aborcja wady genetyczne

IP: 194.205.246.* 17.05.06, 17:12
gdyby ktoras z was (nie zycze nikomu) dowiedziala sie ze dziecko bedzie mialo
jakas bardzo powazna wade genetyczna, usunela by ciaze?
    • Gość: magdzia Re: aborcja wady genetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 17:47
      ciężko powiedzieć, bo nie byłam w takiej sytuacji.ale może lekarz myli się, nie
      zawsze musi wszystko sie sprawdzać.jesteś pewna na 100 % że dziecko będzie
      upośledzone?
      • Gość: M Re: aborcja wady genetyczne IP: 194.205.246.* 17.05.06, 18:07
        ja pytam czysto teoretycznie.na szczescie nie jestem w takiej sytuacji...ale
        gdybym byla pewnie zdecydowalabym sie
    • maialina1 tak :( 17.05.06, 17:57
      Z wielkim bolem w sercu ale bym usunela. W szczegolnosci jezeli przez te wady
      dziecko mialoby potem cierpiec fizycznie.
      • majka995 Re: tak :( 18.05.06, 11:01
        Witam
        Ja przerwałąm ciąże w 23tyg z powodu cięzkich wad córeczki. Wady te były
        śmiertelne i uniemożliwiały przezycie. I tak by zmarła zaraz po porodzie albo w
        czasie ciązy. Była to bardzo trudna decyzja. Już minęło ponad 3 lata a ja
        ciągle nie moge tak w pełni dojśc do siebie. mam dwóch wspaniałych zdrowych
        synków, jeden urodził się po córce. Zawsze chodzimy na cmentarz i zapalamy
        świeczki, modlimy się. Ale myslę że podjęłam słuszną decyzję. Gdyby to się nie
        daj boże jeszcze kiedyś mi przytrAFIŁO tro pewnie postapiłabym tak samo.
        Pozdrawiam
    • Gość: bietka Re: aborcja wady genetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.06, 20:20
      Pewnie tak ale po głębokim namyśle. Wada wadzie nierówna i warto znać przed
      podjeciem decyzji wszystkie za i przeciw. Warto byłoby skontaktować się z
      rodzicami wychowującymi dzieci z taką samą wadą.
    • edka72 Re: aborcja wady genetyczne 17.05.06, 22:07
      napewno jak poprzedniczka kontaktowałabym sięz rodzicami takich dzieci,ale nie
      wiem czy zdecydowałabym się psychika nie dałaby mi normalnie finkcjonować i
      całe życie nie darowałabym sobie tego,ale kazda kobieta musi sama podjąć taką
      decyzję i nie wolno ani przytakiwać ani potępiać
    • skidblandir Re: aborcja wady genetyczne 17.05.06, 22:11
      zastanówcie się najpierw. moja znajoma dowiedziała się, że jej dziecko będzie
      miało bardzo ciężką wadę mózgu, i jak minął termin na aborcję (bo się nie
      zdecydowała) to lekarz stwierdził, że się pomylił! a badania robił 3 razy dla
      potwierdzenia diagnozy.
      i teraz cieszy się ze ślicznej dziewczynki smile)
      • maialina1 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 08:58
        Jestem pewna ze kazdy by sie najpierw zastanowil.
        Zdarza sie i tak jak opisalas, niestety. Natomiast gdyby u mojego dziecka
        wykryto ze cos jest nie tak, to nie szukalabym potwierdzenia 3 razy u tego
        samego lekarza, tylko po 10 razy u 10 roznych, albo i wiecej!
    • iberia30 raczej tak:-((, n/t 17.05.06, 22:15
    • Gość: melmire Re: aborcja wady genetyczne IP: *.fbx.proxad.net 18.05.06, 00:58
      Wada wadzie nierowna. Jesli bylaby to wada uniemozliwiajace korzystanie z
      zycia, typu dziecko przez cale zycie lezy i nie ma z nim kontaktu, czy tez wada
      nie rokujaca nadzieji na dlugie zycie (za to a krotkie zycie w cierpieniu tak) -
      mysle ze usunelabym ciaze.
    • joisana Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 09:47
      Jest tylko jeden problem, stwierdzenie niezbite wad genetycznych moze nastąpić
      po pobraniu materiału gen. płodu, badanie to przeprowadza sie dość późno i
      wyniki przychodzą dopiero w drugim trymestrze. Dlatego sytuacja się komplikuje,
      bo usunąć ciążę kilkutygodniową, a kilkumiesięczną to ogromna różnica. Bardzo
      współczuje kobietom kóre muszą taką decyzję podjąć, wybór tylko na pozór wydaje
      się oczywisty.
    • lilith76 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 09:49
      to zależy od wady.
      to zależy od tylu rzeczy.
      mam nadzieję, że nigdy mnie to nie spotka i strasznie mi żal kobiet, które
      muszą podejmować taką decyzję, bo nie jest łatwa i ciężko ją oceniać jeśli
      samemu się czegoś takiego nie przeżyło.

      Zespół Downa to ciężka wada genetyczna, ale czy mam zabijać dziecko tylko
      dlatego, że nigdy nie będzie mówić ładnych wierszyków na spotkaniach z moimi
      przyjaciółmi, że nie zapiszę je na lekcje tenisa, nie pójdzie na studia, nie
      będe mogła się nim popisać? z drugiej strony, gdybym się dowiedziała o tej
      wadzie u mojego dziecka, sama nie wiem co bym zrobiła.

      gdyby okazało się, że moje dziecko przez całe życie będzie rośliną lub przeżyje
      tylko kilka miesięcy też bym się mocno zastanawiała. od matki wymaga się
      heroizmu, ale potem zostawia się ja samą (nie pisze o grupach wsparcia, ale o
      pomocy państwa i lekarzy).

      studiowałam z chłopakiem, który urodził się z kikutami zamiast rąk i lekko
      zniekształcona szczęką. bystry, inteligentny, zdolny, samodzielny życiowo. przy
      dzisiejszych usg być może nie przyszedłby na świat, bo po matce dziecko bez rąk?

      normalnie kobieta wychowuje dziecko dla świata i wypuszcza je w ten świat.
      w przypadku wielu wad genetycznych dziecko pozostaje z nią do końca jej życia.
      co z nim potem?
      • maialina1 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 11:14
        lilith76 napisała:

        > Zespół Downa to ciężka wada genetyczna, ale czy mam zabijać dziecko tylko
        > dlatego, że nigdy nie będzie mówić ładnych wierszyków na spotkaniach z moimi
        > przyjaciółmi, że nie zapiszę je na lekcje tenisa, nie pójdzie na studia, nie
        > będe mogła się nim popisać?



        Lilith, ale to nie chodzi o to czy TOBIE bedzie z tym dobrze czy zle, tylko o
        dziecko. Przeciez dzieci z zespolem downa swietnie zdaja sobie sprawe z tego ze
        sa inne, gorsze (tak, nie boje sie uzyc tego slowa). One tez maja swoja
        psychike, i ta psychika lezy w gruzach, bo naokolo tylko dziwne spojrzenia,
        chichot i litosc. I jak tu budowac swoja osobowosc? Jak czuc sie
        pelnowartosciowym Czlowiekiem?
        • lilith76 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 11:35
          > Lilith, ale to nie chodzi o to czy TOBIE bedzie z tym dobrze czy zle, tylko o
          > dziecko. Przeciez dzieci z zespolem downa swietnie zdaja sobie sprawe z tego
          ze
          >
          > sa inne, gorsze (tak, nie boje sie uzyc tego slowa)

          nie znam osobiście ludzi z ZD. widocznie ty tak.
          dla mnie podany przez ciebie argument, to nie argument.
          według tej logiki mój kumpel ze studiów nie miał prawa przyjść na świat, bo
          jakie relacje z rówieśnikami i otoczeniem ma mieć osoba z kikutami rąk. ma
          świetne.
          czyli, że zamiast zmieniać nastawienie ludzi do wad i inności, mamy
          eksterminować chorych???
          • maialina1 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 11:54
            lilith76 napisała:

            > nie znam osobiście ludzi z ZD. widocznie ty tak.


