Gość: niegłodna
IP: *.toya.net.pl
31.07.06, 19:08
Stresy ostatnich miesięcy spowodowały, że od pewnego czasu jadłam coraz mniej.
Ponieważ moje samopoczucie bardzo się pogorszyło - zrobiłam badania.
Wyszła anemia : czerwone i białe krwinki, hemoglobina, hematokryt poniżej
normy. Nie są to wyniki tragiczne, ale gorsze niż kilka miesięcy temu.
Lekarka przepisała ferrum(żelazo do żucia w tabletkach), kwas foliowy o
witaminę Bcomplex i zaleciła dużo i wartościowo jeść. I tu się pojawia problem
- całkowity brak apetytu. Mam niedowagę i jem na siłę, ale zupełnie nie
odczuwam łaknienia a po posiłku czuję się maxymalnie pełna. Wiem, że leki bez
wzmocnienia żywieniowego guzik zdziałają. Dodatkowo (na szczęście) właśnie mam
okres i całkowicie siły ze mnie uszły.
Stąd moje pytanie : JAK POPRAWIĆ APETYT ??
Piję miętę, Bioaron C oraz Citropepsin (leki pediatryczne). Niestety nie pomagają.
Może jakieś witaminy dla kobiet ?? (podobno awitaminoza też powoduje brak apetytu)
Bardzo chcę się wzmocnić, bo planujemy dzidziusia