Brzydzę się swojej pochwy...:/

IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 23.06.06, 22:54
Dziewczyny, borykam się z nieciekawym problemem. Brzydzą mnie moje własne
intymne narządy. Wiem, że to się wydaje głupie i śmieszne, ale tak niestety
jestsad Podmywanie się to czynność, którą oczywiście wykonuję, ale nie lubię.
A dotknąć się 'tam', to już w ogóle... bleee. Co najdziwniejsze - lubię seks,
uwielbiam, kieyd pieści mnie tam partner. Ale sama... mam jakiś wstręt do tej
wilgoci. Kiedy podczas seksu on chce, żebym się sama pieściła... bleee. Co z
tym można zrobić? Oswajać się jakoś, czy co?:]
    • wredna.suka Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ 23.06.06, 23:09
      No chyba będziesz musiala sie oswoic.
      Moze po prostu nie mysl o tym jako o czyms obrzydliwym
      a jak o czyms co daje ci przyjemnosc
      moze to pomoze.
      • Gość: Lord Kox Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.06.06, 22:05
        Nie dziwię Ci się.
    • aniarazytrzy Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ 24.06.06, 22:18
      Dlaczego miałabyś oswajać się z czymkolwiek czy zmuszać dla kogoś? Seks ma
      sprawiać przyjemność nie tylko twojemu partnerowi, ale tobie też!
      A to, że się brzydzisz własnego ciała, to nie jest głupie ani śmieszne, raczej
      smutne.
    • Gość: natalia. Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.06.06, 18:43
      mamusia mowila, ze to be i nie wolno sie tam dotykać?
      • wredna.suka Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ 25.06.06, 18:47
        A Tobie już mamusia uświadomił, że masz coś z głową?
        Bo chyba powinna.
      • Gość: lilka Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ IP: *.adsl.inetia.pl 25.06.06, 23:04
        > mamusia mowila, ze to be i nie wolno sie tam dotykać?

        Ja też myślę, że to może być efekt zbyt rygorystycznego wychowania.
    • lilith76 Re: Brzydzę się swojej pochwy...:/ 26.06.06, 09:37
      też nie przedpadam za swoją własną wilgocią
      nie przepadam za dotykaniem się w środku (wyjątkiem wsuwanie tamponu)
      nie przyprawia mnie o dreszcze oglądanie własnej waginy

      ale ją lubię, akceptuję i czuję się normalną kobietą

      przestań myśleć, że to objawy niechęci, czy coś złego, nie zmuszaj się, a ni
      nie oswajaj. ale też nie demonizuj! masz prawo do własnych granic intymnych.
      może z czasem przyjdzie głębsza akceptacja.
Pełna wersja