Dodaj do ulubionych

Ból po wizycie u Ginekologa...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.07.06, 11:32
nie wiem do kogo się zwrócić z tym problemem, bo dopiero co w poniedziałek
byłam u gina i powiedział, że jestem zdrowa. Zaczne od tego ze znalazlam sie
tam nie z powodu jakichs dolegliwosci, ale dlatego by przygotowal mnie do
ciazy. Zapytal mnie jak On ma to zrobic(?) dziwne to dla mnie bo nigdy nie
rodzilam i chcialam zeby ktos mi wszystko od a do z objasnil. Powiedzial ze
mnie zbada i tak zrobil.Badal mnie nie przy pomocy wziernika ale palcem. To
bylo cos strasznego. Bol okropny jajnika. Powiedzial mi ze najwyrazniej nie
pekl mi jeszcze pecherzyk z jajeczkiem, ale bol byl nadal nieznosny. Zbadal
mi
takze piersi, po czym powiedzial ze nie widzi przeciwskazan do ciazy, ze mam
przyjsc do niego jak juz w niej bede. Po wyjsciu z gabinetu ledwo szlam do
domu. Bol nadal nie ustepowal i tak bylo przez ok 2 godziny. Nastepnego dnia
przy zalatwianiu sie poczulam dziwny dyskomfort. Szczypanie i pieczenie warg
sromowych, zupelnie jakbym miala tam strasznie sucho. Przy myciu bylo to
samo.
Poniewaz mialam Pimafucort posmarowalam sie nim, ale to nie przechodzilo,
wiec
wzielam na noc Gynalgin. Dolegliwosc po 3 dniach minimalnie ustapila. Czy
ktoras z Was miala cos takiego? Czy to moze miec cos wspolnego z tym badaniem
u
gina? Prosze o pomoc
Obserwuj wątek

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka