Wrocław-wymrażanie nadżerki

28.01.03, 07:22
Polećcie proszę we Wrocławiu ginekologa-kobietę która uwolni mnie od
nadżerki. Chodzi mi o wymrażanie.
baba
    • moonk Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 03.02.03, 13:42
      ja dołączam sie do prośby! jak dla mnie nie koniecznie musi być to baba-
      ginekolog wink
      pozdrawiam
      moonk
      • puchatek13 Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 03.02.03, 15:17
        Polecam prof. Kornafela, ktory przyjmuje w Dolmedzie, niestety tylko
        prywatnie. Jest ginekologiem-onkologiem. Wizyta normalne kosztuje 80 zl.
        Ale kobiety-ginekologa nie moge polecic bo nie znam. Cale zycie chodze do
        mezczyzn ginekologow, tak jakos wyszlo.
    • doroszka Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 03.02.03, 23:30
      Nie idźcie na 'wymrażanie' - ja uwolniłam się od sporej nadżerki przez zabiegi
      złuszczania Solcogynem. Trochę to trwało i straciłam więcej kasy, ale warto
      było - dziś żaden ginekolog nawet nie odnajdzie śladów nadżerki (bardzo dużej),
      którą kiedyś miałam. Na zabiegi chodziłam prywatnie - do dr Eleonory Kinal, ul.
      Pilata 9a (dzielnica Zacisze, boczna Kochanowskiego), tel. 348 29 69. Taka
      starsza, niesamowicie matczyna pani, rózne sa zdania na jej temat, słyszałam,
      że nie należy jej ufać w sprawie kuracji hormonami i innych 'nowoczesnych'
      wynalazkach, ale jesli chodzi o likwidację nadżerki - polecam z całego serca.
      Wizyta razem z ceną zużytego preparatu kosztuje 75-85 zł. W zależności od
      rozmiaru nadżerki trzeba się przygotować na 2-8 wizyt. Ale - jak napisałam -
      warto. Nie zostaje po tym absolutnie żadna blizna.
      Poza tym Pani Doktor ma pozytywnego 'świra' na punkcie badania piersi -
      wyjdziecie więc stamtąd z informacją, czy wasze piersi są wolne od
      niepokojących zmian skórnych i niepokojących guzków. Myślę, że warto.
      • moboj Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 03.02.03, 23:57
        doroszka napisała:

        > Nie idźcie na 'wymrażanie' - ja uwolniłam się od sporej nadżerki przez
        zabiegi
        > złuszczania Solcogynem. Trochę to trwało i straciłam więcej kasy, ale warto
        > było - dziś żaden ginekolog nawet nie odnajdzie śladów nadżerki (bardzo
        dużej),
        >
        > którą kiedyś miałam. Na zabiegi chodziłam prywatnie - do dr Eleonory Kinal,
        ul.
        >
        > Pilata 9a (dzielnica Zacisze, boczna Kochanowskiego), tel. 348 29 69. Taka
        > starsza, niesamowicie matczyna pani, rózne sa zdania na jej temat, słyszałam,
        > że nie należy jej ufać w sprawie kuracji hormonami i innych 'nowoczesnych'
        > wynalazkach, ale jesli chodzi o likwidację nadżerki - polecam z całego serca.
        > Wizyta razem z ceną zużytego preparatu kosztuje 75-85 zł. W zależności od
        > rozmiaru nadżerki trzeba się przygotować na 2-8 wizyt. Ale - jak napisałam -
        > warto. Nie zostaje po tym absolutnie żadna blizna.
        > Poza tym Pani Doktor ma pozytywnego 'świra' na punkcie badania piersi -
        > wyjdziecie więc stamtąd z informacją, czy wasze piersi są wolne od
        > niepokojących zmian skórnych i niepokojących guzków. Myślę, że warto.

        TEŻ MIAŁAM OKAZJĘ ZETKNĄĆ SIĘ Z P. KINAL W SZPITALU STUDENCKIM NA KATEDRALNYM,
        A KIEDY OKAZAŁO SIĘ, ŻE MAM DUŻĄ NADŻERKĘ ZACZĘŁAM CHODZIĆ DO NIEJ TAKŻE
        PRYWATNIE. PRZYZNAJĘ: WSPANIAŁY LEKARZ, BADA PIERSI, Z PRZEPISANIEM PIGUŁEK NIE
        MA U NIEJ ŻADNEGO PROBLEMU. NAPRAWDĘ ŚWIETNA PANI. DOBRZE NAPISAŁAŚ, ŻE MA
        MATCZYNE PODEJŚCIE DO PACJENTEK. RAZEM Z NIĄ PRACUJE BARDZO MIŁA PANI POŁOŻNA.
        I TEŻ PRZESZŁAM DOKŁADNIE 9 ZABIEGÓW SOLCOGYNEM, ALE NIESTETY MI TO NIE
        POMOGŁO, A PO TYCH ZABIEGACH BARDZO ŹLE SIĘ CZUŁAM (ZAWROTY GŁOWY, WYMIOTY).
        ZDECYDOWAŁAM SIĘ NA ZAMROŻENIE NADŻERKI. TERAZ JESTEM Z TEJ DECYZJI BARDZO
        ZADOWOLONA. WYDAŁAM RAZ 250 ZŁOTYCH, POZBYŁAM SIĘ NADŻERKI, NIE MAM PO NIEJ ANI
        SLADU. NIESTETY AKURAT TEN ZABIEG ROBIŁAM W MOIM MIEŚCIE RODZINNYM,NIE WE
        WROCKU.

        ALE PANI KINAL NAPRAWDĘ BYŁA WSPANIAŁAsmile
      • charissa Pani Kinal 04.02.03, 11:13
        Hmmmm Pani Kinal byla moja pierwsza ginekolog. Dobrze, ze do niej trafilam, bo
        nie mam jakichs zlych skojarzen i nie czekam z ostatnia chwila z wizyta u
        ginekologa. Tylko, ze to "dobrze" bylo prywatnie. Bo ona taka fajna i matczyna
        jest tylko w prywatnym gabinecie. Jak napisalam byla mila, zbadala mnie -
        jeszcze dziewice wtedy bardzo delikatnie, "obmacala" piersi itd. Bylo ok. Ale
        mialam jej zaniesc wyniki badan do gabinetu w przychodni i dopoki nie pokazalam
        jej swistka, ktory mi wczesniej dalam, ze jestem jej prywatna pacjentka byla
        bardzo niemila i oschla.
        Moja przyjaciolka chcila pojsc do niej (do przychodni) i tak akurat trafilo, ze
        byl to juz prawie koniec jej dyzuru i pani doktor powiedziala, ze jest juz
        bardzo zmeczona i jej nie pzyjmnie, ale ze za godzine zaczyna przyjmowac w
        gabinecie na Pilata i bardzo serdecznie zaprasza.
        W zwiazku z tym , ze nienawidze czegos takiego u lekarzy, ktorzy sa mili w
        gabinetach prywatnych a oschli w przychodniach zakonczylam wizyty u tej pani.
        Zreszta juz nie mieszkam we Wroclawiu

        Nadzerke - malutka wyleczyla farmakologicznie to fakt

        Teraz mialam wielkiego potwora i mialam zamrazanie. Nie ma sladu po nadzerce!A
        sam zabieg nie jest bardzo nieprzyjemny, ani bolesny. Lepsze na pewno niz
        wypalanie!

        A co do lekarzy we Wroclawiu to jest jeden taki w Dolemdzie. Jest tak
        przystojny, ze mi szczeka opadla w progu wink))
    • yula Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 04.02.03, 01:02
      Slyszalam bardzo dobre opinije o dr.Barcikowskim z Corfamedu, że jest dobrym
      lekarzem moge sama zaswiadczyc, bylam u niego na wizycie. Na temat nadzerki ze
      sluchu, takich problemow nie mialam
    • karen26 Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 04.02.03, 14:28
      babaruba napisała:

      > Polećcie proszę we Wrocławiu ginekologa-kobietę która uwolni mnie od
      > nadżerki. Chodzi mi o wymrażanie.
      > baba

      Droga Babarubo,
      przede wszystkim sprawdz u innego ginekologa, czy potrzebujesz tego
      wymrazania. Moze sie okazac, ze przy okazji uwalniania Cię od nadżerki, ktoś
      bedzie próbował 'uwolnic' ok. 300 zl z Twojego portfela (przykro mi to mowic,
      mnie cos takiego spotkalo sad Druga sprawa, kiedy sie okaże, ze jednak
      potrzebna KONIECZNIE ZADZWON DO KASY CHORYCH I DOWIEDZ SIE, GDZIE TAKI ZABIEG
      ROBIA ZA DARMO. Moze sie okazac, ze akurat nigdzie, ale warto przynajmniej
      zadzwonic do nich i pomeczyc ich o adres kliniki - jesli ktoras ma podpisany
      kontrakt na ten zabieg, kasa chorych musi Ci to powiedziec!!!
      Droga Baraburo, mam cytologie IIIa - lekarz, ktory ma aparat do wymrazania
      nadzerki, o malo co nie przyprawil mnie o zawal serca - powiedzial, ze
      NATYCHMIAST musze sie poddac temu zabiegowi w jego prywatnym gabinecie (i
      zaplacic 300 zl ...). Inny lekarz za to powiedzial, ze nie powinnam robic tego
      zabiegu, bo mogloby sie okazac, ze zrobie sobie przykrywke dla nowotworu, ktory
      w ciagu roku moglby mi sie rozwinac na szyjce macicy. Nie traktuj tego bron
      boze jako diagnozy w swojej sprawie - nie jestem lekarzem i nie mi wiedziec o
      takich rzeczach. Pisze Ci tylko po to, zebys zdala sobie sprawe z tego, ze nie
      wszyscy trzymaja sie tej przysiegi, ktora kiedys skladali
      Zycze Ci, zebys trafila na dobrego specjalist i zebys szybko pozbyla sie swoich
      dolegliwosci smile)
      karen
    • magdele Re: Wrocław-wymrażanie nadżerki 05.02.03, 21:31
      Hej!
      Mój lekarz polecał mi Corfamed (Kluczborska, od strony ul. E. Stein) Wymrażania
      wprawdzie nie przechodziłam, ale wiem że mają tam b. dobre warunki(nowoczesny
      sprzęt itp). Co do kobiety- lekarza, to możesz po prostu zadzwonić i sprawdzić
      czy pracuje tam jakaś. Tel. do rejestracji: (0-71)321-73-15. Za wizytę u
      lekarza płaci się około 35 pln. Można też iść za darmo(mają umowę z kasą
      chorych), ale bedziesz musiała trochę poczekać(1,5 miesiąca? musiałabys
      zapytać) Zabieg wymrażania chyba nie jest refundowany, więc przygotuj się na
      wydatek rzędu 200-250 pln.
      trzymaj się cieplo!
Pełna wersja