studia +ciąża

21.05.06, 10:29
Jestem na 3 roku studiów (kończę licencjat). Chciałabym od pazdziernika
rozpocząć studia magisterskie. Problem jest taki, że mam zalecenie lekarskie
aby jak najszybciej zajść w ciąże. Jestem zaręczona ale daty ślubu nie
wyznaczyliśmy, bo nie mamy kasy na wesele. Nigdy jeszcze nie mialam stalej
pracy. Nie wiem co mam robić... Chcę dziecka, ale nie wiem jak sobie z tym
wszystkim poradzić... Czy narazie tylko cywilny i próbować z dzidziusiem, i
studiować zaocznie? Może byłyście w podobnej sytuacji albo macie jakieś
rady??? Do którego miesiąca ciąży mogłabym chodzić na zajęcia?
    • Gość: K Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.06, 10:33
      A dlaczego lekarz namawia Cię na ciążę?
      Ja jestem na IV roku i wiem, że z dzieckiem byłoby mi bardzo ciężko. Ale nic
      nie jest niewykonalne. Moja siostra np. pisze teraz doktorat, ma 2letnia
      córeczkę i radzi sobie- mała chodzi do żłobka, pomagają znajomi, rodzina... A u
      mnie na roku kilka dziewczyn też ma dzieci i jakoś godzą studia z wychowaniem
      dziecka. To jak długo będziesz mogła chodzić na zajęcia, zależy od tego jak się
      będziesz czuć. Moja 1 kumpela zdawała egzamin 2 tygodnie przed porodem, inna
      wzięła dziekański chyba w 4 miesiącu.
      Najlepiej zajrzyj na fora ciążowe: na forum Kobieta i Dziecko.
      • biszkopcio Re: studia +ciąża 21.05.06, 10:42
        W lipcu będę maiła robioną laparoskopię na usunięcie torbieli endometrialnej.
        Prawdopodobnie mam ednometriozę.
        • Gość: mika99 Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 12:00
          Co do tej twojej endometriozy to powiem tak może być tak że i za 2 lata nie
          zajdziesz w ciąże /przez endometrioze/ a może byc tak że odrazu ci sie
          uda.Zajrzyj na forum endometrioza, ale do końca nie kieruj sie tym co tam piszą,
          choć weż to pod uwagę jakie dziewczyny cuda robią żeby zajśc w ciąże.Jeżeli
          chcesz mieć dziecko to chyba lepiej zacząć się starać, fakt że ciąża nie leczy
          endometriozy ale ja powstrzymuje na jakiś czas a i jej leczenie może trwać
          latami. Studia nie są żadną przeszkadą, nie wiem w jakim trybie studiujesz ale
          zawsze zostaja zaoczne lub wieczorowe. U mnie na wieczorowych było około 30%
          matek z dziećmi i co chwila pojawiały sie kolejne, także do dzieła. pozdrawiam
    • Gość: ewwwe Re: studia +ciąża IP: *.kablowka.waw.pl 21.05.06, 10:42
      moze skonsultuj to jeszcze z innym lekarzem...
      mnie namawiali na ciażę, jak juz nie wiedzieli jak mi pomóc w chorobie - ciaża
      jako rozwiazanie moich problemów z drowotnych i przy okazji pozbycie się
      trudnego przypadku...
      zmieniełam lekarza, jestem zdrowa, nie byłam w ciaży...
      poradź sie kogoś innego smile
      • Gość: ola Re: studia +ciąża IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.05.06, 13:49
        ja chodzilam na zajecia do konca- w srode siedzialam jeszcze 3 godziny na
        cwiczeniach, a w piatek moj synek byl juz na swiecie. 2 tygodnie zwolnienia i
        znowu na zajecia- to bylo w listopadzie, w styczniu sesja. Zadnych
        zaleglosci,problemow- bylam wtedy na 2 roku stacjonarnego prawa. Dawalam sobie
        rade, moj partner pracowal 300 km od nas, tak samo moi i jego rodzice- bylam
        skazana na opiekunki i sama siebie. od razu odrzucilam mysl o dziekance i
        studiach zaocznych.
        • aga-21 Re: studia +ciąża 21.05.06, 23:06
          a ja trochę zazdroszczę koleżance, która urodziła synka na początku 4 roku.
          zajęc niewiele opuściła, z pomocą męża i rodziny nie ma żadnych zaległości.
          skończy studia w terminie i zanim pójdzie do pracy jej synek będzie miał prawie
          2 lata. i pracodawca nie będzie bał się, że zaraz pójdzie na macierzyński....

