nadżerka- wypalać czy zamrażać????

IP: *.c29.msk.pl 12.05.06, 11:17
pewnie juz o tym na forum bylo nie raz, ale mam prosbe o udzielenie mi
odpowiedzi, mam 26 lat i wczoraj na badaniu gin dowiedzialam sie ze mam
nadzerke niezbyt duzych rozmiarow. za 3 tyg mam przyjsc na zabieg i z tego co
mowila doktor bedzie to wypalanie. jeszcze nie rodzilam, a wlasnie czytam po
roznych forach ze wtedy stosuje sie zazwyczaj zamrazanie a nie wypalanie.
Napiszcie mi prosze, czy wobec tego nie udac sie na wizyte do innego
ginekologa - moze prywatnie? - i samej powiedziec ze wole krioterapie? Wiem,
ze lekarze nie lubia byc ,,pouczani'' ale jezeli od tego ma zalezec
powodzenie ew. pozniejszej ciazy to moze nie przejmowac sie ich
niezadowolonymi minami?
Sama nie wiem, wiec prosze, napiszcie mi co radzicie: zostac przy obecnej
doktor czy isc do kogos innego prywatnie?
    • Gość: Mariola Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.05.06, 11:23
      Chyba nie zaszkodzi konsultacja z innym ginem.Słyszałam ze u kobiet które nie
      rodziły nie zaleca się wymrażania,ponieważ podczas porodu może popękać szyjka
      macicy.Ja zastanawiam się nad fotokoagulacją lub zamrażaniem bo też mam
      nadżerkę.Są także różne specyfiki do smarowania ale to tylko wtedy gdy nadżerka
      nie jest zbyt duża.Radzę Ci więc zasięgnij porady innego lekarza,to nie
      zaszkodzi a może pomoże...Pozdrawiam!
      • Gość: din Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? IP: *.c29.msk.pl 12.05.06, 12:39
        dzieki za odpowiedz!
        ale jak to - to to wymrazanie tez moze byc szkodliwe przed ciążą?? hm.
        chyba jednak pojde do kogos innego.
        zycze zdrowia!
        • asiaz28 Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 15.05.06, 15:04
          witamsmile, na poczatku roku poronilam dziecko tak sie stalo na nieszczescie ze
          mialam nadzerke jak 5 zloty ktora powinna juz dawno byc usunieta(ale nie bede
          rozwijac tego tematu bo to wina lekarzy), po poronieniu po zabiegu
          lyzeczkowania ginekolog powiedzial mi ze trzeba usunac jak najszybciej ta
          nadzerke, powiedzial mi jakie sa metody i doradzil mi wymrazanie, a
          dlaczego???? dlatego ze jego zdaniem kiedy kobieta jeszcze dzieci nie rodzila
          jest mloda to wymrazanie jest najlepsze, jestem juz po zabiegu i ciesze sie ze
          mam to juz za soba, zabieg nie boli w ogole i trwa niecale 15 minut, mysle ze w
          tym wypadku powinnas zapytac sie innego ginekologa, z jakiego jestes
          miasta?????? ja jestem z wroclawia i od poronienia chodze do tego samego, nie
          mam zadnych przykrych niespodzianek od tamtego momentu i ufam mu a to jest
          wazne, jezeli masz jakies pytania prosze pytac na adres asiaz28@gazeta.pl
          pozdrawiam serdecznie
    • emilia_a Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 12.05.06, 12:51
      > pewnie juz o tym na forum bylo nie raz,

      i warto poczytać, nadżerka - jeśli nie wiążę się z ciągłymi stanami zapalnymi -
      nie wymaga usunięcia,
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=24193906&a=24206535
      poczytaj inne wypowiedzi ob-gynaec

    • madziaaaa Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 12.05.06, 13:51
      mój lekarz mówił, zeby nigdy nie dać się namówić na wypalanie nadżerki TYLKO
      WYMRAŻAĆ.
      • anita.anita80 Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 13.05.06, 08:52
        ja miałam wymrazaną i wszystko ok urodziłam po tym jeszcze 2 dzieci i cytologia
        ok
    • spragnienie Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 13.05.06, 10:36
      Mialam kilka lat temu wymrazana. Pieknie sie zagoilo. Po niej ani sladu. To
      prawda, ze niektore nadzreki nie trzeba wcale usuwac, ale to zalezy jakiewink.
      lekarz prawde Ci powie.
      Wedlug mnie wymrazanie!!!
      • Gość: a NIE wypalac IP: *.csk.pl 14.05.06, 11:02
      • kajaja2 Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 14.05.06, 22:16
        hej.powiem ci tak ja mam tez 26 lat nie mam dzieci dopiero sa gdzies wplanach
        i jestem po usunieciu nadzerki.5miesiecy temu mialam robiona
        elektrokonizacja.moja nadzerke trzeba bylo usunac bo mialam 3stopnia to taki
        gdzie moga byc komorki rakowe albo nie.wiec juz jestem po zabiegu i dzieci
        moge miec i normalnie rodzic tak pani dr.powiedziala.lepiej teraz usunac i miec
        swiety spokoj niz brac non stop leki jakies.a jak chcesz sprawdzic co to jest
        elektrokonizacja to sprawdz w googlach.powodzonka
    • Gość: Herbatka A ja się będę upierać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 08:49
      A ja się będę upierać, że lepiej pójść gdzieś, gdzie robią kolposkopię. Bo może
      się okazać, że wcale nie ma nadżerki, tylko stan zapalny. Po co usuwać coś,
      czego nie ma? Poza tym nie masz gwarancji, że po jednym zabiegu nadżerka
      ("nadżerka") zniknie, może będzie potrzebny kolejny zabieg? Na ile zabiegów się
      nastawiasz? Jeden? Dwa?
      Może ta "nadzerka niezbyt duzych rozmiarow" to po prostu stan zapalny. Wiesz,
      bez powiększenia czasem trudno stwierdzić...
      Poczytaj tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=41348687
      i tu:
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=41443221&a=41443221
      może jeszcze przemyślisz to wymrażanie...
      Z lekarzami jest tak, że namawiają na taki zabieg, jaki sprzęt akurat mają.
      Jeśli do wypalania, to będą chcieli wypalać za wszelką cenę i będą źle mówić o
      innych metodach; jeśli do wymrażania, to - jak wyżej. A jeśli już mają
      wszystkie sprzęty, to też będą i chcieli jakiś zabieg zrobić, dadzą i tylko
      wolną rękę w wyborze metody... Nie sądzisz, że to troszkę podejrzane? No cóż,
      moim zdaniem po prostu chodzi o to, żeby jak nakszybciej zwróciły się wydatki
      na sprzęt...
      To tylko moje zdanie, ale zastanów się dobrze na zabiegiem.

      Herbatka

      P.S. Poczytaj też informacje w Intenecie. po wpisaniu elektrokoagulacji,
      krioterapii, kolposkopii na pewno wyświetli i się wiele linków. Wiem, że nie
      powinniśmy się leczyć sami ani sami stawiać diagnoz, ale... Niewielka
      świadomość nie zawadzi, nie?
      • kajaja2 Re: A ja się będę upierać... 15.05.06, 14:18
        ja przed tym badaniem mialam robiona biopsje dlatego zeby stwierdzic jaki jest
        stan ale mi sie wydaje ze jak lekarz powiedzial ze trzeba zrobic zabieg to
        chyba trzeba bo nie sadze zeby usuwal rzeczy ktorej nie ma.spytaj sie lekarza
        czy napewno trzeba wypalac czy wymrazac jaki jest stan twojej nadzerki.ale jak
        bedziesz juz muisala to wybierz wymrazanie
        • Gość: Herbatka Re: A ja się będę upierać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:29
          Z tego co poczytałam, lekarze często uważają za nadżerkę stan zapalny. A to nie
          to samo. Poza tym lepiej widać coś w powiększeniu niż "w naturze". Poczytaj
          informacje w Internecie, sporo tego można znaleźć - nie tylko po polsku...

          Zresztą, jak już ktoś kupił sprzęt do jakichś zabiegów, to chce żeby mu się
          inwestycja zwróciła. No, to przecież zupełnie naturalne zachowanie, nie? Moja
          lekarka twierdziła na przykłąd, że nie ma czegoś takiego jak wymrażanie (sic!),
          że najlepsza metoda to wypalanie. Dlaczego? Bo miała aparat do
          elektrokoagulacji. Kiedy powiedziałam, że zastanawiam się raczej nad laserem,
          powiedziała, że ktoś opowiada mi głupstwa... Więc siadłam do Internetu i trochę
          poczytałam. Czy moja lekarka jest niedouczona? Raczej nie. Nie podejrzewam jej
          o to. Ale zakup aparatury musi się kiedyś zwrócić :]

          > jak lekarz powiedzial ze trzeba zrobic zabieg to
          > chyba trzeba bo nie sadze zeby usuwal rzeczy ktorej nie ma

          Hmmm, zdziwiłabyś się! Szczególnie, że normalnie nie zajrzysz sobie sama do
          dziurki, jesteś zdana na to co powie lekarz... Dlatego polecam kolposkopię. Nie
          tylko lekarz zajrzy, ale sama tez masz możliwość zobaczyć, jak "to" wszystko w
          środku wygląda.
          Herbatka
          • kajaja2 Re: A ja się będę upierać... 15.05.06, 14:42
            ja mialam na nfz robione i czemu moja pani dr powiedziala mi ze jak jest
            wymrazanie to nie wszystko sie nieraz usunie i nieraz moze nadzerka wrocic a
            mogla mi zrobic i wymrazanie i laserem i elektrokonizacje i wypalanie i
            wybrala po prostu to co bylo najlepsze.moze mialas kolkoskopie i dlatego
            proponujesz.powiem tak bo duzo czytalam o tym duzo szukalam na ten temat i
            wymrazanie i kolkospopia i elektrokonizacja jest dobra.ale wszytko zalezy
            jaki jest stan nadzerki,bo po wymrazaniu juz nie stwierdzisz czy komorki rakowe
            byly wszytkie usuniete dopiero po czasie to wyjdzie,ja po swoim zabiegu odrazu
            mialam robiona biopsje aby potwierdzic czy napewno wszystko bylo usuniete.i
            teraz ma 1 grupe i moge normalnie zajsc w ciaze i ja donosic
            • Gość: Herbatka Re: A ja się będę upierać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 14:57
              Ponoć po wypalance powstają szramy/zrosty/blizny/jakkolwiek to nazwiesz -
              dlatego lekarze starają sie nie robić wypalanki kobietom planującym ciążę... Bo
              potem są problemy z donoszeniem ciąży lub/i z samym porodem.

              Owszem, miałam kolposkopię i dlatego właśnie proponuję, żeby inne dziewczyny
              też ją (w miarę możliwości)zrobiły przed zabiegiem na szyjce... Bo to nie boli
              (tak samo jak zwykłe badanie), a można BARDZO DOKŁADNIE określić czy w ogóle
              jest nadżerka, czy są komórki rakowe, itd. Nie chciałabym się zakładać, ale
              podejrzewam, że wielu wypalanek/wymrażań wcale nie trzeba było robić...

              A co do nawrotów nadżerki - może wrócić zarówno po wypalaniu, jak i po
              wymrażaniu - tego Ci lekarka nie powiedziała?

              Jeśli zaś miałaś już komórki rakowe (dobrze Cię zrozumiałam?), to miałabym
              pretensje do lekarzy, że w porę nie zadziałali jak trzeba, tylko doprowadzili
              Cię do takiego stanu...

              Pozdrawiam i życzę Ci szczęśliwego zajścia w ciążę,

              Herbatka

              P.S. Kolposkopia nie jest zabiegiem - tak jak wypalanki, wymrażanie. To jest
              BADANIE.
              • kajaja2 Re: A ja się będę upierać... 15.05.06, 15:04
                owszem pwoiedziala mi ze moga byc komorki rakowe obojetnie czy to bedzie
                wypalanka czy wymrazanie.ja na szczescie nie mialm komorek rakowych i jestem
                szczesliwa.mam natomiast kolezanki ktore mialy wymrazanie i tez sa zadowolone
                wiec czy to twoja metoda czy inna zawsze usuna nadzerke.a czy bedzie dobrze
                czy le usunieto to juz tylko zalezy od lekarzy nie od nas.rowniez ci wszytkiego
                dobrego zycze
                • Gość: Herbatka Re: A ja się będę upierać... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.05.06, 15:10
                  No to chyba miałaś IV grupę w wyniku cytologii...
                  "Moja" zaś metoda jest taka, że jeśli nie trzeba czegoś robić, to tego nie
                  robię. I tyle. I, jak napisałam, kolposkopia jest badaniem, a nie zabiegiem.
                  Herbatka
                  • aga55jaga do kajaja2 dziewczyny 15.05.06, 17:41
                    słuchaj o ile mnie pamięć nie myli to miałaś III grupę cytologii, więc
                    standardem jest wykonanie kolposkopii, aby obejrzeć zmianę na szyjce w dużym
                    powiększeniu i ewentualnie określeniu miejsc do pobrania wycinków na badanie
                    histopatologiczne. Nie zawsze to, co wydaje się być nadżerką nią jest stąd np
                    tez i kolposkopia. Jak to już zostało napisane i wg badań i wg nowego programu
                    profilaktycznego dla raka szyjki macicy - nie ma nigdzie mowy o związku
                    nadżerki z grupą cytologii. III owszem jest zmianą nieprawidłową, zawiera
                    komórki dysplastyczne, ale także może to być często stan zapalny
                    Tutaj proszę link do opisu grup cytologii 2 metodami
                    www.mediweb.pl/medicaltest/wyswietl.php?id=974
                    a tutaj link do głośniego ostatnio programu skiningu. Na zapisie czatu ze
                    specjalistami o tematyce cytologii wyczytałam iż ona ma baaardzo często
                    bezpośredni związek z wirusem HPV na naszej szyjce
                    www.hpv.pl/rak/archiwum/2.html?SISID=910fa2ff8d7e64c02b8424cc6ebf5954,
                    gdzie dokładnie opisano cytologię i nadżerkę (nie jest to stan przednowotworowy)
                    www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/8.html
                    tu najczęściej zadawane pytania www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/7.html
                    a tu forum www.hpv.pl/szczepienie/panel?
                    fid=11063&pid=5&cmd=view&htb=&expand
                    jeszcze znajdę zapis z czatu ale musze poszukać

                    jest tam bardzo wiele przydatnych informacji.
                    • kajaja2 Re: do aga55jaga 15.05.06, 21:21
                      owszem mialm ale lekarz podejrzewal ze moga byc komorki rakowe wiec
                      pwoiedzial mi ze bede miala biopsje robiona a nie jakas kolkoskopie i wtedy
                      zatwierdzono ze trzeba usunac nadzerke.a stan zapalny to ja mialam caly czas
                      gdy mialam 2 grupe i wtedy jakos nie musialam miec usuwanej dopiero jak wyszla
                      3 to wtedy trzeba bylo.na stronach internetowych bylo rowniez napisane ze 3
                      grupa to moga byc komorki rakowe ale nie musza i lekarz rowniez tak pwoiedzial.
                      aga55jaga napisała:

                      > słuchaj o ile mnie pamięć nie myli to miałaś III grupę cytologii, więc
                      > standardem jest wykonanie kolposkopii, aby obejrzeć zmianę na szyjce w dużym
                      > powiększeniu i ewentualnie określeniu miejsc do pobrania wycinków na badanie
                      > histopatologiczne. Nie zawsze to, co wydaje się być nadżerką nią jest stąd np
                      > tez i kolposkopia. Jak to już zostało napisane i wg badań i wg nowego
                      programu
                      > profilaktycznego dla raka szyjki macicy - nie ma nigdzie mowy o związku
                      > nadżerki z grupą cytologii. III owszem jest zmianą nieprawidłową, zawiera
                      > komórki dysplastyczne, ale także może to być często stan zapalny
                      > Tutaj proszę link do opisu grup cytologii 2 metodami
                      > www.mediweb.pl/medicaltest/wyswietl.php?id=974
                      > a tutaj link do głośniego ostatnio programu skiningu. Na zapisie czatu ze
                      > specjalistami o tematyce cytologii wyczytałam iż ona ma baaardzo często
                      > bezpośredni związek z wirusem HPV na naszej szyjce
                      > www.hpv.pl/rak/archiwum/2.html?SISID=910fa2ff8d7e64c02b8424cc6ebf5954,
                      > gdzie dokładnie opisano cytologię i nadżerkę (nie jest to stan
                      przednowotworowy
                      > )
                      > www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/8.html
                      > tu najczęściej zadawane pytania www.hpv.pl/szczepienie/archiwum/7.html
                      > a tu forum www.hpv.pl/szczepienie/panel?
                      > fid=11063&pid=5&cmd=view&htb=&expand
                      > jeszcze znajdę zapis z czatu ale musze poszukać
                      >
                      > jest tam bardzo wiele przydatnych informacji.
                      • aga55jaga Re: do aga55jaga 15.05.06, 22:35
                        bo miałaś III grupę cytologii - III jest stanem dysplastycznym komórek a jak
                        miałaś określony CIN ??
                        • Gość: Herbatka ja się nadal upieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.06, 09:10
                          Wiesz, myślę, że skoro dziewczyna miała III grupę cytologii, to nie miała
                          określonego CIN, bo to dwa różne sposoby badania... sad

                          o do kolposkopii, to cieszę się, że ktoś w końcu się ze mną zgodził. Dziwię się
                          tylko, że lekarze tak żadko proponują to badanie swoim pacjentkom. Prawdę
                          mówiąc - ja sama sobie poczytałam o tym badaniu i zapytałam lekarza, czy może
                          byłoby warto. Na co on, że rzeczywiście, to byłoby idealnie, gdybym to badanie
                          zrobiła - ale to dopiero po mojej sugestii.
                          Ha, teraz właśnie mnie oświeciło - przecież lekarzom wcale nie musi zależeć na
                          kolposkopii (chyba, że sami mają kolposkop), bo wtedy mogłoby się okazać, że
                          wypalanie/wymrażanie wcale nie jest konieczne.... Och, chciałabym się mylić w
                          tej kwestii!

                          Herbatka
                          • aga55jaga Re: ja się nadal upieram 16.05.06, 11:46
                            > Wiesz, myślę, że skoro dziewczyna miała III grupę cytologii, to nie miała
                            > określonego CIN, bo to dwa różne sposoby badania... sad


                            Jeżeli miała pobierane wycinki na histopatologię, a napisała że miała (ja mam
                            na myśli kajaj2) to określano jej CIN, ja miałam np CIN III A tu wrzucam linka
                            do określenia poszczególnych grup. www.hpv.pl/rak/archiwum/2.html?
                            SISID=910fa2ff8d7e64c02b8424cc6ebf5954,

                            z tego, też co kiedyś napisał mi ob-gyneac (czy jak to się tam pisze)
                            kolposkopia jest badaniem jakby pomocniczym i nie zawsze miarodajnym lecz
                            standardowym i powinno być przeprowadzane dla pełnego obrazu sytuacji
          • kajaja2 Re: A ja się będę upierać... 15.05.06, 14:46
            zalezy jaki jest stan szyjki po zabiegu
    • ja_joanna Re: nadżerka- wypalać czy zamrażać???? 16.05.06, 11:17
      Ja też jeszcze nie rodziłam. Mój lekarz, gdy miałam nadżerkę (II st. cyt.),
      posmarował mi ją (chyba ze dwa razy) jakimś specyfikiem. Nazywał się, o ile mnie
      pamięć nie myli, Solcogyn, czy jakoś tak. I nadżerka się zmniejszyła. W między
      czasie się przeprowadziłam zmieniając ginekologa. I ten poprzedni, i ten
      następny zostawili moją nadżerkę w stanie minimalnym. Powiedzieli, że jak nie
      rodziłam to już nic z nią nie będą robić, bo jest mała i tylko ją obserwują.

      Może zapytaj też o taką możliwość leczenia.
Pełna wersja