Dodaj do ulubionych

Higiena intymna - tylko woda?

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:18
Po kolejnej, nie wiem już której, infekcji grzybiczej, moja pani ginekolog
zbeształa mnie, że do podmywania używam płynów do tych miejsc, a powinnam jej
zdaniem myć okolice intymne tylko wodą. Dotychczas używałam delikatnych
płynów jak: Ziaja, AA, Nivea, Avon, a ostatnio tak zachwalany przez kobiety
Lactacyd, w efekcie mam zrujnowaną /to słowa p.doktor / florę bakteryjną
pochwy, a to, że podmywałam się dwa razy dziennie, to też jej zdaniem
przesada. Od kilku tygodni próbuję stosować się do jej poleceń i podmywam
samą wodą. O dziwo faktycznie jest lepiej, ale ja czuję się wciąż jakaś
niedomyta i stąd moje pytanie: czy jest jakiś płyn lub mydło , może
bezzapachowe, bez barwników, i calej tej chemii, którym można się umyć nie
naruszając flory bakteryjnej pochwy?
Obserwuj wątek
    • Gość: Aga Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 18:34
      Mój lekarz polecił mi, przy tych infekcjach grzybiczych, podmywać sie środkami o
      Ph 5,5. Żadne o Ph neutralne tylko właśnie Ph 5,5. W aptece duży wybór ale nieco
      tańsze w sklepach z kosmetykami. Ja używam płynów do higieny imtymnej, płynów do
      kąpieli i płynów pod prysznic z serii AA. Calutki czas tylko te srodki stosuję i
      dosyć dawno nic mi nie dokuczało. POLECAM
    • maialina1 kazdy lekarz gada inaczej 22.09.06, 21:17
      Kazdy lekarz gada inaczej, maja swoje przekonania, jakby normalnie filozofii
      uczyli a nie ci.pki leczyli!
      Ja czesto zmieniam lekarza, i opinii na temat higieny intymnej nasluchalam sie
      juz tyle, ze jakbym miala ich sluchac, to juz bym zwariowala.
      Tak wiec instynktownie wybieram to co mi najbardziej odpowiada i zmieniam co
      jakis czas.
      A szczerze mowiac "najlepszy" dla mojej pochwy okres mialam do kiedy uzywalam
      mydla, zwyklego, Lux, czy Protex, juz nie pamietam.
      Potem, jak zaczelam zmieniac, zaczely mi sie infekcje (pragne zaznaczyc iz
      wziely sie znikad, bo wowczas jeszcze nie wspolzylam).

