Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych

IP: *.pilnet.pl 28.07.06, 13:07
Moze zaczne od poczatku.Jakis czas temu moze juz rok temu zauwazylam w
okolicach wejscia do pochwy dziwna odstajaco brodawke.Nie martwilam sie tym
zbytnio bo podobne tylko mniejsze mam na szyi.Taki mały odstajacy kawalek
skory.po jakims czasie pojawila sie nastepna,potem nastepna na wargach
sromowyc wiekszych i teraz jeszcze jedna w okolicach odbytu.Bylam u
lekarza.Pani doktor powidziala ze to pewnie nic powaznego i dala masc.Tylko
ze masc nic ni pomogla.

Mam pytanie:czy ktoras z was miala cos podobnego?Co to moze byc?
Pozdrawiam
Patrycja
    • Gość: y. Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: 86.43.80.* 28.07.06, 16:28
      bylo tu sporo postow o klykcinach i HPV. ale skoro lekarka mowi ze to nie to,
      to pewnie ma racje.
    • 1mzeta Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych 28.07.06, 18:17
      A u jakiego lekarza byłaś, czy lekarz to widział czy przepisał ci maść na
      chybił-trafił (tak można wywnioskować z postu) jak na mó gust to masz kłykciny
      kończyste i co za tym idzie wirusa HPV. Wpisz w wyszukiwarkę kłykciny albo HPV
      to sobie poczytasz. Zwykła maść nie pomoże. Trzeba iść do gina.Powodzenia i
      pzdr.
      • Gość: Patrycja Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.pilnet.pl 28.07.06, 18:23
        Kurcze moze zle napisalam albo za malo.Bylam u ginekologa ktory stwierdzil ze
        to nie klykciny i nic zakaznego.Tylko ze od tamej pory misie roznioslo i jest
        ich wiecej.Naogladalam sie dzisiaj zdjec klykcin i innych brodawek tych
        plciowych ale nigdzie nie znalazlam tego co ja mamsad(((
        • 1mzeta Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych 28.07.06, 18:31
          No to może zmień gina, bo skoro on hasło-pewnie nić groźnego,a tobie nie
          przechodzi to po co się męczyć. A może on to źle zdiagnozował i zły lek dobrał?
          Ja bym się wybrała do innego-nic do stracenia. Powodzenia.
        • Gość: anna Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 11.08.06, 16:52
          Witaj!!!!!
          Mam wręcz bliźniaczy problem do Twojego,kilka brodawek,niewielkich odstajacych
          nieco od skóry ,też zaczeło sie od jednej która zrobiła mi sie dobrych kilka
          miesięcy temu i tak sobie byla,a ostatnio pojawiło sie kilka nowych ,tak jak Ty
          nie przejmowałam sie tematem bo podobne "cudo" mam na piersi.Ginekolog podczas
          ostatniej wizyty nie zwrócił na to uwagi-była wtedy jedna brodawka- no a ja sie
          jakoś tak nie pytałam...Z tego co wyczytałam w necie też wychodzi na
          kłykciny,ale na stronie poświeconej hpv wyczytałam że grupa II cytologi nie
          wskazuje na hpv-a taką miałam posiadajac juz jedna brodawke,wygląd moich
          brodawek nie jest tez taki jak na zdjęciach jakie obejrzałam w necie.Znalazłam
          też jedna strone opisującą problem brodawek w okolicach intymnych które nie sa
          kłykcinami chodź czesto sa z nimi mylone,sa niegroźne ,wyglądem przypominają te
          które ja mam ...niestety komputer mi sie zawiesił i nie moge do tej strony
          dotrzeć ponowniesad((...No i dlatego chciałabym Cię zapytać na jakiej podstawie
          lekarz stwierdził że to nie kłykciny,jak to motywował, no i jakie leczenie
          zlecił.Bede wdzieczna za odpowiedz.
          pozdrawiam anna
          • Gość: emka wygląd IP: *.bulldogdsl.com 12.08.06, 09:11
            Pewnie na podstawie wyglądu-klasyczny książkowy wygląd narośli, gin zleciła mi
            kupienie na receptę oczywiście preparatu o właściwościach wypalających,
            zaproponowała mi przychodzenie do gabinetu na zabiegi smarowania tego
            paskudztwa lub na własną rękę, a że z codziennym chodzeniem miałam problem, no
            to lusterko między nogi i smarowanko. No i suszenie suszarką bo trzeba czekać
            do całkowitego wyschnięcia preparatu. Dzisiaj się z tego śmieję, że nie mam
            nawrotów bo taaaką dziurę sobie wypaliłam....że jak moja gin to zobaczyła to
            się za głowę chyciła, no ale człowiek był młody i chciał przedobrzyć chyba
            trochę dla pewnośći, a potem trzy dni bólu przy ngojeniu się tej rany i po
            krzyku-do dziś nic. PZDR.
            • Gość: ll/ Re: wygląd IP: 86.43.80.* 14.08.06, 11:26
              klykciny moga miec niepodrecznikowy wyglad i nie zawsze cytologia od razu
              pokaze istnienie wirusa hpv. mowie z wlasnego doswiadczenia.
              • 1mzeta Re: wygląd 15.08.06, 08:51
                Ale u niej gin stwierdził na podstawie wyglądu-który najwyraźniej był książkowy
                (takie też było pytanie w poprzednim wątku).
                • Gość: Alka Re: wygląd IP: *.elpos.net 15.08.06, 08:53
                  Wiesz co,zmienilam 3 ginow zanim dowiedzialam sie na co jestem chora a
                  dowiedzialam sie dzieki temu forum.
    • poziomka35 Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych 15.08.06, 10:47
      Dziewczyny, czy ta przypadłość, o której piszecie daje jakieś dolegliwości,
      odczucia? Czy wy tak sobie rutynowo co jakiś czas oglądałyście te miejsca i
      zauwazyłeście (bo większość z Was pisze że sama zauważyła a nie lekarz przy
      badaniu)? Ja nigdy tego nie robie, nie oszukujmy się do łatwych to nie należy i
      tez nigdy nie spotkałam się z takim zaleceniem, żeby sobie oglądac (chyba w
      lusterku, bo inaczej sobie nie wyobrażam). Lekarz tez mi nie mówił że trzeba w
      ten sposób sie kontrolować. Pozdrawiam i zyczę zdrowia.
      • Gość: Alka Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.elpos.net 15.08.06, 11:01
        Nie mialam innych dolegliwosci oprocz wizualnych,zawsze ogladam sie co jakis
        zcas po kapieli.Nie rozumiem,co do latwych nie nalezy???Ogladniecie swego
        ciala????
        • poziomka35 Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych 15.08.06, 11:16
          tak mi sie wydaje ze trudno ogladac swoje narzady rodne, chyba z pomoca
          lusterka i to tez wymaga troche wysiłku chyba.
          • Gość: emka Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.bulldogdsl.com 15.08.06, 12:06
            Na pewno czułam dyskomfort, ból ? podczas sexsu (no bo jak tu nic nie czuć jak
            ci coś urośnie przy wejściu do pochwy), swoją drogą w lusterku obejrzałam po
            fakcie no bo wczesniej wyczułam ręką podczas zwykłych czynności higienicznych.
            Pzdr.
            • Gość: Alka Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.elpos.net 15.08.06, 13:52
              No oczywiscie ze w lusterku,chyba ze jestes kobieta-guma?Ale jaki dyskomfort?
              Normalne zdrowe podejscie do organizmu.Gdzies czytalam ze jedna kobietka co sie
              nie ogladala miala tam kleszcza pol roku,dopiero jak sie infekcja od tego
              zrobila taka ze hohoho to wyladowala w szpitalu a przeciez wszyscy sie
              opalamy ,kapiemy,chodzimy chociazby po parku.Nigdy nic nie wiadomo.
          • Gość: milka Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.chello.pl 15.08.06, 14:43
            jakiego wysiłku? dziewczyno, weź lusterko do ręki i sobie obejrzyj, co chcesz,
            naprawdę nie trzeba do tego zaleceń lekarza
            • poziomka35 Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych 15.08.06, 15:22
              Dziewczyno skąd w Tobie tyle agresji, nie masz nic mądrego do powiedzenia to
              sie nie odzywaj.
              • Gość: milka Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: *.chello.pl 15.08.06, 16:52
                a skąd pomysł, że to było agresywne? raczej ironiczna uwaga do osoby, która nie
                zna swojego ciała. Niejedna już tu była na forum, ktora uważała oglądanie
                własnych narządów w lusterku za zboczenie, tudzież perwersyjną uciechę, widać
                niektórym musi taką czynność zlecić dopiero lekarz
    • wienna lekarz 15.08.06, 15:51
      (Zakładając że jesteś w Warszawie)Idz do dr Walczaka na Koszykowej-poradnia
      dermatologiczna NFZ, ginekolog-wenerolog.
      • Gość: mon.dan Re: lekarz IP: 85.219.135.* 22.09.06, 11:35
        nigdy nie idź do dr-a Walczaka. Miałam z nim sto światów, wmówił mi że mam raka.
        Zresztą wrzuć w wyszukiwarkę to nazwisko na tym forum. To zboczeniec i naciągacz.
      • Gość: Aska Re: lekarz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.01.07, 11:38
        Co tu się oczytałam o dr Walczaku to szok. Jestem jego pacjentką i mam teraz
        totalny dezorient. Fakt kolo naciąga, jest walnięty, ale póki co nie mam
        zastrzeżeń co do metod leczenia-przeprowadza lub zleca wszystkie konieczne
        badania, każde dostaję na piśmie. Tak gabinet nadal funkcjonuje-bo ktoś chciał
        wiedzieć. Facet jest bardzo bezpośredni, fakt wywiad przeprowadza szeroki-ale
        to od nas zależy ile chcemy mu powiedzieć, opowiada idiotyczne historyjki z
        własnej praktyki, czego nie powinien robić, ale ja tego jako wulgarności i
        zboczeństwa nie odbieram. Dużo rzeczy się zgadza, bo naciagacz to jest.Sama nie
        wiem co o tym myśleć, piszcie proszę swoje doświadczenia, czy cos Wam spartolił?
