Gość: Ikka Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 21:13 Wrażenia straszne, ale jak widać da się przeżyć Kiedy pielegniarki wybudzały mnie "ze snu" zaczęłam się dusić ponieważ nie mogłam oddychać z powodu rurki, którą wsadzili mi do ust. Byłam odrętwiała i wszelkie próby wyjęcia tej rurki z ust spełzy na niczym, dostałam drgawek i zaczęłam podskakiwać na łózku, zrobiło się wokół ciemno i myslałam, że już po mnie i dopiero wtedy pielęgniarki zorientowały się, że nie mogę oddychać. Całą noc przy mnie czuwały bo traciłam oddech, ogólnie czułam się fatalnie, miałam jakieś zwidy, że ktoś mi wierci dziurę w głowie wiertarką i inne potworności, pełna przytomnośc umysłu powróciła mi dopiero po dwóch dniach. Odpowiedz Link Zgłoś
super.kinia Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) 04.09.06, 09:46 u mnie nic sie nie działo dziwnego. Obudziłam się i było mi trochę zimno. Trochę kręciło mi się w głowie przez pierwsze pół godziny, a potem wszystko było ok. Odpowiedz Link Zgłoś
natarelka Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) 05.09.06, 22:19 U mnie wszystko przebiegło gładko.Więcej strachu było przed operacją . Bałam sie , że się nie obudzę.Doszło do takiej paranoi,że w lutym kupiłam córce wianek do komunii bo myślałam,że się już nie obudzę. Kiedy na stole operacyjnym podawano mi maskę z usypiaczem myślałam tylko o tym żeby zdążyć usnąć zanim mnie zaczną kroić na żywca.Zaraz potem sie obudziłam .Tyle wiem.Po obudzeniu usiłowałam nawet zadzwonić z komórki ale nie widziałam cyferek.Potem dostałam tlen i spałam jakiś czas.(Tlen chyba dostają wszyscy).Wymioty były do wieczora .Potem zastrzyk i przeszło. Powodzenia napewno będzie wszystko ok . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.06, 10:04 Ja tam narkozę wspominam całkiem miło - chyba mam zadatki na narkomankę, czułam się super za 1 i 2 razem. Nie wymiotowałam, spałam jak dzidziuś, rozmawiałam z ludźmi, a kilka godzin później już nic nie pamiętałam. Według mnie najgorsze jest samo przygotowanie do operacji, leżenie już na sali operacyjnej, "pikanie" całej aparatury i kręcenie się różnych ludzi dookoła itd. ale po "głupim jasiu" człowiek jest już w tak sympatycznym stanie całkowitego zobojętnienia, że nic już nie przeszkadza. Powodzenia! Odpowiedz Link Zgłoś
zajacowna u mnie bylo tak 09.09.06, 10:46 mialam dwie narozy. Pierwsze 3,5 dzinna.. jak sie wybudzialam to bardzo chcialo mi sie pic.. pielegniarka zwilrzla mi wargi wacikiem. Zwymiotowalam i zasnalam. Kilka nastepnych dni bylam bnardzo slaba.. ale da sie przezyc.Kila dni bolal mnie przelyk od rury intubacyjnej Druga 2 godzinna. Wybudzialam się i nie wymiotowalam... zlapalam na stole operacyjnym ( z zimna) zapalenie pecherza.. i musialam cala noc kursowac do kibelka.. bylam slaba.. To da sie przezyc... Odpowiedz Link Zgłoś
zytka08 Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) 09.09.06, 12:40 najbardizej przed narkozą bałam się świateł lamp nade mną ( chyba miałam to z filmów ) w rzecywistości ,kłade sie na łózku, jeden wesoły żarcik lekarza i już mnie nei ma, po przebudzeniu byłam słaba jak nie wiem , ale bez wymiotów i innych sensacji,na drugi dzien duzo spałam. strach ma wielkie oczy ,trzymaj się,będzie dobrze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gugu Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.06, 18:33 wymioty do ok 4 godz po narkozie,a potem ok,juz sobie zjadlam!bylam slaba,ale ogolnie nie jest zle!ja tam polecam,wolalam to niz znieczulenie miejscowe! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenka Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.asta-net.com.pl 09.09.06, 19:58 ja podam swój przykład-razem z kolerzanką miałyśmy ten sam zabieg. ja chciałam narkozę,ona-zewnątrzoponowe. pamiętam jak płakała zestresowana przed zastrzykiem w kręgosłup, ja sie nie stresowałam-bo dostałam "głupiego jasia" i było mi błogo i śmiesznie,czułam się jak po paleniu . potem taka otumaniona zostalam przetransportowana do operacyjnej sali, w tej nieswiadomosci,ze nago jestem.tzn.wiedzialam,bo sie sama rozbieralam,ale nie wstydzilam sie.kumpela- tak!jak przechodzila z lozko na łóżko to malo nie umarla ze wstydu(a u nas to sami faceci pracuja) po narkozie mialam pełno śliny pamiętam,ale pani podala mi ręczniczek i plułam tam.potem mialam niskie ciśnienie i nie moglam sie dobudzić.po 3 godzinkach strzeliłam sobie mocną kawkę i luz już.a mam wątły i słaby organizm a mimo to szybko doszlam do siebie. potem kolano bolało,ale zastrzyki pomogły. kolerzanka-ją zastrzyk bolał trochę-no ale wiadomo jak to kłucie igłą. mówi,że widziala wszystko co jej robią i czuła się pewnie i świadomie. bólu nie czuła,ale ogólnie czuła ale tylko jakby dotyk sam.jak ją przywieźli na salę to bolała ja głowa po tym zastrzyku w plecy no i musiala lezeć bite 24 godziny-bo tak trzeba po zewnątrzoponowym. a ja w tym czasie na drugi dzień rano o 10 byłam juz w domku to byla moja 3 narkoza. nie powiem,ze jest zajebiście,bo to nic super miłego,ale za to jakie sny miałam.. raz,że w niebie jestem!!w raju byłam normalnie! wkurzjący skutek narkozy-to kapeć w buzi.jak na kacu,język twardy,ze nie wiem i suchy taki..i nie mozna pic i jesc przez ok3godzinki bo wlasnie wtedy niedobrze jest. z wymiotami to różnie jak ktosa juz wspomnial-ja nigdy nie zwracam(no moze pare razy w zyciu) to i po narkozie tez nie. to tyle. pozdrawiam i duzo zdrowia zycze!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lenka Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.asta-net.com.pl 09.09.06, 20:06 aa! zapomnialam-kurcze na sali oper.jest zimno!! ale zmarzłam.. a kolerzanka chora byla-zaziębiła się. coż zrobić,to łóżko takie zimne i metalowe mi sie wydawalo taakie wąskie i sie smialam,ze napewno spadne zaraz!.jedyna pani- anestazjolog owinęła mi włosy,by je schować,potem taki klips na paluszek,potemm wkłucie wiadomo, potem sie poryczalam,bo tchorzxem jestem, potem lekarz kazal mi policzyc do dziesięciu,a ja powiedzialam dwa...i zasnęłam! czulam sie jakbym spala z 10 godzin,a tu raptem godzina. potem sala pooperacyjna,tam sobie pochrapałam smacznie i potem mój pokoik z kolerzanka. no to chyba tyle. nie jest źle! prosze sie nie bać!! ps.ja polecam narkozę(lepiej nie widziec i nie wiedziec coo robia) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.dyn.iinet.net.au 10.09.06, 04:42 ja tez spoko a ze strachu schadlam 3 kg a tu ciach i bylo po wszystkim nic mnie nie bylo ale ponoc to zalezy od dobrego anastazjologa moja operacja byla 1,5 godziny Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: beatus Re: Do e-kobitek, które przeżyły narkozę:) IP: *.244.149.114.ostrow2.tnp.pl 12.09.06, 08:05 ja miałam trzy krótkie narkozy. do obydwu zabiegów byłam przygotowana psychicznie - bez paniki. żeby trochę "uczłowieczyć" sytuację starałam się przez krótką chwilkę porozmawiać z lekarzami przeprowadzajacymi owe działania (jeden z nich śpiewał mi nawet kołysankę przy usypianiu ). wszystkie zniosłam super, bez żadnych efektów ubocznych. tylko po pierwszej pospałam jakieś 3 godzinki. Ważne jest aby kilka godzin przed i po usypianiu nie próbować nic jeść i pić bo to podobno skutkuje nudnościami. Odpowiedz Link Zgłoś