Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne

05.08.06, 18:24
kopalniawiedzy.pl/wiadomosc_390.html
-----
Jabłka poprawiają pamięć
Sauny niebezpieczne dla przyszłych ojców i ich potomstwa
    • Gość: kaczuszka Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.08.06, 21:35
      smiem jednak twierdzic ze buty wylacznie na obcasach(a szczegolnosci szpilkach) sa niestabilne i obciazaja kregoslup.....aha..... i ja mam ugotowac noge, nawet w lato.
    • aire1 Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne 05.08.06, 22:01
      Haha..."pasek między palcami nie daje człowiekowi oparcia"...ktoś chyba wypalił
      za dużo blantów kiedy pisał ten artykuł!
      • maialina1 Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne 09.08.06, 17:32
        Tez sie z tego kawalka usmialam smile)
    • Gość: emka Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne IP: *.bulldogdsl.com 06.08.06, 02:48
      Każdy pewnie nie umie chodzić w określonym rodzaju obuwia, jeśli ja czuję się
      pewnie w klapkach (japonkach itp.) to czemu mam z nich rezygnować? Bez sensu.
      • Gość: Majka Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.08.06, 13:07
        Coś w tym jest. Ja chodzę w japonkach ale rzadko. Faktycznie dziwnie się chodzi
        na zupełnie płaskich butach, po prostu niewygodnie a chód wygląda jak u kaczki,
        ładne to to nie jest. W ogóle nie jestem w stanie chodzić w butach na zupełnie
        płaskiej podeszwie długo, wali się piętą w glebę, nie ma żadnej amortyzacji i
        łydki są napięte, to prawda. Ja mam jedne japonki na grubszej podeszwie i
        lekkiej koturnie smile Te są superwygodne.
        • kasiaa2006 Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne 09.08.06, 17:29
          Mnie tez nie jest w japonkach zbyt wygodnie, ale to przeciez kwestia gustu,
          dziewczynki smile)
        • jola_ep Re: Chodzenie w japonkach może być niebezpieczne 10.08.06, 12:53
          > Faktycznie dziwnie się chodzi
          > na zupełnie płaskich butach, po prostu niewygodnie a chód wygląda jak u
          kaczki,

          Twój organizm przyzwyczaja się do Twojego stylu życia. Także do butów i
          wielkości obcasa. Jedne mięśnie się rozwijają i wzmacniają, inne są osłabione.
          Jeśli chodzimy na obcasach - przejście na płaskie buty może być trudne.
          Podobnie jest, gdy ktoś przyzwyczajony do płaskich zacznie chodzić na obcasach
          (nawet komedie się o tym kręci).

          To nie znaczy, że buty na płaskiej podeszwie muszą być niewygodne i chodzi się
          w nich śmiesznie.

          Ostatnio zmieniłam styl życia i zaczęłam więcej i szybciej chodzić. Kupiłam
          sobie pierwsze buty na płaskiej podeszwie (takie bardziej sportowe). Po 4
          kilometrach myślałam, że do dworca nie dojdę (a śpieszyło mi się). Bolały mnie
          łydki i ścięgna. Nawet zaczęłam psioczyć na buty. Tylko, że były ładne i kupę
          forsy kosztowały wink Po pewnym czasie znowu do nich wróciłam.

          Teraz kupiłam sobie letnie sandałki (nie japonki) - na płaskiej podeszwie (bo
          takie były wink ). Chodzę szybko, nic mnie nie boli, mam uczucie dużego komfortu.
          Uważam tez, że kaczki nie przypominam wink Czasem tylko jak z kimś idę muszą mnie
          hamować, bo zbyt się rozpędzam.

          Zdarza mi się też nałożyć buty na nizutkim obcasie. Ten toleruję. Niedawno
          nałożyłam buciki sprzed ery "płaskiej" (wtedy były wygodne). Masakra - nogi
          bolą, kręgosłup dokucza, chodzi się śmiesznie wink

          Moim zdaniem to nie wina butów, tylko zbyt drastycznych zmian.

          Pozdrawiam
          Jola
    • maialina1 No tak, mozna sie w nich przewrocic ;)) btxt 09.08.06, 17:31
Pełna wersja