problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p.

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 19:57
Nie wiem czy to grzybica, nie wiem co to za świństwo jest. Od kilku miesięcy
mam cos na wargach sromowych dokładnie to w załamaniu dużych i małych i na
krawedziach mniejszych w.s. a takze wejsciu do pochwy. Nasila się zawsze
przed okresem. A sa to białe "plamki" pokrywajace zagiecie warg sromowych.
Zauwazylam ze po okresie "przygasają" ale przed okresem wydziela sie z nich
jakby bialy nalot. nic mnie nie swiedzi ani nie zauwazylam wydzieliny sluzu.
(swedzialo troche na poczatku,jak choroba sie pojawiala przewaznie wieczorem
i w nocy.)tylko te plamki i bialy nalot na nich dodatkowo zaczerwienienie sad(
okropnie sie boje co to moze byc?? i czy moglam to zlapac od milosci
francuskiej lub od mojego pratnera?? pozatym prowadze higieniczny tryb zycia.
    • Gość: e Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 20:01
      Musisz koniecznie isc zrobic badania-tak nie mozna. Posiew i czystosc to
      podstawa a choroby mozna zlapac przez seks oralny,na basenie,w publicznych
      toaletach itd.
    • Gość: zuza Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.06, 20:02
      a byłaś przez te kilka miesięcy u ginekologa?
      • Gość: zrozpaczona Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.06.06, 21:02
        bylam. ale z delikatnymi uplawami. zapisala mi macmiror. nie wiem czy na grzyby
        czy na bakterie bo mi nawet nie powidzeila tlyko okrzyczala ze to po
        odstawieniu tabletek i ze nie powinnam ich wogole brac. potem mi sie porpawilo
        ale zaraz zaczelo sie to co opisalam. a trwa to ze 2 miesiace. za pierwszymi
        objawami nie poszlam- bo zaczely "wygasac" po mieisiace weic pomyslam ze mi
        przejdzie a tu w tym mieisacu okres sie zbliza i to sie nasililo! ide od
        lekarza ide oczywiscie bo juz 3go miesiaca tak nie przesiedze! ale moze ktos
        wie?? cokolwiek?? czy mam sie bac czy nie?
        • bydz Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. 06.06.06, 00:29
          Jeżeli to grzyb mogę polecić Ci lekarza. Błagam nie aplikuj sobie tylko kefiru
          jak niektóre dziewczyny.
          • Gość: wea Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.kablowka.waw.pl 06.06.06, 00:44
            a czemu nie, mi to poleciło dwóch ginekologów i od czasu tej "kuracji" od 2 lat
            nie miałam problemów, czystość super, cytologia też, chodzę tylko na kontrole,
            a tak nic mi nie ejst, wcześniej miałam non stop grzybice sad oprócz kuracji nic
            się nie zmieniło, a tabletek nie brałam nigdy, a wcześniej leki za grubą kase,
            jeden polecił, troche dziwne mi się to wydało...ale potem drugi i miał racje smile
            • bydz Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. 07.06.06, 00:11
              Są brdziej cywilizowane sposoby
              • blaszany_dzwoneczek Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. 07.06.06, 07:22
                A co jest niecywilizowanego w kefirze?
              • Gość: wea Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.kablowka.waw.pl 07.06.06, 12:19
                moze i są, duzo kasy wydałam na lactowaginal, i wszelkie inne wynalazki - a
                propo lactowaginalu - nie ma ani jednego badania naukowego potwierdzającego
                jego skuteczność...u mnie np.to nic nie dawało, czystośc jak była fatalna przed
                tak była fatalna po, ciągle ta grzybica...i po "niecywilizowanym" sposobie
                ginekologa wszystko przeszło smile
                każdy robi jak chce...ja jestem zdrowa, moze prze "niecywilizowany"
                sposób...ale zdrowa smile
          • Gość: zuza Re: problem z wargami łechtaczką i wejsciem do p. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 07:50
            a dlaczego ją błagasz?
    • Gość: Gracja48 Co o tym sądzisz? IP: *.bajtnet.lca.pl / *.bajtnet.lca.pl 07.06.06, 07:55
      Jestem kobietą 50-paroletnią mam problem i nie wiem co mam robić.Od trzech lat
      już nie miesiączkuję,żeby sobie trochę pomóc w gorszych chwilach kleiłam
      plasterki OSklim.Czułam się dobrze bez rozdrażnień,płaczliwych,nerwowych
      nastrojów i oczywiście uderzeń gorąca.Od miesiąca plasterków nie kleję i
      odczuwam uderzenia gorąca.Zwłaszcza w nocy i chwilami w dzień.Co sądzisz czy
      muszę sobie sama z tym radzić czy też zacząć na nowo kleić plasterki?Na temat
      klejenia plasterków i nie tylko są dwie różne szkoły.Jedni mówią kleić i się
      nie męczyć,drudzy zaś że grożba powstania tego co chodzi do tyłu.Proszę może
      ktoś ma też taki problem niech się ze mną podzieli będę wdzięczna.
      Alusia.
      • Gość: natalia. Re: Co o tym sądzisz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.06.06, 08:19
        Alusiu, a dlaczego nie zakładasz osobnego wątku, skoro masz zupełnie inny
        problem?
        • Gość: lilka Re: Co o tym sądzisz? IP: *.adsl.inetia.pl 07.06.06, 08:45
          Bo może jest pierwszy raz na takim forum i nie wie jak założyć nowy wątek.
Pełna wersja