      Obecnie jest spokoj, chociaz raz na jakis czas pojawi mi sie jakas "niepokojaca"
      wydzielina, ale po dwoch, trzech dniach sama znika.
    • Gość: Majka Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.09.06, 23:17
      No nie słyszałam jeszcze o tym aby dało się umyc samą wodą. Wcale nie dziwne że
      czujesz się niedomyta. Szukaj płynów do higieny intymnej z właściwym ph, dla
      tych okolic musi byc bardziej kwasne i ono nie może być 5,5 tylko chyba 5,9 czy
      jakoś tak, nie pamiętam. Są płyny, które mają takie ph. Chyba firma Solpharm ma
      coś takiego albo Sebamed. Ja używam Lactacydu i 1 słyszę aby nie służył, on
      zawiera w sobie pałeczki kwasu mlekowego! Dlatego jest dobry. Te infekcje pewnie
      masz z zupełnie innego powodu a nie od płynów.
        • Gość: esther Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 00:46
          lactacyd nie ma tu nic do rzeczy. mialy infekcje dlatego, ze prawdopodobnie: 1)
          stosuja tabl. antykoncepcyjne 2) jedza duzo cukru 3) maja przerost Canidy w
          jelitach a wczesniejsza grzybice leczyly tylko srodkami stosowanymi dopochwowo
          3) leczyly infekcje bakteryjne nie stosujac probiotykow (nie odbudowujac
          populacji paleczek kwasu mlekowego) 4) wspolzyly z partnerem u ktorego grzybica
          przebiega bezobjawowo.
          Na boga, co to za sformulowania "mialy grzybice NAWET po lactacydzie"? przeiez
          to _tylko_ plyn do higieny intymnej, powierzacie mu zadanie, ktorego on nie
          jest w stanie spełnić - on nie ma zdolnosci hamowania wzrostu Candidy - to po
          pierwsze, a po drugie - chyba nie stosujecie go dopochwowo? Ok, pozwala
          utrzymac kwasne pH w okolicach pochwy, co nie sprzyja infekcjom, nie zawiera
          SLS więc nie wysusza śluzówki, ale nie jest jakimś mega-pogromcą, strażnikiem
          Teksasu..
          • amikeo Re: Higiena intymna - tylko woda? 23.09.06, 08:46
            Nie, "pani doktor": 1) NIE stosuję tabletek antykoncepcyjnych, 2) NIE jem duzo
            curu ani słodyczy, 3)wcześniejsze grzybice leczyłam również dojelitowo czyli
            środkami doustnymi, 4)jak pisałam uzywałam Lactovaginalu oraz srodków
            dojelitowych, 5) u parnera grzybica była również leczona!
            Każdy mówi tu o swoch WŁASNYCH doświadczeniach. Na pewno Lactacyd nie ma
            mozliwości hamowania grzybicy (i nikt tu takiego stwierdzenia nie użył), ale
            powinein łagodzić śluzówkę, a mnie dawał uczucie wysuszenia właśnie,
            dyskomfortu. Zresztą nie bardziej niz inne żele.
            • Gość: Anka Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 09:26
              Przyczyną mojej skłoności do zakażeń grzybiczych jest m.in. bardzo niska
              odpornośc organizmu. Mimo,że staram się dbać o siebie,zdrowo się odżywiam,
              uprawiam sport, nie palę, nie piję - z nadejściem jesieni i zimy, choćbym nie
              wiem jak dmuchała i chuchała i tak łapię jakieś zapalenia oskrzeli, krtani,
              anginy, ciężkie przeziębienia, itp... Najczęściej leczenie kończy się na
              antybiotyku. Wystarczy, że raz w sezonie zaliczę kurację antybiotykami - już
              jest GRZYB sad
              Tak, tak, w tym czasie biorę lactovaginal, Lakcid, wyciąg z czosnku a i tak
              GRZYB dopada. Najgorsze dla mnie w przebiegu tego paskudztwa jest uporczywe
              swędzenie, zauważyłam, że nawet po wyleczeniu grzyba, swędzenie mam zaraz po
              myciu wszelkimi płynami, a przetestowałam ich wiele, jak już wspomniałam
              łącznie z Lactacydem płynem ginekologicznym. Od czasu mycia samą wodą, to
              swędzenie zupełnie zanikło, nie ma też żadnego przykrego zapachu, wyraznie
              flora bakteryjna się odbudowała, czyli to działa, ale w celu zapobieżenia
              nawrotowi infekcji stosuję dodatkowo:
              - okolice intymne myję tylko wodą, okolice odbytu - płynem int. AA
              - żadnych kąpieli "w piance" - tylko prysznic
              - do osuszania miejsc intymn. - tylko jednorazowe ręczniki papierowe- białe
              - papier toaletowy - też tylko biały, bez nadruków
              - żadnych tamponów - tylko podpaski
              - podczas miesiączki podmywam się roztworem Tantum Rosa
              - bielizna tylko w 100% bawełniana
              - nie stosuję tabletek antykonc. - stosunki tylko w prezerwatywie
              - codziennie piję jogurt naturalny, bez cukru
              - słodycze ograniczone do minimum
              - zażywam prep.czosnkowy, witaminę C, selen, cynk,beta-karoten, a na
              podwyższenie odporności - Iskial
              - w przypadku wystąpienia uczucia najmniejszego podrażnienia - klkudniowa
              kuracja Lactovaginalem


              • maialina1 Re: Higiena intymna - tylko woda? 23.09.06, 09:51
                Gość portalu: Anka napisał(a):


                Od czasu mycia samą wodą, to
                > swędzenie zupełnie zanikło, nie ma też żadnego przykrego zapachu, wyraznie
                > flora bakteryjna się odbudowała, czyli to działa,


