Solcogyn czy wypalanie??

16.10.06, 14:28
Kilka tygodni temu moja gin wykryla u mnie mala nadzerke, wlasciwie jest to
lekkie zaczerwienienie. Przepisala mi Sulcogyn i kazala przyjsc z tym za
miesiac. Ale ja mam pewne watpliwosci..wiem ze Sulcogyn moze byc stosowany
wylacznie przez lekarza i jest drogi. Co jesli okaze sie ze to nie wystarczy
i nadzerke trzeba bedzie wypalac. Wydam niepotrzebnie kilkaset zlotych..moze
wiec od razu zapisac sie na wypalanie?? jak myslicie???
    • shady27 Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 15:26
      przepraszam ale dolacze sie do Twojego pytania. A jesli mozesz to odpowiedz ile kosztuje Solcogyn bo wlasnie musze go wykupic wlasnie na ta sama przypadlosc
    • zuella Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 15:37
      Jak nie rodziłaś to nie wypalaj.
      Mi solcogyn pomógł.Z wizytami wyniosło mnie około 200 zł.
      Smarowanie wykonuje lekarz i robi się to dwa, trzy razy w odstępach kilku
      tygodni.Jedna fiolka leku starczy.
      Jeżeli masz małą nadżerkę, to ja polecam tą metodę.To nie boli.
      • cza_arna Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 18:49
        Smarowanie wykonuje lekarz i robi się to dwa, trzy razy w odstępach kilku
        > tygodni.Jedna fiolka leku starczy.

        Ilość smarowań zależy od wielkości nadżerki, czasem wystarcza tylko jedna wizyta
        z aplikacją leku.
      • Gość: adsa_21 Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.sgh.waw.pl 17.10.06, 08:16
        rodzilam ponad 3 lata temu.
    • lilith76 Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 16:53
      Zacznij od Solcogynu, bo jest mniej inwazyjny i pomaga na niewielkie nadżerki.
      Nie strzela się do muchy z armaty.
      • Gość: brygida-rr Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:42
        do 'nadzerki' (ten termin nie ma uzasadnienia naukowego, wiec dajcie juz sobie
        z nim spokoj) nie powinno sie z niczego strzelac..to fizjologia
    • cza_arna Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 18:47
      Solcogyn kosztuje około 120zł, fakt-tani nie jest,ale jest za to skuteczny(wiem
      to po sobie, stosowałam). Z wypalaniem nie radziłabym, prędzej już można
      zastosować metodę z wymrażaniem, o wypalaniu nasłuchałam się od koleżanek (które
      wybrały taką metodę leczenia)i nie wydaje się to być dobra metoda(choć ,chyba
      jedyna, która refunduje NFZ). A co do Solcogynu powoduje pozbycie się nawet
      nadżerek "gigantów" więc z Twoją nie powinno być problemów.
      • Gość: adsa_21 Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.sgh.waw.pl 17.10.06, 08:17
        wielkie dzieki dziewczyny!!
    • kropelka_wody Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 22:47
      gin u mnie stwierdzil niewielka nadzerke, jedna fiolka solcogynu starczyla,
      koszt - 58 zl
    • dagny71 Re: Solcogyn czy wypalanie?? 16.10.06, 23:35
      I znowu ten sam temat.
      Nadżerka=ektopia=stan fizjologiczny u dojrzałych płciowo kobiet.
      Zewnętrzna powierzchnia szyjki macicy,czyli powierzchnia części
      pochwowej,pokryta jest nabłonkiem wielowarstwowym płaskim.Kanał szyjki pokrywa
      błona śluzowa ,którą tworzy nabłonek jednowarstwowy gruczołowy.Nabłonek
      gruczołowy szyjki macicy przemieszcza się w ciągu życia kobiety z wnętrza kanału
      szyjki (u dziecka) na zewnętrzną powierzchnię części pochwowej (u dojrzałej
      płciowo kobiety) i znowu cofa się w kierunku wnętrza kanału szyjki (u starszych
      i starych kobiet).Procesy te zależą od czynności jajników i tym samym od wieku
      kobiety. U WIĘKSZOŚCI DOJRZAŁYCH PŁCIOWO KOBIET WIĘKSZY LUB MNIEJSZY FRAGMENT
      BŁONY ŚLUZOWEJ SZYJKI MACICY POKRYWA ZEWNĘTRZNĄ POWIERZCHNIĘ CZĘŚCI
      POCHWOWEJ.Podczas oglądania we wzierniku widoczna jest zatem tzw.nadżerka
      (ektopia,erytroplakia),która otacza ujście zewnętrzne szyjki macicy.Nabłonek
      wielowarstwowy płaski wykazuje stałą skłonność do zastępowania ektopowego
      tworzącego śluz nabłonka gruczołowego kanału szyjki.OGRANICZONE EKTOPIE U
      DOJRZAŁYCH PŁCIOWO KOBIET NIE WYMAGAJĄ ŻADNEGO LECZENIA.Leczenie ektopii jest
      wskazane dopiero wtedy,kiedy przekracza ona znacznie zwykłe granice jej
      występowania i powoduje wydzielanie znacznych ilości zasadowego śluzu,który
      przyczynia się do zmiany prawidłowo lekko kwaśnego środowiska
      pochwy.Postępowanie lecznicze może być włączone TYLKO po przeprowadzeniu badania
      ginekologicznego oraz po uzyskaniu prawidłowego wyniku badania CYTOLOGICZNEGO i
      KOLPOSKOPOWEGO.
      • Gość: brygida-rr Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.10.06, 23:40
        dagny, dzieki za jedyna sensowna wypowiedz w tym watku.
        • shady27 o tym decyduje lekarz a nie osoba z forum 17.10.06, 09:26
          wszystko super, ja tez sobie poczytalam na ten temat i moge sie teraz wymadrzac. ale sie nie wymadrzam, bo to czy leczyc czy nie decyduje lekarz a nie ja
      • Gość: lilith76 Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.devs.futuro.pl 17.10.06, 09:55
        Informacja super.
        Tylko jak statystyczna pacjentka ma o tym dyskutować z ginekologiem??? A jeśli jej na prawdę coś dolega?
        • Gość: Mia Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.10.06, 14:52
          No właśnie. Ja tez poczytałam troche o "nadżerkach", ale skoro nie ja tam sobie
          zagladałam, to skąd mam wiedzieć, że to fizjologiczna ektopia, a nie coś
          innego. Poza tym, mam częste infekcje - może to właśnie z tego powodu??? Czy
          Solcogyn jest szkodliwy? Jakie mogą być skutki smarowania nim, jeśli to
          faktycznie tylko fizjologia? Czy ktoś kompetentny może mi odpowiedzieć, bo nie
          mogę się zdecydować.
          • lilith76 Re: Solcogyn czy wypalanie?? 17.10.06, 15:40
            Miałam smarowanie Solcogynem kilka lat temu.
            Od tego czasu nie ma nadżerki.
      • Gość: s.u.n. Re: Solcogyn czy wypalanie?? IP: 158.75.250.* 20.10.06, 12:55
        Bardzo interesująca wypowiedź. Można zrozumieć,o co w tym wszystkim chodzi.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja