pierwsza wizyta u gina

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 15:42
wybieram sie w najblizszym czasie po raz pierwszy do ginekologa. zamierzam
isc prywatnie. w zwiazku z tym mam pytanie. czy gabienty prywatne znacznie
roznią się pod względem wyposażenia(chodzi mi tu o jakies aparaty do badan
np. usg, badania poziomu hormonow itd.)? czy powinnam zapytac o cos waznego
umawiając sie telefonicznie?
    • to_jaaa Re: pierwsza wizyta u gina 28.08.06, 16:38
      jasne - ile kosztuje
      • Gość: maria Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 17:26
        jesli chodzi o badanie hormonow to to jest badanie krwi wiec z wizytą w
        gabinecie nie ma nic wspolnego (poza skierowaniemwink. jesli chodzi o usg to
        zdecydowanie tak. często (choc nie zawsze) gabinety prywatne mają lepszy sprzęt
        wiec badanie jest dokladniejsze i mozna zobaczyc ewentualne zmiany o wiele
        wczesniej niz na starszym i wysluzonym sprzecie panstwowym.
    • Gość: fdt Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.08.06, 21:01
      prywatnie mam osobną przebieralnię (wchodzi się do gabinetu, a w tym znajduje
      się toaleta-przebieralnia, z ubikacją, bidetem itp.), podgrzewana podłoga w
      okolicach fotela, sprzęt do USG, USG przezpochwowe mam wliczone w cenę wizyty
      (50zł), cytologia co rok lub na życzenie za 10zł, czystość, miła obsługa, brak
      kolejek, mogę się zapisywać na następny dzień.
      • Gość: mloda Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:22
        jestes z wroclawia? co to za ginekolog?moze i ja bym tam poszla
    • Gość: gosc Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 21:52
      a ja jeszcze nie bylam u gina nigdy w zyciu. a mam 21 lat!!!!! a jak sobie pomysle ze mam tam isc to mi slabo bo co ja im powiem... ze czemu wczesniej nie bylam.... o matko!!!! a przeciez musze powiedziec ze jestem pierwszy raz!!!!
      • madi_luki Re: pierwsza wizyta u gina 28.08.06, 22:00
        > a ja jeszcze nie bylam u gina nigdy w zyciu. a mam 21 lat!!!!! a jak sobie pomy
        > sle ze mam tam isc to mi slabo bo co ja im powiem... ze czemu wczesniej nie byl
        > am.... o matko!!!! a przeciez musze powiedziec ze jestem pierwszy raz!!!!

        Nie panikuj... Nikt się Ciebie nie będzie pytał dlaczego dopiero teraz
        przyszłaś. Przynajmniej mnie nikt nie pytał, a poszłam w wieku 20 lat. Jest
        wiele kobiet, które zaczynają uczęszczać na wizyty jeszcze póżniej.Więc nie masz
        się co martwić. smile Pozdrowionka.
        • Gość: a Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:02
          no dzieki za pocieszenie. wiesz tu nie chodzi o zaden wstyd czy cos takiego. mi poprostu braknie czasu ..... to w sumie zadne wytlumaczenie... teraz tylko szukam jakiegos dobrego lekarza. pozdrawiam
          • Gość: K Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:24
            Ja pierwszy raz poszlam w wieku 22 lat. Nie ma co przesadzać - owszem trzeba
            dbac o zdrowie i kontrolować, czy wszystko ok, ale jeżeli nic nie dolega, to
            nastolatka nie musi biegać do gina! Przecież do innych lekarzy typu proktolog
            czy kardiolog wiele kobiet wcale nie chodzi i jest ok. Są pewne badania, ktore
            dobrze jest w pewnym wieku wykonać np. usg piersi, ale nie ma też co przesadzać
            w drugą stronę i robic problemy z tego, że w eiku 21 lat nie było się jeszcze u
            gina.
            • Gość: mloda Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:47
              a czy powinnam sie upominać o jakieś konkretne badania? jakies usg czy cos
              takiego? jestem kompletnie zielona w tej kwestii a chce zeby wszytsko bylo jak
              nalezy, zebym nie poszla tam na darmo!
              • aleksandra1977 Re: pierwsza wizyta u gina 28.08.06, 23:21
                Dziewczyny,
                dlaczego mialybyscie sie upominac o jakies badania u ginekologa?
                Przeciez jesli idziecie do niego, to w jakims celu, bo np. chcecie zaczac
                wspolzyc, czy staracie sie o dzidziusia, bo np. cos Was zaniepokoilo (uplawy,
                swiad, jakas zmiana sluzowki czy piersi), bo np. chcecie zaczac brac tabletki
                antykoncepcyjne, albo po prostu chcecie wiedziec, czy wszystko jest OK.
                Przeciez jesli pacjentka przychodzi do lekarza, to lekarz powinien wiedziec, jak
                nia pokierowac. Jesli wymaga dalszych badan, to kieruje ja na nie.
                Nie jest tak podczas wizyty, gdy chodzicie do ginekologa? Sorry, za to pytanie,
                ale wierzyc mi sie nie chce, zebyscie musialy dopominac sie np. badania piersi.
                • Gość: mloda Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 11:54
                  z tego co juz sie naczytalam na tym forum to rozne rzeczy sie zdarzają...wole
                  byc przygotowana, tym bardziej ze to moja pierwsza wizyta. jesli sie okaze ze
                  cos bedzie nie tak to najwyzej pojde do innego lekarza ale musze najpierw
                  wiedziec jak powinno byc smile
            • Gość: a Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.08.06, 22:52
              ale wiesz co od razu mi sie lepiej zrobilo. teraz faktycznie bezstresowo sie tam wybioresmile pozdrawiam i dzieki serdecznie smile))
    • Gość: alka Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 16:21
      a ja mam takie pytanie odnośnie wizyty u gina: czy z przebieralni wychodzicie
      na bosaka czy wkładacie buty i sciagacie je przed samym fotelem?? sorry za
      głupie pytanie ale nie chce sie jakos wyrózniac w tej dziwnej kwestii
      • Gość: Ktoś Re: pierwsza wizyta u gina IP: 213.199.207.* 29.08.06, 17:29
        Ja byłam dwa razy. Pierwszy raz zima, wiec doszłam do fotelika boso( nie bylo
        daleko, jakiś metr) ale następnym razem(lato) byłam w japonkach, wieć wskoczyłam
        w moje wygodne buciczki i doszłam w nich do fotelawink

        P.S. Was tez krępuje to dojście do fotela bez"dołu"??tongue_out Pozdrawiam

        ----
        Dziewczyna z Pomarańczami
        • Gość: alka Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:04
          dzieki za odpowiedźsmile
          mnie tez bardziej krępuje przejscie bez dołu na fotel, niz juz samo badanie,
          staram sie zakładac spódnice ale nie zawsze jest to mozliwe (pogoda), no i
          zakładam buty, bo do fotela jest dosc duzo odległosc, nie bede biegac bososmile
          okropne sa te wizyty u ginekologa...
          • Gość: K Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.08.06, 19:06
            Ja zawsze idę w spódnicy, więc dojście do fotela nie krępuje mnie.
            • Gość: lola] Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.internetdsl.tpnet.pl 29.08.06, 22:29
              cooo? ściaganie butów u gina?? a niby po co ? przeciez nie bedzie badał
              stóp......

              Zadziwilyscie mnie, nigdy nie zdejmuje butów siadajac na fotel bo i po co ? ?
              • magdalaena1977 Re: pierwsza wizyta u gina 29.08.06, 22:31
                Gość portalu: lola] napisał(a):

                > cooo? ściaganie butów u gina?? a niby po co ? przeciez nie bedzie badał
                > stóp......
                no wiesz jak masz spodnie, rajstopy itp.
              • Gość: mloda Re: pierwsza wizyta u gina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.06, 15:14
                no jak sie rozbierasz to trzeba zdjąc spodnie a zeby je zdjąć zazwyczaj sciaga
                sie buty. i co? znowu je zakladac? hmm...rzeczywiscie najlepiej jak sie jest w
                klapkach smile
Pełna wersja