Gość: zaniepokojona
IP: *.kompex.pl
05.08.06, 17:21
Problem jest taki: mam nadżerkę, cytologia nie wykazała nic groźnego jednak po
następnej miesiączce idę na wymrażanie. Dziś kiedy mój chłopak pieścił mnie
palcami zauważyłam że na jego dłoni jest moja krew, potem była też na mojej
bieliźnie a gdy poszłam do łazienki wyleciał ze mnie tak jakby skrzep krwi ze
śluzem. Bardzo się boję że to coś groźnego, brzuch mnie też boli... Napiszcie
proszę co o tym sądzicie?