    • Gość: anna ciąg dlaszy historii-co robic???? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.08.06, 10:06
      Dziewczyny!!!!!
      Jakiś czas temu w podobnym wątku radziałam sie Was co do brodawek jakie zaczeły
      pojawiać sie u mnie w okolicy narządów płciowych - i przy tej okazji dziękuje
      Wam za wszystkie odpowiedzi,były bardzo pomocne - chciałabym jednak pociągnąć
      dalej ten wątek..Jasne było dla mnie ze jak tylko wróce do domu z urlopu to
      popędzę do lekarza i tak tez zrobiłam i powiem szczerze że ta wizytą jestem
      ogromnie rozczarowana bo jedyne co zdązyłam sie na niej dowiedzieć ze brodawki
      trzeba usunąć np.laserem, bo sie "rozniosą".....Pani doktor stwierdziła iż nie
      jest w stanie stwierdzić jaka jest etiologia problemu czy jest to wirusowe
      czyli np.kłykciny własnie czy bakteryjne,powiedziała że to mogą być po
      prostu "mięsniaczki"...nie zleciła żadnych badań,po prostu usunąć i już,jedyne
      co od niej otrzymałam to numer do jej ponoć świetnej koleżanki-dermatologa
      która w prywatnej klinice zajmie sie moim problemem i za odpowiednią cenę
      usunie problem.....jestem zawiedzionasad.oczywiście chciałabym usunąć "problem"
      ale chce też wiedzieć co mi jest i chyba mam do tego prawo,pozatym wydaje mi
      sie że powinno przeprowadzić sie najpierw jakieś badania ...sama juz nie
      wiem...dlatego tradycyjnie juz chyba prosze Was o pomoc..napiszcie mi prosze
      jak to powinno wyglądać,czy lekarz moze mnie tak po prostu odesłać z
      kwitkiem,czy jedynie prywatnie mogę pozbyć sie laserowo swojej przypadłosći a
      jesli tak to jaki jest koszt,a jeśli macie namiary na dobrą sprawdzona
      przychodnie w Wawie z dobrym ginekologiem który jest w stanie poświecić Wam
      więcej niz dwie minuty i rozwiać wątpliwości to dajcie znać- chyba zmieniam
      swoja przychodnię....
      pozdrawiam ANNA
      • anda_anda Re: ciąg dlaszy historii-co robic???? 16.08.06, 14:53
        Anna, zgłoś się do dr Romejko, przyjmuje w szpitalu na Karowej we wtorki
        nie mam teraz przy sobie numeru telefonu, ale jak chcesz, napisz do mnie na
        priv i wieczorem Ci wyślę
    • Gość: antosiczek Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: 212.160.156.* 29.01.07, 20:12
      ho, ho!!! skad ja to znam! dr Walczak stwierdził kłykciny, mało odpowiadał na
      moje i męża pytania, na niektóre unikał odpowiedzi i szerokim gestem zapraszał
      do swojego prywatnego gabinetu! Miałam z przy Jego udziale niemiłą i poniżajacą
      sytuację.
      Wracając do tematu; mam przy wejściu do pochwy takie małe "szyszki", nie bolą,
      nie swędzą. Lekarz ginekolog (nie Walczak) dwukrotnie robił mi kolposkopię i
      kłykciny wykluczył, stwierdził, że to polipki i że nic z tym robić nie trzeba!
      W środę wybieram sie do lekarza, który zajmuje się diagnozą hpv i leczeniem
      kłykcin, niejaki dr Rutkowski (jeszcze nie miałam okazji go poznać)- trzecia
      osoba rozsądzi spór; kłykciny czy polipki, czy jeszcze cos innego.
      • Gość: antosiczek Re: Dziwne brodawki w okolicach narzadow rodnych IP: 212.160.156.* 30.01.07, 23:04
        W miedzyczasie byłam na badaniu w poradni do której skierowano mnie właśnie na
        Koszykowej i rezultat... lekarz, który mnie badał wykluczył kłykciny. No i co
        mam mysleć? Dr Walczak upiera się, że to są kłykciny, dwóch innych lekarzy
        przez kolposkopię wykluczyło kłykciny...
        Robię test na wykrycie hpv. Mam nadzieję, ze nie jestem zakażona. Oj z checią
        bym poszła z ujemnym wynikiem do pana Walczaka by zobaczyć Jego minę. Ciekawa
        jestem czy umiałlby sie przyznać do błędu w diagnozie.
Pełna wersja