Gość: asia IP: 87.192.67.* 03.09.06, 17:32 czemu stosunek przerywany jest tak krytykowany? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: aga Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:41 bo jest: 1. nieskuteczny antykoncepcyjnie 2. bo facet musi "wyskakiwac" przed najlepszym 3. bo moze wywolywac nerwice u partnerów, jest jednym wielkim stresem 4. bo nie jest ŻADNĄ antykonpcepją Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Asia Re: stosunek przerywany IP: *.tczew.net.pl 03.09.06, 17:41 Można nabawić się nerwicy i cóż to za metoda? choć wiele moich koleżanek ją stosuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z internetu Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:44 O stosunku przerywanym lepiej nie mówić przy omawianiu metod antykoncepcyjnych, bo będzie się z tym kojarzył mimo wszystko. A żadna to metoda, choć czytałam kiedyś wyniki ankiety na temat "jak zabezpieczają się Polacy", i stosunek przerywany był na jednym z pierwszych miejsc. Zgroza! I to nie ze względu na wysoką nieskuteczność, lecz nerwicę, której można się nabawić. Szczególnie przykre konsekwencje może mieć dla osób młodych, które stawiają w seksie pierwsze kroki. A niestety często uciekają się do tego sposobu, bo jako jedyny nie wymaga myślenia PRZED, a wielu myśleć "przed" nie lubi. odrobina wyobraźni wystarczy, by przewidzieć ewentualne konsekwencje takiego wdrukowania: emocje w zenicie, spełnienie tuż, tuż, ale nie to jest ważne, ważne: "zdąży - nie zdąży". Stosunek seksualny przy włączonej pełnej kontroli, w najmniej odpowiednim (z punktu widzenia doznań seksualnych) momencie, konieczność zapanowania nad swoim rozpędzonym ciałem, które wcale nie ma na to ochoty i konieczność wycofania się z pochwy przeżywa jako gwałt. To gwałt zarówno na mężczyźnie, który musi uciekać, choć chwila raczej na słodkie bycie wewnątrz, jak i dla kobiety, która czuje się opuszczona tuż przed orgazmem, jeśli w ogóle jest w stanie mieć go w takich warunkach (kontrola niweczy orgazm ).Jeśli jednak to nie przemawia do wyobraźni, odrobina brutalnej prawdy: 20% mężczyzn ma wyciek nasienia przed wytryskiem, więc problem - "zdąży - nie zdąży" co piątego nie dotyczy, bo i tak już podarował swoje plemniki, zanim się z pochwy wycofał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aaaaa Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:45 "Stosunek przerywany to jedna z najbardziej zawodnych metod antykoncepcji. Nie tylko nie zabezpiecza przed niepożądaną ciążą, ale też nie przynosi pełnej satysfakcji obojgu partnerom. Tymczasem obok metod naturalnych to najbardziej popularna metoda antykoncepcji w Polsce. Z opracowania prof. Zbigniewa Izdebskiego, które powstało na zlecenie Krajowego Centrum ds. AIDS wynika, że taką metodę antykoncepcji wybrało podczas ostatniego stosunku ze stałym partnerem aż 13,7 proc. badanych. Ryzyko zapłodnienia W męskim organizmie znajdują się parzyste gruczoły opuszkowo-cewkowe, które wytwarzają śluzowatą, lepką, jasną wydzielinę. Przedostaje się ona do cewki moczowej, ułatwia przepływ nasienia oraz wzmaga ruchliwość plemników. Silne lub długotrwałe podniecenie sprawia, że z ujścia cewki moczowej wydziela się kilka kropel tej wydzieliny, w której często znajdują się żywe plemniki. To wystarczy, aby pojawiło się ryzyko zapłodnienia kobiety, nawet bez wytrysku nasienia do pochwy. Nawet jeśli mężczyzna zdążył się wycofać i wytrysk nastąpił na zewnątrz, nie ma gwarancji, że plemniki nie dostały się do pochwy kobiety. Zdaniem fizjologów u 20 proc. mężczyzn część nasienia wydziela się już w trakcie trwania stosunku i w tych wypadkach stosunek przerywany nie jest skuteczną metodą antykoncepcji. Bez seksualnego zadowolenia Przy wyborze takiej metody trudno też mówić o seksualnym zadowoleniu. Bardziej trzeba skupić się na tym, aby w porę przerwać stosunek, niż na odczuwaniu rozkoszy. Takie kontakty mogą doprowadzić do seksualnej nerwicy. Taka forma współżycia jest szczególnie stresująca dla początkujących kochanków, gdyż często nie są oni w stanie przewidzieć nadchodzącego wytrysku. " Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 17:47 poczytaj www.google.pl/search?hl=pl&q=%22stosunek+przerywany%22&lr= Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zuza Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 18:01 wcale nie jest krytykowany - dzieki niemu zaistniala na świecie pewnie połowa Polaków, więc powinien być wychwalany pod niebiosa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aga Re: stosunek przerywany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.09.06, 18:10 zgadza sie - idioci z LPR powinni go polecac jako najlepsza metode antykoncpecyjną.. w koncu tak bardzo im zalezy na duzym przyroscie naturalnym Odpowiedz Link Zgłoś
zamyslona4 Re: stosunek przerywany 03.09.06, 20:16 jest idealny jesli chcesz byc w ciazy, ale nie mozesz sie zdecydowac choc fakt- szkoda ze najfajnieszego momentu facet nie przezywa z Toba.... Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: stosunek przerywany 04.09.06, 09:04 W sytuacji, gdy facet nie umie zaczekać aż kobieta dojdzie, to frustrująca rozrywka... Odpowiedz Link Zgłoś
martynka301 Re: stosunek przerywany 04.09.06, 13:43 Bo to prymitywne w XXI wieku. Polecam www.npr.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ana Re: stosunek przerywany IP: *.bsk.vectranet.pl 04.09.06, 17:29 Cholerka, a co jak jak nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego? Mi szczeże powem nie zaezy na wlewaniu spermu w moją c. Jestem w małozeństwie, więc jeśli wpadniemy to też nie będzie źle. Mąż woli tą metodę niż prezerwatywę, bo ma większą przyjemnośc, a mnie zaspokaja wcześniej. Tabletki rozregulowują układ hormonalny, obciązają watrobe, ogolnie zmniejszją pobudliwość seksulaną. Odpowiedz Link Zgłoś
lilith76 Re: stosunek przerywany 05.09.06, 09:10 estem w małozeństwie, więc jeśli > wpadniemy to też nie będzie źle. Porozmawiamy kiedy urodzisz upragnioną przez was oboje liczbę dzieci i już nie będziecie tak "otwarci" na kolejne. Do ilu wpadek metoda liczy się jako wygodna? > Cholerka, a co jak jak nie miałam jeszcze orgazmu pochwowego? Nie widzę związku. I bez orgazmu pochwowego kobieta może dojść zaraz po mężczyźnie, bo facet nigdy tak dobrze i satysfakcjonująco nie "uderza" jak kilkanaście sekund przed orgazmem. Ale ty być może nigdy się o tym nie dowiesz. Ale to dobrze, że mąż myśli najpierw o twojej przyjemności. Odpowiedz Link Zgłoś