          wcale nie jest łatwiej zdecydować się na dziecko, gdy już się trochę pracuje...
        • Gość: magda Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 19:58
          tylko niestety nie kazdego stac na opiekunki sad jak sie nie ma rodzicow i
          tesciow ktorzy przysylali by pieniadze a facet zarabia grosze, to juz nie jest
          tak pieknie...
    • Gość: e. Re: studia +ciąża IP: *.sds.uw.edu.pl / *.sds.uw.edu.pl 21.05.06, 20:38
      Sprobuj najpierw jednak isc do innego lekarza...
      Kiedys poszlam do lekarza z powodu bolesnego, dlugiego okresu i usy;yszalam pytanie" Ile pani ma lat? Tylko 21? A juz chcialem poradzic, zeby pani dziecko urodzila, to bole przejda."
      Naprwade, zanim zdecydujesz sie pod naciskiem lekarza miec dziecko, sprobuj konsultacji gdzie indziej...

      biszkopcio napisała:

      > Jestem na 3 roku studiów (kończę licencjat). Chciałabym od pazdziernika
      > rozpocząć studia magisterskie. Problem jest taki, że mam zalecenie lekarskie
      > aby jak najszybciej zajść w ciąże.
      • Gość: marta5 Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:20
        jeżeli tę diagnozę postawi Ci drugi lekarz to nie rezygnuj z macierzyństwa.to
        super sprawa,dziecko daje dużoooo szczęścia.ja urodziłam córeczkę na początku 5
        roku studiów magisterskich ale zaocznych.nie byłam na zajęciach 1 miesiąc
        (rodziłam w pażdzierniku)a w listopadzie już byłam na wykładach.nic mnie w
        szkole nie ominęło.także byłam nz zajeciach do końca roku,a do uczelni
        dojeżdżałam 100km.jak narazie sobie radze,nie mam żadnych egzaminów do
        tyłu.rzeczywiście troszke jest trudniej bo moja córcia ma teraz 8 miesiecy i
        wymaga dużo uwagi.ale dziecko w niczym nie przeszkadza,koncze studia,zrobiłam w
        tym czasie prawko..ja nie pracuje wiec nie jest mi jeszczer tak bardzo cieżko.i
        mam pomoc teściowej i męża.dasz sobie rade-jestem tego pewna.napisz co
        postanowiłaś.
    • Gość: agatam26 Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:48
      Hmm...trudna sprawa. A cóż to za zalecenia lekarskie, żeby jak najszybciej w
      ciąże zajść sad I to jeszcze dla dziewczyny młodej (licencjat to chyba 22 lata),
      panny, bez pracy. Chyba ci lekarz źle życzy albo żartował.
    • Gość: agatam26 Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.06, 11:53
      Wiele zależy od tego na jakch jesteś studiach. Typowo damskie studia -z tego co
      wiem - są do pogodzenia z ciążą. Natomiast np. Polibuda - może byćproblem.
      Ja kończyłam Politechnikę mgr inż. i 2 dziewczyny zaszły w ciąże jedna na 3 a
      druga na 4 roku - i żadna nie dała rady studiów skończyć mimo iż były niezłymi
      studentkami. Studia technicze (zwłaszcza dzienne) nie są zajęciem dla matek z
      dziećmi sad . Ale jeśli jesteśnp. na filologii czy łątwiejszych
      uniwersyteckich , damskich kierunkach, albo może nawet ekonomia zwłaszcza w
      prywatnych szkołąch - myślę że dasz radę.
      • Gość: kaśka Re: studia +ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.06, 20:32
        heh, Twój tekst mnie "rozwalił"
      • Gość: Ulka Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.06, 19:28
        To zależy od człowieka, a nie od uczelni.Ja jestem na 5 roku, dzienne,
        Polibuda. Na roku sa 3 dziewczyny z dziećmi,roczniak i dwoje dwulatkówsmile....i
        nieźle sobie radzą.Jedna z nich obrone miała w tamtym tygodniu(5smilesmile), nastepne
        maja juz za tydzień....czyli wszystko można, zależy jaka jest organizacja.Tu
        pomagali:rodzina, chłopacy, meżowie i przyjaciele.........
      • magdalaena1977 Re: studia +ciąża 02.07.06, 19:35
        Tak z ciekawości - co takiego na Polibudzie jest inaczej co uniemozliwia
        pogodzenie studiów z macierzyństwem ? siedzi się nocami na uczelni ? wyjeżdża na
        kilkutygodniowe praktyki ?
        • kasia_kar Re: studia +ciąża 02.07.06, 21:17
          Robi się po nocach projekty.
          • magdalaena1977 Re: studia +ciąża 02.07.06, 22:47
            kasia_kar napisała:
            > Robi się po nocach projekty.

            No to nie wiem czym to miałoby sie róznic od czytania po nocach prawniczych
            podręczników czy czytania filologicznych tekstów.
            Myslałam, że są jakies istotne przeszkody.
        • Gość: Ulka Re: studia +ciąża IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.07.06, 15:03
          Każde studia sa ciężkie... wszystko zależy od dobrego zgrania, organizacji i od
          człowieka.Bo jak ktoś na dzień dobry założy,że nie da rady z tym wszystkim, to
          na pewno mu sie nie uda...
    • searena Re: studia +ciąża 01.07.06, 20:21
      A co to za dziwne zalecenie? Coś ci dolega?
      Ja miałam 2 koleżanki w ciąży na studiach smile Chodziły z brzuszkami, spały na
      zajęciach wink - w ciąży podobno ma się straszną spiączkę. Chodziły prawie do
      końca. Bez problemu poprzenosiły egzaminy te które musiały i generalnie miały
      ulgowo. Każdy prof. przez palce patrzył bo nie można się denerwować smile Myślę że
      ciąża studiów nie wyklucza. Gorzej jest już po narodzinach dziecka bo wtedy
      faktycznie na studiowanie można już nie mieć czasu.
      • Gość: mała Re: studia +ciąża IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.07.06, 21:48
        Zajście w ciązę na studiach i plusy i minusy z nią związane, to jeden temat.
        Ale proponowanie młodej dziewczynie, pannie, zajście, w trakcie studiów w ciążę
        w celach zdrowotnych, to już lekka paranoja. Dziecko, to człowiek a nie pigułka
        na chorobę. Zrób tak jak radzą przedmówczynie-poradź się jakiegoś innego
        lekarza!
        • searena Re: studia +ciąża 01.07.06, 23:48
          Popieram, z tego co piszesz masz miec dopiero robione badania w kierunku
          endometriozy poza tym kobiety z endo zachodzą w ciążę, często nawet nie wiedząc
          że ją mają. Wszystko to sprawa indywiwualna. Najpierw się dokłądnie przebadaj.
    • aniarazytrzy Re: studia +ciąża 02.07.06, 00:00
      Ja studiuję zaocznie (podyplomowe), na zajęcia chodziałam do końca, tydzień
      przed porodem byłam jeszcze na zajęciach (10 godz.!), ale czułam się świetnie
      do samego końca.
      Po porodzie też bezproblemowo, trochę poopuszczałam zajęć, ale nie za dużo.
      Problemy pojawiły się, gdy Mały skończył 2 miesiące i odmówił picia z butelki
      (na codzień karmię go piersią), ale mam nadzieję, że to odosobniony przypadek.
      Na roku jest jeszcze parę dziewczyn z maleństwami i też dają sobie radę.
Pełna wersja