powrót do sexu po porodzie

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 11:46
Jestem 7 tyg. po porodzie. Wczoraj próbowałam kochać się z mężem ale nic z
tego nie wyszło z powodu bólu mojego krocza. Ogólnie nic mnie nie boli,
jestem "ładnie" zagojona po nacięciu krocza. Już po tygodniu po porodzie
krocze prawie mnie nie bolało. Niestety ból podczas kochania jest tak
dotkliwy że nie możemy dokończyć miłowania. Boli już samo wejście do pochwy,
a później jest ból w środku. Dodam że jestem po badaniu ginekologicznym i
wsztstko jest ok. Nie jest to także blokada psychiczna przed kolejną ciążą
ponieważ jestem zabezpieczona zastrzykiem depo provera. czy któraś z was
miała podobny problem??? Jak sobie pomóc???HELP!!!
    • lilith76 Re: powrót do sexu po porodzie 31.08.06, 11:49
      Czytałam sporo opisów kobiet, które po porodzie czuły się niemal jak rozdziewiczane, więc pewnie to nic strasznego.

      Może spróbujcie z żelem intymnym. Przyjmijcie, że na początku będzie trudno, ale z czasem wrócicie do dawnej formy.
    • mamalgosia Re: powrót do sexu po porodzie 31.08.06, 12:01
      & tygodni po porodzie już nie powinno boleć, może powinnaś się poradzić
      lekarza. Ale pewnie trzeba jeszcze poczekać, nie każda kobieta
      jest "podręcznikowa" i po 6 tygodniach połogu jest gotowa na wszytsko. Będzie
      dobrze!
      "dokończenie miłowania" mnie powaliłosmile
      • luna333 Re: powrót do sexu po porodzie 31.08.06, 16:17
        na pewno cerazette wysusza a że depo podobne w składzie to może faktycznie żel
        nawilżający? 10 tyg po porodzie u mnie było super wink
    • Gość: jogga Re: powrót do sexu po porodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 31.08.06, 17:28
      Dzięki za słowa wsparcia. A prócz tego że się miłuję z moim mężem to dodam że
      on jest moim KOCHATKIEM(tak mi kedyś wyszło jak chciałam powiedzieć
      jednocześnie kotku-kochanie).Jeszcze raz wielkie dzięki za porady.
      • malamadre Re: powrót do sexu po porodzie 02.09.06, 22:13
        Tak się dzieje, to normalne. Też tak miałam, choć wszystko było dobrze zaleczone, lekarz stwierdził, że "się wyrobi" smile i rzeczywiście, choć trochę to trwało. Cierpliwości, spokojnie i delikatnie.
        Można spróbować z żelem, myślę, że będzie łatwiej, choć my radzimy sobie bez.
Pełna wersja