                Moglo rowniez przejsc samo z siebie, tak jak bywalo to u mnie.
                Bez zadnej kuracji, zadnej smiany diety, zadnego specjalnego mycia sie czyms
                tam, po prostu przechodzilo.
                Aha, i ja tez was zaskocze: ogolnie nienawidze slodyczy i slodkich rzeczy, nawet
                herbaty nie slodze, uwielbiam natomiast kefir, nigdy nie bywam chora, nigdy nie
                biore antybiotykow (moze bralam ze 2 razy w zyciu, plus tabletki doustne przeciw
                grzybowi kiedy sie go nabawilam),a grzyba nabawilam sie zanim zaczelam wspolzyc.
                Znikad! Nie przebywszy zadnej choroby, zadnego oslabienia, po prostu, nie wiadomo.
                Odnosze wrazenie ze lekarze n i e m a j a p o j e c i a skad to sie tak
                naprawde bierze, jak rowniez nie maja pojecia jak to leczyc.


                • Gość: Majka Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 10:53
                  Dokładnie. Grzybica jest nieco zagadkowa. Faktem jest że każda kobieta ma w
                  pochwie pewną ilość flory bakteryjnej i to normalne. U jednej ta sama ilość
                  bakterii nie wywołuje żadnych objawów a u innej powoduje infekcję! Ja tez prawie
                  nie używam cukru i nie jem słodyczy, od zawsze zapijam sie jogurtami i kefirami
                  bo lubię i tez mnie dopadła. 1 raz w życiu z pół roku temu a potem po 3
                  miesiącach się odnowiła gdy byłam podziembiona. Teraz wyleczyłam znów i mam
                  nadzieję że nie wróci. Nie mam zamiaru myć się wodą bo to nie jest mycie, jak
                  któraś chce śmierdziec to proszę bardzo - byle z daleka ode mnie big_grin (już wiadomo
                  skąd się bierze ten smród w autobusach)
    • Gość: izolda Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.lodz.mm.pl 23.09.06, 11:34
      roztwór tantum rosa, który służy do irygacji pochwy, w zapaleniach sromu, w
      myciu po zabiegach i ogólnie zastępuje mydło. Jest to zamiennik mydła. Służy do
      leczenia, wiec na pewno nic nie podrazni, jest raczej bezzapachowy. Mozesz go
      stosowac, ale nie widze pwodu zebys nie uzywala zwyklego mydla. jesli nie masz
      zapelenia sromu, to mozesz stosowac spokojnie zwykle mydlo-nie jakies do
      intymnej. Kup sobie mydlo dla dzieci i myj sie takim mydlem.Ewentualnie mozesz
      stosowac tantum, ale jest raczej drogi bo kosztuje 30 zł-10 saszetek.
      • Gość: jaa Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.09.06, 22:01
        Dokładnie o to samo chciałam zapytać. A poza tym- w jakiej ilości Wy uzywacie
        tych płynów i czy myjecie się od środka czy jak? Przecież przy normalnym
        uzywaniu, tj niewielka ilośc rozcieńczona woda , z wierzchu i dokładnie
        spłukana niczego nie wyjałowi! A podrażnienia-owszem bywają uczulenia na różne
        rzczy i to rozumiem, ale to przeciez niewielki procent przypadków.
          • Gość: Ulka Re: Higiena intymna - tylko woda? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.06, 23:32
            Gość portalu: Majka napisał(a):

            > To nawet buszmeni w Afryce używają mydeł albo czegoś w tym rodzaju - piasku i
            > tłuszczu. A pseudoekologicznym się wydaje że się woda wymyją smile
            > Jeśłi chodzi o wyjałowienie to wyjaławiają irygacje także z tym Tantum Rosa to
            > ostrożnie. Zwykłe zewnętrzne mycie płynem do h. intymnej niczego nie ma prawa
            > wyjałowic.

            nie ma prawa? no to ciekawe.. Bo ja po uzyciu plynu do higieny intymnej
            myslalam, ze zadrapie sie na smierc.. a uzywalam go jedynie "zewnetrznie",
            bynajmniej nie pakowalam go sobie do pochwy..
            Efekt takiego mycia? wizyta u lekarza i globulki na odbudowe naturalnej flory
            pochwy..
            Z laktacydem bylo tak samo, wiec za wszystkie "cudowne srodki" do higieny
            intymnej dziekuje - zostane przy wodzie smile
            • maialina1 Re: Higiena intymna - tylko woda? 23.09.06, 23:44
              Byc moze masz alergie, albo zle splukalas.
              Anyway, jesli tylko woda ci sluzy, to pozostaje mi tobie wspolczuc.
              A wracam do pytania poprzedniczek: czemu sobie wlosow i zebow nie myjesz sama woda?
              Przeciez szampony i pasty to sama chemia! A woda ponoc da sie dobrze domyc uncertain
                • Gość: Ulka Re: To do Ulki było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 22:06
                  NIE JESTEM ZADNYM ALERGIKIEM!!!!!!!!!!!!!!!!!
                  uzywam innej chemii do woli i NIC MNIE NIE UCZULA.
                  a czy ty jestes lekarzem, ze stawiasz mi diagnoze?

                  Wiem, co mowie i wiem, ze nie jestem alergikiem. I wiem, ze plyny gdo higieny
                  intymnej mi nie sluza - obserwacja ta poparta jest opinia 2 lekarzy, ktorych
                  pytalam o kwestie plynow do higieny...
                  • maialina1 Re: To do Ulki było 24.09.06, 23:02
                    Chyba jednak jestes alergikiem, i nie trzeba wcale byc lekarzem zeby wiedziec ze
                    jak sie posmaruje cialo jakas substancja i w tym samym miejscu za chwile wystapi
                    swedzenie, to najprawdopodobniej jest to alergia.
                    • Gość: Ulka Re: To do Ulki było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:06
                      NIE JESTEM ALERGIKIEM!!!!!!!!!!!
                      nie umiesz czytac PO POLSKU??????????????

                      OD LEKARZA uslyszalam, ze WIELE kobiet reaguje PODRAŻNIENIEM na plyny do
                      higieny intymnej.. i ze jesli te plyny podrazniają - lepiej z nich zrezygnowac!
                      Podobna opinie uslyszalam od innego lekarza.