            Tak, znam.
            Znaczy nie "znam", bo ciezko z ta osoba "zawrzec znajomosc", ale znam matke.



            > dla mnie podany przez ciebie argument, to nie argument.
            > według tej logiki mój kumpel ze studiów nie miał prawa przyjść na świat, bo
            > jakie relacje z rówieśnikami i otoczeniem ma mieć osoba z kikutami rąk.



            Mysle ze nie nalezy porownywac ulomnosci fizycznej to wady mozgu.
            • lilith76 Re: aborcja wady genetyczne 18.05.06, 12:18
              obie mogą prowadzić do ostracyzmu i dyskryminacji przez otoczenie dającym
              takiej osobie uczucie odrzucenia i przykrości, a to było twoim argumentem.
              po prostu, wydaje mi się, że matce łatwiej jest się pogodzić z wadą fizyczną
              dziecka.
    • Gość: bacia Re: aborcja wady genetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 11:21
      Witam, prawie rok temu urodziłam synka. Podczas ciąży czułam się świetnie w 38
      tyg. zrobiłam ponowne usg i okazała się że dziecko ma wadę ,której nikt
      wcześnie niewidział a napewno było torbiel usytułowana przy móżdzku. diagnoza
      była tak albo urodze zdrowe dziecko albo bedzie poprostu warzywkiem, dokońca
      ciąży żyłam w stresie , prawie cały czas płakałam. Teraz jak patrze na synka
      jest już zdrowy , uśmiechnięty, wszystko to co mówili lekarze nie potwierdziło
      się , oczywiście jest już po operacji w CZD endoskopowej( dr. Barszcz!!!!!!!
      super). Naprawde współczuje tym kobietą które mają taki dylemat, ponieważ ja
      gdybym dowiedziała się na początku ciąży to niewiem ale bym nieusunęła ale są
      różne wady. pozdrawiam i życze powodzenia
      • Gość: pamana Re: aborcja wady genetyczne IP: *.dialog.net.pl / *.dialog.net.pl 18.05.06, 12:30
        Nie oszukujmy sie dziecko z jakakolwiek chorobom bedzie do konca zycia
        uzaleznoiony od kogos ,najpier rodzice apozniej? rodzenstwo ?czy mamy prawo
        obciazac zdrowe rodzenstwo ? z co jesli rodzenstwa nie ma? zaklad?

        znacznie gorzej jest byc uposledzony umyslowo niz fizycznie chociaz tez jest cieżko.

        czy choremu dziecku jest dobrze w zyciu nie wiemy bo nikt ze zdrowych nie jest w
        jego skórze ,zreszta pojecie szczescia jest subiketywne wlasnie dlatego decyzja
        o aborcji powinna byc indywidualna i nie potępania przez nikogo kto tego nie
        przezyl.
        p.
    • Gość: bietka Re: aborcja wady genetyczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.06, 13:52
      Jeśli chodzi o niepełnosprawność umysłową to na etapie ciąży naprawdę trudno
      stwierdzić poziom upośledzenia. To prawda, że dotknięci tą wadą, skazani są do
      końca życia na opiekę osób trzecich. W naszych realiach - rodziców.To oni już na
      etapie badań prenatalnych muszą podjąć decyzję, czy tej opiece podołają.
      Tu nie chodzi tylko o to aby dać życie, ale o to aby zapewnić mu godne,
      istnienie.
Pełna wersja