Pomóżcie-zmiany w obrębie narządów płciowych

IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 09.08.06, 21:20
Mam pytanie dotyczące wyżej wspomnianego tematu,jakiś czas temu w dole warg
sromowych pojawiła sie u mnie mała "kuleczka", początkowo pod skórą później
odstając nieco od powierzchni,miała różne kolory , powiedziała bym ze nawet
zmienne czasem jest jakby biała w środku czasem w kolorze skóry,w
miedzyczasie robiona była cytlogia i wyszła grupa II i spora infekcja,lekarz
przepisał globulki dopochwowe, przy badania nie zwrócił uwagi na zmianę w
okolicy warg,ja też jakoś nie pytałam...minał jakiś czas ,obecnie jestem na
wakacjach i zauważyłam że z dnia na dzień przybyło mi w szybkim tempie
owych "kuleczek", jest ich już o trzy więcej.No i zaczynam sie obawiac...dużo
czytałam o podobnych zmianach w internecie,i najbardziej pasuje mi to do
kłykcin-ale z tego co ujżałam na zdjeciach to ich wygląd sie nieco różni,
współzyje żadko z jednym partnerem ,moj partner nie ma podobnych
objawów.Dodam
że podobną zmianę skórną ma w okolicy sutka -kilka lat temu pojawiła sie po
tym
jak synek ugryzł mnie podczas karmienia piersią i tak już została.Co więc
może
być przyczyną bo po tym co przeczytałam w internecie to wyszło na to że
jedynym
wyjasnieneim tego typu zmian sa własnei kłykciny? Niestety , tak jak
wpsomniałam jestem na urlopie i nie mam możliwości skorzystać z porady
ginekologa w przychodni bede więc wdzieczna za porade.
    • Gość: emka Re: Pomóżcie-zmiany w obrębie narządów płciowych IP: *.bulldogdsl.com 10.08.06, 09:16
      Jeśli okaże się że to kłykciny (nie mogę tego stwierdzić tylko z opisu-moje
      miały kształt dziwnych kalafiorowatych wytworów) to twój partner wcale nie musi
      mieć takich samych objawów jak ty. Znaczy to że jesteście oboje nosicielami
      wirusa HPV-brodawczaka ludzkiego, dlatego oboje powinniście jak najszybciej
      rozpocząć leczenie, a swoją drogą to dziwne jeśli lekarz podczas badania nie
      zwrócił na to uwagi, kolejnej wizyty jednak nie unikniesz. Z tego co się
      orientuję to istnieje wiele metod pozbywania się tego psakudztwa, min.
      laserowo, ja miałam wypalane za pomocą preparatu (nazwy którego nie pamiętam,
      trwało to tydzień-smarowanie codzienne). Było to jakieś 8 lat temu i do dzisiaj
      nie mam żadnych nawrotów. Także nie pozostaje ci nic innego jak udać się do
      lekarza (może innego-bardziej spostrzegawczego), bo tylko on może postawić
      trafnę diagnozę. Pzdr.
      • Gość: anna Re: Pomóżcie-zmiany w obrębie narządów płciowych IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 10.08.06, 10:27
        Dziękuję emka,wiem że wizyta u gina mnnie nie ominie i w sumie to juz sie nie
        moge doczekać,ale jestem........... hipohondrykiem i każdy problem ,zresztą
        nietylko zdrowotny traktuję jak koniec światasad(,wiem ze to moze jest ciężko
        komuś zrozumieć,bo ja też kiedyś nie rozumiałam takich ludzi co sie trzesą z
        powodu kataru,ale mnie to dopadło i strasznie to utrudnia życie,wiec teraz to
        mam takiego doła i zamiast wymarzonego urlopu to jeden wielki stres i marzenie
        żeby wrócić do domu i iśc do lekarza,a wczesniej sie tym nie
        przejmowałam,bo "kuleczka" była jedna i po prostu sobie wyrosła,myslałam ze to
        brodawka jak każda inna -jednym rosną na twarzy ,na plecach,a mnie tam .....a
        teraz z urlopowych nudów dopadlam do komputera i czytam ,czytam...i wychodzi na
        to że jak sie mam w tym miejscy brodawki to odrazu kłykciny i chodż oglądałam
        ich zdjęcia -na których wyglądają jak nieregularne twory jeden obok drugiego-a
        moje są inne, to i tak stres ogromny,bo nigdzie nie znalazłam tekstu w stylu"
        masz brodawki- taka twoja uroda"......tak czy inaczej bardzo Ci dziękuję za
        odpowiedz,chciałam jeszcze zapytać,bo ja narazie w tym temacie to laik jestem:
        -czy idąc do lekarza sama pokazałaś mu zmiane na skórze czy to on zauważył?
        -czy owe twory rozwijały sie w szybkim tempie, czy przybywały Ci powoli,"z
        czasem".
        -czy odrazu lekrz stwierdził że do hpv,czy wykonał jakies dodatkowe testy i
        badania.
        bede wdzięczna za odpowiedz
        pozdrawiam Anna
        • Gość: Ela Re: Pomóżcie-zmiany w obrębie narządów płciowych IP: *.elpos.net 10.08.06, 14:25
          Ewidentnie masz klykciny,u mnie tez nie mialy idealnie podobnej postaci z
          podrecznikow tylko byly kuleczkami a klykciny potrafia dostosowac sie kolorem
          do skory i zmieniac go.Jestem po leczeniu condyline,aldara i laser tez nie
          zadzialal,teraz mam miec usuwane chirurgicznie.
