Panika coraz mniej lekka...

16.10.06, 14:48
Dziewczyny. Zarysowuje się problem. Wprawdzie czuję, że co bardziej
kategoryczne z Was mnie opieprzą, ale muszę... no muszę to wyartykułować.
Od jakichś 3 tygodni pobolewa mnie brzuch, tak jakby miesiączkowo. W nocy (i
czasem w ciągu dnia) odczuwam mdłości. JAŚ MA NIECAŁE 4 MIESIĄCE.
Aha, i jest to moje 3. dziecko urodzone przez cc. I jestem dobrze po 30.
Czy znajdzie się ktoś, kto powie że miał tak samo i okazało się że to nie to?
    • bea.bea Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 14:51
      no opieprzac cie nie mam zamiaru...ale..
      masz troje dzieci..i nie wiesz co to...
      zamiast sie zamartwiac kup test....
      i dlaczego sie nie zabezpieczasz...

      powodzenia...życze ci by to nie było to..smile...
      • verte34 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 14:57
        Beo, WIEM co to, ale nadal mam nadzieję że jednak nie, a testu zwyczajnie boję
        się kupić, to by była katastrofa, nieszczęście! Co do zabezpieczania się, biorę
        Cerazette i intensywnie karmię piersią, jestem poważnym człowiekiem... i w tym
        właśnie tkwi ból!
        • basia313 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 14:59
          Jesli karmisz piersia, to spoko, szansa na zajscie w ciaze karmiac dziecko
          ponizej szostego miesiaca jest bardzo bardzo niewielka.
          Bedzie dobrze.
          • burza4 Re: Panika coraz mniej lekka... 18.10.06, 12:07
            basia313 napisała:

            > Jesli karmisz piersia, to spoko, szansa na zajscie w ciaze karmiac dziecko
            > ponizej szostego miesiaca jest bardzo bardzo niewielka.

            LIIIITOOOOŚCI!!!

            do autorki - jak po stosunku spluniesz 3 razy przez lewe ramę, to szansa na
            zajście w ciążę zmaleje do zera...
        • iwoniaw verte34 16.10.06, 15:34
          > Beo, WIEM co to, ale nadal mam nadzieję że jednak nie, a testu zwyczajnie boję
          > się kupić, to by była katastrofa, nieszczęście!

          Kobieto nie żartuj - nie wykonanie testu w _niczym_ nie zmieni Twojej sytuacji.
          Rób ten test i albo odetchnij z ulgą albo wtedy się zastanawiaj nad sytuacją.
          panikowanie i niechęć do konrontacji z faktami nie sprawią, że fakty znikną!
          • bea.bea Re: verte34 16.10.06, 16:33
            oj kochana...jak zepchniesz smieci pod dywan to one nie znikną..smile)

            a co do karmienia piersia podobno ( tak mi gin mówił) bezpiecznie jest 11
            tygodni...potem by nie ryzykował...

            bedzie dobrze...
        • mathiola Re: Panika coraz mniej lekka... 17.10.06, 20:04
          Po Cerazette mialam nie za specjalne samopoczucie!! Moze ty tez??
      • basia313 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 14:57
        Ja mialam podobnie. Wydawalo mi sie, ze jestem w ciazy, ale nie bylam. Tez
        mialam male Malenstwo i cos mi sie ubzduralo, ze jestem w ciazy. Poszlam nawet
        do lekarza, ale test wtedy wyszedl negatywny.
        NIC CI nie pomoze tylko test. Koniecznie kup i go zrob, lepiej wiedziec na 100
        % niz sie martwic : jestem czy nie jestem.
        Powodzenia
    • montechristo4 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 15:02
      ja tak mam - zmieniłam pigułki na yasmin i mam klasyczne objawy ciąży: mdłości,
      wielkie i bolesne piersi, do tego bardzo skąpy ostatni okres.
      Dzisiaj zrobiłam test ciążowy - wyszedł negatywny. Poczekam do terminu
      następnej miesiączki i być może powtórzę test. Na pewno pójdę do lekarza i
      chyba jednak odstawię pigułki, skoro tak fatalnie reaguję.
      Zrób test - uspokoisz się.

      Pozdrawiam
      • femme_fatale13 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 15:11
        co do yasmin ty nie jedyna mnie mdlilo prawie non stop jak je bralam gratuluje
        wytrwalosci ja wytrzymalam tylko miesiac
        • mami2 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 15:38
          oj mnie bolalo w podbrzuszu po cc bardzo długo, zwłaszcza jak karmilam piersią,
          ja bym sie obawiała zupełnie czegos innego - jakichs nie daj boze powikłań po
          operacji a nie ciązy
          tak czy inaczej powinnas sie zgłosic do gina IMO
    • lolinka2 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 17:25
      moje ma 4.5 mies, jest mi niedobrze od dwóch tyg mniej-więcej (córa na cycu
      konsekwentnie). Test wyszedł taki.....yyyy..... nijaki (ślad drugiej kreski
      jakby był). Powtórzyć się cykam póki co, więc tak czy siak, jedziemy na podobnym
      wózku.

