Uczyć o naturalnych metodach planowania rodziny?

21.06.06, 09:08
Kiedy czytam wątki z cyklu "czy to możliwe, że jestem w ciąży bo zjadłam
czereśnie tydzień przed okresem" to zastanawiam się, dlaczego takie
kontrowersje wzbudzają rządowe pomysły uzupełnienia "wychowania do życia w
rodzinie" (czy jak tam się teraz nauka o seksie nazywa) o naukę naturalnych
metod planowania rodziny. W końcu wiedza o tych metodach (dziwnie
reglamentowana w mediach) jest najlepszym źródłem wiadomości o fizjologii
rozrodu człowieka, a jak widać braki tej wiedzy w narodzie są przerażające...
Tyle tylko, że jak się ten dobry skądinąd pomysł wprowadza w atmosferze
politycznej walki, to chyba sprawie może to tylko zaszkodzić.
A swoją drogą - dlaczego ten pomysł wzbudza w ogóle kontrowersje?
    • lilith76 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 09:27
      ze względu na osoby, które go wprowadzają.
      i być może osoby, które będą go uczyć...
      ze względu, że refundacja innych środków anty stanie się tak realna jak pokój w
      Iraku, bo przecież mamy cudowny npr.

      moja lekcja o antykoncpecji w liceum wyglądała tak, że najpierw przyszła pani i
      opowiedziała o innych metodach zaznaczając jak są niezdrowe, szkodliwe i
      rujnujące zdrowie, potem przeszła do npr. po takim wstępie nikogo nie
      przekonała.

      młodzi ludzie potrzebują informacji o wszystkich metodach, z zaznaczeniem ich
      zalet i wad. jeśli da się im wybór, to sami wybiorą co dla nich odpowiednie.

      a npr jest dobre nie tylko w celu antykoncepcyjnym, ale by mieć świadomość
      porcesów działających we własnym ciele.
    • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 09:29
      Zrodlem wiadomosci o rozmnazaniu sie czlowieka sa rowniez lekcje biologii.
      Tylko, ze: trzeba na nie chodzic, trzeba na nich sluchac nauczyciela, czasem
      zajrzec do ksiazki... Jesli ktos olewa szkole to myslisz ze bedzie pilnie
      chodzil na "wychowanie do zycie w rodzinie"? Braki wiedzy w narodzie (jak
      piszesz) sa po prostu wynikiem ingorancji.
    • Gość: bwera Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:03
      Och jestem jak najbardzie za, pod warunkiem że bez indoktrynacji kładącej nacisk
      na jedynie słuszna metodę.
      Dokadne poznanie mechanizmów i fizjologi kobiety jest bardzo
      potrzebne.Poszłabym dalej wprowadzając dziewczętom zajęcia praktyczne z
      umiejetności oznaczenia własnych dni płodnych. Każda dziewczyna powinna umieć
      zrobić i odczytać prawidłowo wykres temperatur oraz rozpoznać śluz płodny i
      oznaczyć czas owulacji.
      Znajomość siebie nie przesądza przecież o wyborze sposobu antykoncepcji.Pozwala
      skutecznie uniknąć schiz ciążowych i wyłapać nieprawidłowości cyklu spowodowane
      np.zaburzeniami hormonalnymi.
      • saskiaplus1 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 10:07
        Bwera o to właśnie chodzi. Ja pamiętam natomiast takie lekcje: "no, z
        naturalnych metod to jest tam ten, no, kalendarzyk, ale on jest do niczego,
        ruletka po prostu, nikt normalny tego nie stosuje". I podobnie w prasie tzw.
        kobiecej itp. To jest rzetelna informacja?
        • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 10:56
          Bo kalendarzyk jest ruletka. Stosuje sie go kiedy CHCE sie zajsc w ciaze. A
          znajomosc wlasnej fizjologi to zupelnie inna sprawa. Tylko co zrobic jesli sa
          dziewczyny ktore po prostu nie chca tego znac? Ja jakos wszystkiego
          dowiedzialam sie na lekcjach biologi i sama z ksiazek (jest ich pod
          dostatkiem)..
          • saskiaplus1 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 11:24
            Nie jest ruletką, opiera się na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa. Tyle,
            że ze względu na niewystarczającą skuteczność i pojawienie się
            nowocześniejszych metod nie stosuje się go już od jakichś trzydziestu lat...
            • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:35
              No wlasnie ruletka opiera się na statystyce i rachunku prawdopodobieństwa...
              Jak masz szczescie to masz, a jak nie to pech...
    • zamyslona4 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 10:56
      moj brat w wieku 12 lat mial lekcje z przygotowania do zycia w rodzinie. i ku
      mojemu zaskoczeniu byl amowa o wszytskich metodach, o ich wadach i zaletach.
      bylam w szoku, jak on wiedze z tego wyniosl. sam mi mowil, ze jako mlody
      mezczyzna powinien stosowac prezerwatywy, ale jak bedzie starszy i bedzi emial
      1 dziewczyne to tabletki sa lepsze. A metody naturalne sa dobre jak chce sie
      miec dziecko. i wiedzial wszytsko o cyklu kobiety! (sam mi to opowiadal- bo z
      kim pogadac jak nei ze strasza siostra? smile)
      i w takim wydaniu to bylo super. myslez e znajomosc cyklu jest wazna i przy
      innych metodach, nei tylko naturalych.
      ale gdyby mojemu bratu wciskano, ze natutalne jest de best i on by to stosowal
      w wieku 18 lat to bylabym jak najbardziej przeciw!!!

      a swoja droga- ktos napisal o lekcjach biologii. ilu nauczycieli biologi umie
      ciekawie i bez zazenowania opowiadac 13 latkom o cyklu i antykoncepcji?
      • aga2811 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 11:52
        Jestem biologiem, pracuję w szkole sredniej, więc uczniowei są nieco starsi niż
        13 latkowie. Uważam, że bardzo wazne jest przekazanie uczniom wiedzy na tema
        cyklu kobiety, zapłodnienia i wszystkich metod antykoncepcyjnych. Uczniowie są
        bardzo zainteresowani tematem, chetnie dyskutują, jeśli oczywiście potrafi się
        z nimi rozmawiać na ten temat. Miałam juz w swojej szkole ataki ze strony
        katechetek, które chciały sprawdzać czy prowadzę te lekcje
        po 'chrześcijańsku"... Swoją drogą młoda katechetka będąca mężatką z
        kilkuketnim stażem, posiadająca dziecko tłumaczy młodzieży, że najlepszą matodą
        jest kalendarzyk, ale oprócz tego płukanie pochwy po stosunku. Ręce opadają.
        • saskiaplus1 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:05
          Aga, ta "katachetka" jest chyba mitycznym wytworem zbiorowej wyobraźni.
          Kalendarzyka nie używa już nikt przy zdrowych zmysłach, a nie poleca się go od
          jakichś trzydziestu lat.
          Zresztą wydaje mi się, że koloryzujesz. To "płukanie" jest jak najbardziej
          wbrew stanowisku KK na temat planowania rodziny.
          • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:19
            Kalendarzyka nie poleca sie od 30 lat? To co sie poleca na naukach koscielnych
            przed slubem?!
            • zamyslona4 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:22
              Gość portalu: agn napisał(a):

              > Kalendarzyka nie poleca sie od 30 lat? To co sie poleca na naukach
              koscielnych
              > przed slubem?!

              ja bym nawet zapytala to co planuja polecac nasi rzadowi specjalisci w swoim
              projekcie?
            • kocio-kocio Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:25
              Na naukach kościelnych przed ślubem poleca się klasyczny npr z mierzeniem
              temperatury i obserwacją śluzu.
              To nie ma nic wspólnego z kalendarzykiem.
              • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:28
                To jest wlasnie kalendarzyk... Mierzenie temp., obserwacja sluzu - to wszystko
                po to zeby ustalic kiedy bedzie owulacja.
                • kocio-kocio Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:36
                  To nie jest kalendarzyk.
                  Kalendazyk to metoda, która opiera się wyłącznie na wyliczeniach, bez żadnych
                  obserwacji.
                  Mierzenie temperatury w połączeniu z obserwacją śluzu i szyjki macicy to bardzo
                  skuteczna metoda. Cała jej niewygoda polega na tym, że w okresach płodnych
                  trzeba się zabezpieczać dodatkowo prezerwatywą lub zachować abstynencję.
                  Podkreślam, że jestem jednym z większych antyklerykałów jakich znam i nie mam
                  wypranego mózgu :o)
                  • Gość: agn Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.06.06, 12:42
                    Z tego co ja wiem to sa rozne wersje kalendarzyka, taka rozszerzona to wlasnie
                    z obserwacja temp. czy sluzu czy i jedno i drugie. I do glowy mi nie przyszlo
                    ze ktos, jesli juz stosuje kalendarzyk, polega na samych wyliczeniach...
                    • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:49
                      Kalendarzyk jedno, NPR drugie - jedno z drugim się nie wiąże nijak
                    • kocio-kocio Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:06
                      Znaczy, że jeszcze mało w życiu widziałaś :o)
                • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 12:40
                  To nie jest kalendarzyk!
                  Kalendarzyk to wróżenie z fusów, przepraszam, wróżenie z poprzednich cykli
                  (statystyczne wyliczenie dni nibypłodnych i nibyniepłodnych opierając się na
                  długości już przebytych cykli).
                  NPR to obserwacja każdego bieżącego cyklu z osobna (mierzenie temperatury +
                  obserwacja śluzu, szyjki) i ustalanie zbliżającej się/przebytej owulacji w tym
                  konkretnym cyklu.
                  Jest różnica?
                  • zamyslona4 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:09
                    blaszany_dzwoneczek napisała:

                    > To nie jest kalendarzyk!
                    > Kalendarzyk to wróżenie z fusów, przepraszam, wróżenie z poprzednich cykli
                    > (statystyczne wyliczenie dni nibypłodnych i nibyniepłodnych opierając się na
                    > długości już przebytych cykli).
                    > NPR to obserwacja każdego bieżącego cyklu z osobna (mierzenie temperatury +
                    > obserwacja śluzu, szyjki) i ustalanie zbliżającej się/przebytej owulacji w tym
                    > konkretnym cyklu.
                    > Jest różnica?

                    potwierdzam. choc mysle ze osoby uzywajace kalnedarzyka maja na mysli ogolnie
                    metody naturalne. ja rowzniez w tym znaczeniu tego uzywam

                    Co to za metody?

                    Takie, które pozwalają określić dni płodne i niepłodne na podstawie prawidłowej
                    interpretacji sygnałów, jakie wysyła ciało kobiety. Wymagają kilkumiesięcznego
                    treningu, systematyczności, dużej motywacji i dyscypliny.

                    Metoda Bilingsów (wskaźnik Pearla 1-25) polega na codziennej obserwacji śluzu
                    wypływającego z szyjki macicy, jego konsystencja zmienia się w różnych fazach
                    cyklu, co pozwala ustalać dni płodne i niepłodne słabe strony zmiany chorobowe
                    w pochwie i macicy (grzybice, stany zapalne) wpływają na wygląd śluzu, a to
                    zwiększa prawdopodobieństwo błędnej interpretacji.

                    Metoda termiczna (wskaźnik Pearla 1-20) polega na codziennym mierzeniu
                    temperatury, wykorzystuje niewielkie wahania ciepłoty ciała w okresie
                    przedowulacyjnym i po owulacji (od 0,2 do 0,6 stopni C). Uwaga - poziom
                    temperatury nie wskazuje, kiedy dni są płodne, informuje tylko, że nastąpiła
                    owulacja słabe strony czynniki zaburzające wiarygodność wyników pomiaru
                    temperatury, czyli infekcje, niewyspanie, praca na zmiany, stres.

                    Metoda termiczno-objawowa (wskaźnik Pearla 3-35) łączy oba wyżej wymienione
                    sposoby.

                    Metoda Ogino-Knausa czyli kalendarzyk małżeński (wskaźnik Pearla 14-40) dziś to
                    metoda historyczna, nie zalecana nawet przez organizacje propagujące naturalne
                    metody planowania rodziny, zakłada, że owulacja następuje między 12. a 16.
                    dniem od spodziewanego terminu następnej miesiączki słabe strony wymaga
                    regularności cyklu niemal co do jednego dnia.

                    Tester owulacyjny Persona czyli technika w służbie naturalnych metod planowania
                    rodziny (w aptece). Słabe strony - nieprawidłowe funkcjonowanie organizmu
                    (m.in. zaburzenia wątroby, nerek, zespół policystycznych jajników) może
                    przekłamywać wynik.

                    • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:16
                      W jaki sposób metoda objawowo-termiczna może mieć mniejszą skuteczność niż
                      metoda termiczna czy metoda Bilingsów stosowana osobno???
                      • kocio-kocio Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:19
                        Nie może i nie ma.
                        Koleżanka się pomyliła :o)
                        Metoda objawowo-termiczna, przy zachowaniu abstynencji w fazie niepłodności
                        względnej oraz w fazie płodnej, ma skuteczność porównywalną w pigułkami.
                        • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:21
                          Problem w tym, że koleżanka ściągnęła to z jakiejś strony rzekomo informującej
                          na temat, bo już się z tym gdzieś wcześniej spotkałam.
                          • zamyslona4 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 14:23
                            blaszany_dzwoneczek napisała:

                            > Problem w tym, że koleżanka ściągnęła to z jakiejś strony rzekomo informującej
                            > na temat, bo już się z tym gdzieś wcześniej spotkałam.

                            problem w tym ze kolezanka pokazala ci iz inna kolezankja miala racje o
                            kalendarzyku a NPR. dane dotyczace skueccnosci byly tu mneij wazne
                            • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 14:44
                              W jakim sensie miała rację, kto? i co Ty pokazałaś wklejając te informacje?
                              Sorry, nie zrozumiałam.
            • kasia_kar Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 21:33
              Na naukach dla narzeczonych poleca się metodę objawowo - termiczną Rotzera,
              ignorantko.
          • aga2811 Do saskiaplus 21.06.06, 18:04
            Nie koloryzuję, masz ochotę posłuchać? Mogę dać Ci namiary.Katechetka jest jak
            najbardziej realna choć nieco przeterminowana jeżeli chodzi o jej poglądy na
            rózne sprawy.
    • saskiaplus1 Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:13
      Już z lektury tylko tego wątku wynika, że jednak, kurczę, koniecznie trzeba
      uczyć...
      • kocio-kocio Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 13:17
        Zdecydowanie!
        I to nie tylko 13 latków, ale i 13latków i starszych.
        Powtarzać do upadłego.
        Jeśli umie się odczytywać sygnały wysyłane przez własne ciało, nigdy nie będzie
        się mieć schizy ciążowej, albo zaskoczenia, że jak to? zaszłam w ciążę w 20 dniu
        cyklu?
    • Gość: M. Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.06.06, 13:30
      UCZYĆ!ZDECYDOWANIE UCZYĆ!!ale ciekawie i dokładnie-nie odklepać ze to metoda
      stara i w sumie do niczego bo potem takie nieścisłości wychodzą jak powyżej że
      niektórzy mylą NPR z kalendarzykiem!ignorancja krótko mówiąć.czy chce sie zajść
      w ciążę czy nie-na pewno watro przejść taki kurs NPR i zaznajomić sie ze swoim
      ciałem i cyklem.nie tylko płodność można tu swoją dostrzec ale i da sie wykryć
      ewentualne nieprawidłowości w organizmie, a to ważne i WARTO!!!jeszcze raz-
      uczyć!
      • Gość: blaszanydzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.chello.pl 21.06.06, 13:35
        Tylko żeby to była nauka a nie indoktrynacja
        • Gość: M. Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.06.06, 14:50
          no jasne,wybór co do wyboru metody antykoncepcji nadal powinien pozostać wolny
          ale nie przeszkadza WIEDZIEC,prawda?warto tak czy inaczej znać siebie i
          fizjologie i zupełnie abstrahuje tu od polityki!!!
          • blaszany_dzwoneczek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi 21.06.06, 14:54
            Wszystko się zgadza, tylko mam obawy co do tego jak to by miało wyglądać w
            praktyce i kto takie zajęcia prowadzić. Wierzysz, że zostanie opracowany
            merytoryczny program prezentujący temat obiektywnie bez ideologizowania? Bo ja
            nie bardzo.
            • Gość: M. Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.core.lanet.net.pl / *.core.lanet.net.pl 21.06.06, 15:07
              teoretycznie nie widze problemu...ale wiem,teoria może minąć sie tu z praktyką
              niestety...dużo będzie zależało od tego kto kurs czy takie lekcje będzie
              przeprowadzał...tak jak każdy nauczyciel tak i dana osoba wywrze wpływ na
              uczniów-dobry lub...gorszy,wpłynie na ich nastawienie do tematu i pozwoli
              myśleć bądż nie...w tej roli widziałabym chyba instruktorów NPR nienależących
              do stałego grona pedagogicznego konkretnej szkoły...nie wiem,tak mi to teraz na
              gorąco przyszło do głowy.w każdym razie chciałabym żeby moja córka uczyła sie w
              szkole również takich zagadnień.
              • Gość: moherek:) figielek Re: Uczyć o naturalnych metodach planowania rodzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.06.06, 21:46
                tak LPR sie nadaje!najlepiej, wszyscy beda kupowac termometry, a tak zacznie sie
                droga do dobrobytu polskiego narodu
Pełna wersja