                      a alergii nie mam NA 100% !!! domorosłe dermatolożki sie znalazły!!!!
                      • maialina1 Re: To do Ulki było 24.09.06, 23:12
                        Ja tez generalnie nie jestem alergikiem - po wykonanych testach okazalo sie ze
                        mam alergie tylko i wylacznie na siersc kota.
                        A jednak jak sie ogole pod pachami tymi wyletkami co maja zel, to moge sie
                        zadrapac do krwi tak mnie swedzi, tak samo mam reaguje na dotyk metalu do
                        spoconej skory - zapinki od wisiorkow, bransoletki, pierscionki, jesli tylko nie
                        sa ze srebra albo zlota, dostaje wsciekle swedzacej wysypki.
                        Nie jestem rowniez - wedlug wynikow badan - uczulona na zaden kosmetyk, a jednak
                        99% kremow nie nadaje sie do mojej twarzy, bo piecze mnie po nich skora.
                        Sorry, jesli to nie sa alergie, tylko zwykle podraznienia, to wytlumacz mi
                        jeszcze roznice miedzy podraznieniem i alergia.
                      • amikeo Dajcie spokój.. 24.09.06, 23:15
                        Po raz n-ty pojawia sie taki wątek na forum i kończy sie taka samą dyskusja,
                        wyższości tych czy owych form myjacych i wyzywaniem sie od brudasów. Kazda z
                        nas ma inne ciało, inny organizm i nich sobie robi tak jak jej pasuje.
                        Dodam tylko, że przesadza się w dzisijszych czasach z doiagnozowaniem
                        wszystkiego jako alergia, gdzie się czlowiek nie ruszy i czgo nie dotknie to
                        zaraz alergia. Może ktoś po prostu nietoleruje pewnych składników w pewnych
                        miejsach, to nie jset alergia.
                        Poza tym już to kiedys pisałam, istnieje zdecydowana róznica między brudem na
                        rękach czy twarzy, które to miejsca mają bezpośrednią stycznośc chocby z
                        poreczami w autobusach czy powietrzemw mieście a "brudem" (bezsensowne slowo
                        według mnie w tym przypadku) miejsc intymnych. Przeciez nie siedzę goła d.. na
                        poręczy czy chodniku!!To są tylko naturalne wydzieliny a nie jakis tam brud
                        uliczny!!
                        PS Jest masa przypadków kiedy dziewczyny myja twarz tylko wodą, przegotowaną,
                        źródlaną. Nic w tym dziwnego.
                      • Gość: malina Re: To do Ulki było IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.06, 23:21
                        to juz nawet nie o alergie chodzi. twoje cialo, twoja sprawa. mozna np. nie
                        golic pach, omijac mydlo i dezodoranty. do momentu kiedy jest sie samemu, albo
                        z osobami, ktore akceptuja takie zwyczaje i wynikajace z nich wonieuncertain rozne
                        dziwactwa mamy, ale w sytuacji kiedy mam kontakt z ludzmi, jade autobusem,
                        siedze na wykladzie, czy cokolwiek innego to moim obowiazkiem jest uzywanie
                        mydla i dezodorantu. ulka do mycia okolic intymnych uzywa jeno wody - jej
                        sprawa. dziwie sie jednak, bo oprocz zeli do higieny intymnej sa srodki, ktore
                        naprawde nie podrazniaja: np. dla osob z atopowym zapaleniem skory czy z
                        luszczyca. to nie jest jakies aa czy inny badziew, ale srodki dostepne w
                        aptece, ktore przepisze dermatolog. sa platki mydlane, w ktorych pierze sie
                        ubranka niemowlat, sa rozne mieszanki ziolowe, tantum rosa, o ktorej ktos
                        pisal...sorry, ale sama woda to moglibysmy sie myc, jakbysmy wszyscy nago
                        chodzili. wtedy nic nie kisiloby sie pod warstwami ubransmile
                        • Gość: Ulka Re: To do Ulki było IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.06, 23:28
                          całe cialo myje zelami do ciala, gole sie, uzywam dezodorantów i innych
                          kosmetyków..
                          ale do okolic intymnych - tylko wody. I to nie tylko wymysł mój, ale poparty
                          zaleceniem lekarza ( a nawet dwóch)
                          Nigdy nie smierdzialam i zawsze jestem wymyta i czysta!
                          Dbajcie o siebie, jak chcecie i myjcie sie czym chcecie... ja nie wnikam, czym
                          sie podmywacie! Wiec te decyzje tez pozostawcie mi!
                          • Gość: iki Re: To do Ulki było IP: *.172.103-84.rev.gaoland.net 25.09.06, 01:29
                            Znaczy, myjesz się w majtkach czy jak? Bo żeby nie wiem jak kombinować to nie da
                            się umyć żelem i spłukać CAłEGO CIAłA tak, żeby ani kropla nie dostała się w to
                            tak "wrażliwe" miejsce. A jak spłynie Ci tam coś a Ty o tym nie wiesz, to Cię to
                            nie podrażnia, prawda?
                            Ech, ten syndrom ma pewnie jakąś nazwę psychiatryczną.
                            • Gość: malina Re: To do Ulki było IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.06, 01:46
                              temat rzeka, ale to moze przez to, ze wszyscy jezdzimy autobusami, w ktorych
                              smierdzi nie(do)mytymi ludzmiuncertain zewnetrzne narzady plciowe i ich okolice, to
                              nie twarz, ktora mozna tylko woda myc i ok. one wydzielają pot, taki sam jak
                              ten spod pach, wydzieline śluzową i jeszcze inną - tłuszczową, dokladniejszy
                              opis w podreczniku do biologii czy u wislockiejbig_grin nadal twierdze ze sama woda
                              to za malo, i nie chodzi tu konkretnie o Ule, bo nikogo sie na sile nie
                              przekona, tylko o sama zasade. po to ludzie mydlo wymyslili, zeby sie domycbig_grin
                              a moja fobia to nie tylko niedomyci w komunikacji miejskiej, ale tez ludzie,
                              ktorzy sie nie myja przed basenem, za co nalezaloby ich powystrzelac. taka mala
                              dygresja
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka