Gość: maj
IP: 195.205.40.*
18.09.06, 17:14
Od pewnego czasu strasznie boli mnie lewa łydka, a dokładnie jej tylna część.
To taki ciągły ból tuż pod kolanem. Nie ma znaczenia czy to ranek, czy
wieczór, bo często boli całymi dniami i w nocy. Myślałam, że to żylaki, bo
moja mama ma ten problem, ale zbadałam żyły i wszystko jest w porządku, z
mięśniami także. Poradźcie co to może być, bo jest to fatalny ból, a nie umiem
sobie z nim poradzić. Lekarka, która robiła dopplerowskie usg żył też rozkłada
ręce. Czy to może coś z nerwami? Nigdy nie miałam złamanej czy zwichniętej
nogi, więc to nie ten problem.
dzięki za rady