          Pozdrawiam
        • Gość: emka No już jestem IP: *.bulldogdsl.com 10.08.06, 20:43
          Sorki za nieobecność ale... do lekarza poszłam sama i mu to paskudztwo
          pozkazałam (ale uważam że lekarz powinien sam na to zwrócić uwagę podczas kiedy
          byłaś badana),nie pamiętam natomiast w jakim tempie się to rozwijało bo to było
          z 8 lat temu (ale chyba stopniowo, też najpierw pojawiały się pojedyncze
          brodawki), co do tego czy lekarka stwierdziła od razu HPV to hm....jest
          stwierdzenie zawęziło się tylko do hasła :"no tak mamy kłykciny-trzeba
          wypalić" - a mnie zwaliło z nóg. Dopiero dwa lata temu zaczęłam się tym
          interesować przy jakiejś okazji i doczytałam się że wywołuje je wirus HPV,
          także chyba go wóczas miałam (organizm może go samoistnie zwalczyć albo i nie).
          Ostatnio jestem na etapie przeprowadzenia sobie badań w labolatorium czy jestem
          nosicielem -czy nie, ale "wariatki laborantki" zgubiły gdzieś wymaz który im
          dostarczyłam no i muszę zapychać do gina jeszcze raz na pobranie tegoż wymazu.
          Badanie kosztuje w zależności od gabinetu ok 100-150 zł tam gdzie ja robię jest
          jakieś podstawowe za 100 i drugie to za 150 zł ze zwróceniem uwagi na HPV o
          charakterze onkogennym. Mnie od tamtego czasu kłykciny się nie pojawiły
          (czytałam że mogą się nawracać) także mam nadzieję że mój organizm tego wirusa
          zwalczył. Nic się nie martw, dobrz że cholerstwo zauważyłaś, jedno jest pewne w
          pore wykryte i leczone do niczego groźnego nie prowadzi. Po wyleczeniu można
          sobie zrobić kolposkopię-ja nad tym myślę-tak dla pewności. Także wytrzymaj do
          końca urlopu, postaraj się o tym aż tak nie myśleć bo tylko rozwalisz sobie
          czas wolny zamyślaniem się a potem się okaże że sprawa jest do wyleczenia i
          będzie ok. Pzdr i powodzenia no i korzystaj z urlopu w końcu na niego pewnie
          trochę czekałaś. Pocierpisz potem smile
          • Gość: anna Re: No już jestem IP: *.uznam.net.pl / *.uznam.net.pl 10.08.06, 21:00
            Witaj!!!!!
            Dzieki za wyczerpujacą odpowiedź,to dla mnie naprawde dużo znaczy bo straszny
            laik ze mnie w tym temacie i dopiero czytam...i wiele tych informacji jest
            sprzecznych z jednej strony przeczytałam że 80 % kobiet do 50 roku życia zaraża
            sie wirusem hpv i to mnie w pewnym sensie pocieszyło,a z drugiej strony
            wyczytałam gdzieś że hpv jest podstawą do podejrzewania hiv-a u kobiet i to
            mnie po prostu zmroziłosad((((((( i nie wiem jak do tego podejść. Z drugiej
            strony jesli dobrze zrozumiałam wirus hpv i kłykciny to nie to samo i można
            mieć hpv ale zero objawów czyli hpv utajone,czy dobrze rozumuję?? I tak
            naprawde to już nie wiem po tym co przeczytałam czy ta przypadłosć jest groźna
            dla zdrowia ,czy jest po prostu uciążliwa,jak sie odbija na zdrowiu.Trochę mnie
            to wszystko podłamało bo planowaliśmy kolejne dzieckosad(((
            pozdrawiam serdecznie
            Anna
            • Gość: emka Re: No już jestem IP: *.bulldogdsl.com 10.08.06, 21:17
              Jedno jest pewne HPV z HIV nie ma nic wspólnego (oprócz podobnych literek w
              nazwie),także możesz "odtajać" smile) Tak HPV i kłykciny to nie to samo, HPV je
              wywołuje, można być też tylko nosicielem tegoż wirusa bez żadnych objawów że
              się go ma, także w leczeiu, ważne jest także leczenie partnera, bo i on może
              być właśnie takim bezobjawowym nosicielem ( o szczegóły zapytaj gina). Ta
              przypadłość może być groźna dla zdrowia, ale nie musi (jak każda inna
              zaniedbana). Jest gdzieś nawet strona internetowa poświęcona temu zagadnieniu
              www.hpv.pl także tam doczytasz się czegoś więcej, no i nie martw się, a z
              kolejnym dzieckiem pewnie nie powinno być problemu po przeprowadzeniu leczenia,
              tak sobie myślę że ile jest kobiet które są tylko nosicielami, kłykcin nigdy
              nie miały a za to dzieci tak...Także głowa do góry, dobrze będzie-musi. Pzdr.
              • Gość: brydzia brydziowa Re: No już jestem IP: *.elpos.net 11.08.06, 09:07
                www.hpv.pl (w archiwum mnostwo pytan i odpowiedzi udzielanych przez
                specjalistow)
Pełna wersja