Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe?

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 20:05
Jestem alergiczką, uczula mnie dużo rzeczy, ale to z czego sobie ostatnio
zdałam sprawę zwaliło mnie dosłownie z nóg.

Uczula mnie skóra mojego faceta!!! Np. kiedy po seksie on leży na mnie, a ja
go obejmuję i trzymam ramiona przez kilka minut na jego plecach, to za
godzinę czy dwie dokładnie w tych miejscach pojawiają się czerwone swędzące
krosteczki.

Kiedy śpię przytulona policzkiem go jego ramienia czy klatki piersiowej, to
rano jestem w krostkach!

Wprawdzie krostki szybko znikają, no ale...
Można to wyleczyć? Odczulić się? Zrobić jakieś testy alergiczne (ale jakie -
pod kątem uczulenia na skórę?)
    • adzi25 Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? 08.05.06, 20:56
      to mi wygląda na uczulenie na pot...
      • Gość: uczulona Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 21:07
        Ooo, no właśnie, kurcze nie pomyślałam o tym. Ale to możliwe być uczuloną na
        czyjś pot, a na swój nie? No dobra, a jeśli to uczulenie na pot, to jak z tym
        walczyć?
        • Gość: sigma Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 08.05.06, 21:19
          może uzywa jakiegos dezodorantu którego Ty nie tolerujesz?
          • Gość: uczulona Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 21:22
            tylko pod pachy tych z wyższej półki. Ciało myje mydłem, nie balsamuje się
            niewiadomo czymsmile
            • Gość: sigma Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? IP: *.nat.student.pw.edu.pl 08.05.06, 21:24
              ale perfumy/zapach itp ???
              • Gość: uczulona Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 08.05.06, 21:29
                Nie, wyłącznie płyn do mycia twarzy, dezodorant pod pachy (antyperspirant) i
                mydło. Nic ponadto. Może to rzeczywiście uczulenie na jego pot.
    • kamyszkasia Re: Uczulenie na faceta???? Czy to możliwe? 08.05.06, 21:42
      Pamiętam, że moja koleżanka miała uczulenie na pot swojego faceta.
      Na swój nie.
      I pozostaje się zastanowić czy lepiej zmienić faceta czy się przyzwyczaić do
      krostek smile))
Pełna wersja