      I nie wiem, czy się śmiać czy płakać
      • verte34 Do Lolinki 17.10.06, 18:41
        Trzymam kciuki. Jak już się zbierzesz na odwagę i powtórzysz test, powiedz co
        wyszło smile Btw. od dawna podziwiam Twoją piękną córeczkę, rranyy jakie fajne
        dziecko!
    • jusienka Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 19:50
      No no.
      Nie wiem, czy pociesze... ale niedawno mialam identyczne obajwy jak w ciazy
      (mdlosci, piersi mi pekaly, brzuch pobolowal, klucia). Doslownie jak przy Mai,
      niemal bylam pewna ciazy. Nie robilam testu, ale z racji swiadomosci, ze
      powinnam przyjmowac w ciazy leki poszlam szybciutko do lekarza. Okazalo sie, ze
      to nie ciaza a wielka torbiel, ktora siedzac w jajniku wywolywala takie objawy.
      Zrobilabym test i przeszlabym sie na usg w takiej sytuacji.
      • syriana Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 19:53
        a dostałaś już okres po porodzie?
        3 miesiące to jeszcze niewiele, organizm dochodzi do siebie, stąd te objawy
        dziwne
        • majan2 Re: Panika coraz mniej lekka... 16.10.06, 22:15
          Kup test, ja juz prawie rok po prodzie nadal ma nieregulrany okres i pobolewa
          mnie czesto jak przed okresem. ZRob test nie ma na co czekac.
          • verte34 Hmm... 17.10.06, 18:37
            Byliśmy dzisiaj kupić test. Teraz zbieram siły duchowe żeby go zrobić (jutro
            rano). Drogie dziewczyny (bea, iwoniaw...) ja wiem, że na rozum to bardzo
            proste - chowanie głowy w piasek niczego nie zmieni. Ale te emocje, strach...
            człowiek staje się nieracjonalny i ucieka od złych wiadomości jak może.
            Jutro się dowiem. Pozdrawiam smile
            • sowa_hu_hu Re: Hmm... 17.10.06, 18:39
              test mozesz robic o kazdej porze dnia , niekoniecznie rano
              • verte34 Re: Hmm... 17.10.06, 18:45
                Hihi, wiem. Ale jest pretekst żeby odroczyć, prawda?
                • sowa_hu_hu Re: Hmm... 17.10.06, 18:47
                  babo ty rób ten test natychmiast a nie czekaj!!! smile
                  • kot.klemensa Re: Hmm... 17.10.06, 19:43
                    Sowa, Ty ciekawska babo wink))
                    Moja kuzynka tak ma trzecie smile - 3mies po porodzie zaszła. A pielęgniarką jest
                    i zdziwiona była ;ppp.
                    Dziś się cieszy ze swojej "bandy", ale więcej nie planuje wink. Mhmm...
                    zobaczymy ;p... wink))
                    • verte34 Re: Hmm... 17.10.06, 20:05
                      Nie ma się czym chwalić, ale ja miałam w ten sposób moje drugie: córcię mam
                      grudniową, a starszego syna też z grudnia następnego roku. Stąd niesamowite
                      deja vu: gdybym rzeczywiście zaciunżyła, to moje czwarte (yyyyy...) dziecko
                      urodziłoby się w czerwcu (bo Jaś jest z czerwca) przyszłego roku - odpukać.
                      Sowo - nie, poczekam do rana. Jeszcze się trochę nacieszę niewiedzą ;>
                      • sofi84 Re: Hmm... 17.10.06, 20:17
                        sowa jest ciekawa ! rób ten test tongue_out ja też z resztątongue_out
                        • sowa_hu_hu nie hmmmm... tylko rób :) n/t 17.10.06, 20:21

                          • verte34 Re: nie hmmmm... tylko rób :) n/t 17.10.06, 21:06
                            JUTRO! Wam powiem. Idę oglądać Cold Creek Manor, paa...
    • iljana Zbieram siły duchowe żeby go zrobić jutro rano.. 18.10.06, 10:39
      Czy już jest jutro rano?
      • karinex1 Re:no i jak??? 18.10.06, 11:15
        ------------------------------daj znac
        • verte34 Hura hura... 18.10.06, 12:47
          ...hura. Życie jest piękne!
          No i już wszystko wiecie. Pozdrawiam big_grin big_grin
          • bea.bea Re: Hura hura... 18.10.06, 12:49
            smile)))
            • sowa_hu_hu Re: Hura hura... 18.10.06, 13:28
              tzn że nie jesteś? smile gratuluje smile
              • sowa_hu_hu Re: Hura hura... 18.10.06, 13:29
                babo to ty sie teraz zabezpiecz porządnie smile
                • verte34 Re: Hura hura... 18.10.06, 13:56
                  Aha, jest taka scena w "Nagiej broni" gdzie agent Drebin i jego
                  laska "porządnie się zabezpieczyli"... ale czy to lepsze od comiesięcznego
                  stresu?? big_grin
Inne wątki na temat:
Pełna wersja