym- nie wiem z czym, nam nie grozi a już
                napewno nie z tego powodu. Dźwigać możesz, ćwiczyć możesz( ja ćwiczę jak
                szalona-aerobik, siłownia, basenik i różne takie), możesz z tym żyć normalnie(
                a nawet musiszsmile Ja z tym chodzę już 4 lata. Acha, przypomniałam sobie że po
                pierwszej ciąży lekarz mi powiedział że mogę to zszyć(prywatnie) ale jeśli
                planuję drugą ciąże to odradza bo znowu się porozłazi. Olałam ten temat bo to
                mi w niczym nie przeszkadza. Zresztą jak troszkę poćwiczysz to ta przerwa się
                zmniejszy i kichy nie będą ci wyłazić, ale przerwa zostanie.
        • agnes2003 Re: do cynamonki 06.05.06, 10:21
          Ja też tak mam i mi to nie przeszkadza. A lekarz powiedzial ze jak bedzie
          przeszkadzalo to trzeba cos z tym zrobic.
          Wiec mam nadzieję ze nie będzie się nic działo i mięśnie się zejda...
    • gacusia1 Re: jestem podłamana... 05.05.06, 01:03
      Miesnie brzucha w czasie ciazy zawsze sie rozchodza(pionowo)nawet do 15cm-
      przerwa.Rowniez tak mialam-ok 10cm,ale po porodzie cwiczylam brzuszki i po ok 3
      miesiacach miesnie zeszly sie do pierwotnej pozycji.Niestety nie wiem dlaczego
      mozesz miec jeszcze te przerwe...
      • joanna9920 Re: jestem podłamana... 05.05.06, 07:25
        no to was pocieszę,że mam to od ponad 11 lat.w niczym mi nie
        przeszkadza,rodziłam trzy razy.wystarczy,że ćwicę mięśnie brzucha i jest ok.
        • annia-m do joanny 05.05.06, 19:03
          A jak ćwiczysz to jest poprawa? Są jakieś szczególne ćwiczenia na to?
    • ilona7301 Re: jestem podłamana... 05.05.06, 08:53
      Takie rozejście się mięśni jest normalne po ciąży. Ale żeby wróciły do siebie
      konieczne są ćwiczenia. Dlatego tak ważne jest, by ćwiczyć po porodzie jednak
      trzeba wiedzieć jak i kiedy. W szkole rodzenia nam mówili, że właśnie zbyt
      wczesne po porodzie wykonywanie ciężkich brzuszków, dźwiganie wózków i
      generalnie przeciążanie, powoduje trwałe rozejście się mięśni, które skorygować
      może tylko chirurg.
    • ewa.mama a no widzisz ;) 05.05.06, 09:30
      a no widzisz wink
      czyli prawdopodobnie nic (zastrzegała, że nie jestem specjalistką wink)
      daj znać co Ci powie lekarz chirurg wink
      • ewa.mama Re: a no widzisz ;) 05.05.06, 10:06
        chciałam tylko dodać, że przepuklina w tym miejscu też występuje, gdy dojdzie
        dodatkowo do przerwania błon brzusznych (nie wiem jak to się nazywa fachowo), co
        oczywiście nie występuje u każdego (ufff) przepuklina początkowo nie jest na
        tyle duża że od razu można wyczuć uwięzione jelita, tylko przy braku interwencji
        (a faktycznej przepuklinie) poszerza się i jest uciążliwa
        musze przyznać, że i ja po ciąży mam "rozjechane" mięśnie...
    • annia-m Re: jestem podłamana... 05.05.06, 19:01
      Bardzo wszystkim dziękuję. Postaram się podejść do chirurga w tygodniu, napisze
      wtedy jak to jest w moim przypadku.
    • annia-m Re: jestem podłamana... 06.05.06, 20:19
      Bardzo się zdziwiłam bo jak opowiedziałam o tym mojej przyjaciółce to ona jak
      sobie posprawdzała brzuch to okazałao się, że ma też taką lukę między
      mięśniami. mMoże to jednak faktycznie nie jest taka odosobniona sprawa.
    • ewa.mama do annia-m 12.05.06, 09:11
      i jak i jak i jak?
      co powiedzial chirurg?
Pełna wersja