Gość: michalkowa
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
09.06.06, 22:03
witam !
jestem w grupie pań przewrażliwionych na punkcie działania -
nieskutecznosći tabletek
i mam dwa pytania ..
wiem jak postepowac w wypadku biegunki ..ale ja mam odwrotny problem
otóz do 2 -3 dni nie bylam z "ta potrzebą " w toalecie..czy fakt ze w jelitach
cos tam caly czas zalega moze jakos wplynac na trawienie -wchłanianie tabletki?
a tu mam taki cytat -
a teraz moje pytanie: pigułak jest pewna, ale nie na 100% - czy znacie
przypadki zajścia w ciążę dziewczyny, która brała pigułki anty? Chodzi mi tu
o przypadki, gdy przestrzegane były wszelkie reguły:
1. pigułka była brana regularnie i o czasie - nie było opóżnień/zapominania o
tabletce
2. nie było biegunki/wymiotów ani innych tego typu gastrycznych efektów
specjalnych
3. dziewczyna nie brała antybiotyków, dziurawca itp medykamentów wpływających
na działanie pigułki
4. nie popijała jej mlekiem, sokiem z grejpfruta ani nie łykała razem z
kilokramem smalcu.
i wszystko ok..ale jak mam rozumiec tę kwestie ze samalcem .,,,,o co tu
chodzi? czy jesli zejm np. łyke tłustego kremu na godzien przed zazyciem (a
tak zrobiłam ) ...to czy to ma jakis wpływ jaki ...jak smaclec - tłuszcz ma
sie do tabletek
wiem,ze post jakich wiele ..ale prosze o odpowiedź