wstydliwy problem...

IP: *.dzi.vectranet.pl 29.09.06, 10:59
mam problemy z nietrzymaniem moczu a czesto musze daleko dojeżdżać,chcialabym
sobie kupic pieluchomajtki tak w razie czego i tu moje pytanie: czy one nie
przesiakną,sa wytrzymale ?
    • to_jaaa Re: wstydliwy problem... 29.09.06, 10:59
      kup sobie specjalne pieluchy/wkładki na tę właśnie przypadłość
      • Gość: marta Re: wstydliwy problem... IP: *.chello.pl 29.09.06, 11:46
        tak, są takie spaecjalne jakby podpaski dla kobiet ktore mają problem z
        nietrzymaniem moczu. moja mama miala podobny problem, uzywala i byla zadowolona
        (znaczy nie przemiękaly)
    • visiond Re: wstydliwy problem... 29.09.06, 15:05
      Dziewczyno, z takim problemem powinnas udać sie do ginekologa. Kiedys gdzieś
      czytała, że to się leczy...
      Powodzenia!!!
      D.
      • lilith76 Re: wstydliwy problem... 29.09.06, 15:12
        No właśnie. Sama znam kobietę, która poszła w związku z nietrzymaniem moczu na operację i dobrze sobie teraz żyje.
    • slonko771 podkłady tena 29.09.06, 16:11
      są bardzo chłonne , ale jak sugerowała kolezanka gnaj do ginekologa,mozna
      przeprowadzic zabieg i zyc komfortowo
    • liposom Re: wstydliwy problem... 29.09.06, 18:55
      po co zaraz operacja?! Zacznij od gimnastyki miesnia krokowego ,znajdziesz w
      internecie z rysunkami. Rada: kiedy siedzisz na desce klozetowej od razu do
      oporu rozchylaj uda szeroko po skonczeniu trzymaj jeszcze i pomalu wracaj !
      bardzo dobre cwiczenie ,rob tak za kazdym razem a rezultaty sama zobaczysz smile
    • Gość: katka Re: wstydliwy problem... IP: *.bielsko.dialog.net.pl 29.09.06, 22:40
      ćwicz ćwicz i jeszcze raz ćwicz smile Pomaga nie tylko staranie się zatrzymać mocz
      podczas jego oddawania, ale także leżenie na plecach ze złączonymi nogami
      (ubięte lub wyprostowane) i naciskanie kolanem na drugie (ćw. izometryczne
      synergistyczne). Jest wiele innych ćwiczeń na tę dolegliwość.
      • j2334 Re: wstydliwy problem... 29.09.06, 22:53
        lenka,napisz do mnie na priva,podziele sie swoimi doswiadczeniami z
        pieluchomajtkami.Na szczescie juz mi nie sa potrzebne.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja