Plastry Niquitin

02.11.06, 09:11
Czy któraś z Was używała ich?
Czy pomagają w rzucaniu palenia?
Muszę rzucić do końca roku, bo planujemy wziaść kredyt hipoteczny na dom i w
sumie tyle co "puszczamy z dymem" razem z mężem to wychodzi pół raty - a to
jest duzo.

Teraz w sobote idziemy na wesele, ale maz od poniedzialku ma urlop i wiem ze
rzuca (w pracy wszyscy pala, a tydzien odosobnienia od nich to duzo), ja tez
musze sad

Mam ochote, mam motywacje, ale chce wspomagacza, coby łatwiej bylo
    • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 09:52
      Ja polecam Tabex(tabletki) kosztują ok.40zł.Mnie pomogły,przestałam palić 3
      lata temu,teraz od wakacji palę znowu...Kupiłam już Tabex,czekam tylko na
      dogodny moment...Wielu moich znajomych(i ich znajomych z późniejszego plecenia)
      przestało palić dzięki tym tabletkom.Bierze się kilka tabletek dziennie
      stopnoiwo redukując palenie,piątego dnia trzeba przestać palić.Pamiętam,że
      papierosy przestały mi smakować a ja naprawdę lubię palić.Ja kupiłam bez
      recepty,ale to zależy od apteki,więc najlepiej jak będzie problem popytać w
      innych.Możesz też poszukać w necie,znalazłąm dużo pozytywnych opinii.Zyczę
      powodzeniasmile
      • weronikarb Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 09:59
        Tysia mialam tabex i nie pomogly - myslalam ze pomagaja a okazalo sie ze to
        ciaza i niechcec przez nia przyszla.

        Pozatym o nich trzeba pamietac a to juz problem smile Dziurawa pamiec jak nic.

        Moze razem sprobujemy od poniedzialku/wtorku??
        • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 10:54
          Myślę,że razem będzie raźniej. Możemy spróbować,tylko ja muszę tak zacząć żeby
          5 dzień wypadł w niedzielę(mąż będzie w domu i łatwiej będzie mi nie
          palić).Może środa? A może jeszcze ktoś się do nas przyłączy?
          • weronikarb Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 11:06
            oki to nastawiamy sie psychicznie smile
    • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 11:16
      Ja się już nastawiam od miesiąca,mam nadzieję,że tym razem będzie lepiejsmile
      • weronikarb Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 11:41
        ja musialam miec cel i to duzy - i go mam nasz DOM smile
        tj moim priorytetem
        • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 11:51
          A mnie denerwuje palenie w oknie jak jest tak zimno,kombinowanie zajęcia dla
          dziecka(musi w tym czasie siedzieć w łóżeczku),żeby nie wchodził do kuchni jak
          jest okno szeroko otwarte w taką pogodę.Szkoda mi też pieniędzy,które puszczam
          z dymem a mogłabym wydać na coś innego.A do tego wszystkiego życie bez
          papierosów wcale nie było złe.
    • lolka11 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 12:00
      Hei,

      Ja rzucalam z plastrami i musze przyznac ze mi pomogly. Tzn jak masz plaster to
      faktycznie nie chce sie palic. Terapia niby trwa 3 miesiace. Ja pierwszy
      tydzien przyklejalam plaster na noc, coby rano miec w sobie troche tej nikotyny
      (bo ranki najgorsze bez papierosa). Drugi tydzien juz przyklejalam rano i
      wieczorem zdejmowalam. Po 3 tygodniach juz bylo spoko i w porannym pospiechu
      zapominalam o plastrze i jakos dzien przechodzil. Teraz juz nie pale 14
      miesiecy i jak narazie (tfutfu) mnie nie ciagnie.

      Zycze Wam wytrwania w postanowieniu..
      Dorota

      • hanka_79 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 12:08
        Używałam i działały na mnie, niestety wolałam gumy i w tej chwili już rok nie
        palę, ale rok żuję i mam dość. Uzależniłam się chyba bardziej niż od fajek,
        które przez 10 lat paliłam.
        Moje zdanie na temat rzucania fajek: jeśli dasz radę, to rzuć bez wspomagaczy.
        • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 12:25
          Kiedyś pytałam o gumy w aptece i dowiedziałam się,że mają sporo tych samych
          klientów ktorzy od dłuższego czasu kupują te gumy.Aptekarka mi je odradziła
          mówiąc,że można się od nich uzależnić.
      • weronikarb Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 12:59
        Tez mam najgorsze ranki sad
        Wiem juz kiedy przyklejac smile

        Jesli chodzi bez wspomagaczy, to udalo by mi sie ale z ubytkiem dla rodziny,
        bom kobita baaaaaardzo nerwowa wink

        Najwiecej to sie boje przytycia - i tak walcze non stop z waga sad
        • tysia77 Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 13:14
          Ja też mam obawy co do wagi,ostatnio rzucając palenie przytyłam 6kg.Właśnie
          dzięki papierosom udało mi się wrócić do swojej wagi sprzed ciąży.
    • mijaczek Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 13:18
      moj kuzyn, palacz nieasamowity [odpalanie jednego od drugiego] uzywal plasterkow
      i rzucil. bylam w szoku, bo koles palil mega ilosci fajek i to mocnych...
      no, ale oczywiscie trzeba sie zawziasc i to niezle!!!!
      • pa.trycja Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 13:52
        Najlepiej to rzucic i tyle wink
        Bez wspomagaczy-jedynie silna wola i duzo
        zajec zeby nie myslec o paleniu.

        Sama palilam koszmarne ilosci papierosow kilka lat,
        rzucalam kilka razy.Pomoglo mi planowanie ciazy-zeby sie
        troche odtruc rzucilam na rok przed planowanym zajsciem.
        Ot tak-z dnia na dzien.Pokruszylam fajki z paczki i obiecalam
        sobie,ze nigdy wiecej.No ale ja mam meza,ktory
        nie znosi papierosow,wiec bylo mi latwiej (lepsza
        motywacjawink

        Rzucajcie to swinstwo,bo warto!
        Na tycie polecam rower treningowy i 25km dziennie smile
        • weronikarb Re: Plastry Niquitin 02.11.06, 13:54
          bez wspomagaczy to bysmy siepozabijali oboje smile
    • weronikarb Tysia 07.11.06, 08:10
      I jak nastawilas sie juz psychicznie? Ja tak i plasterki dzis kupie, bo po
      weselu nie chcialo mi sie juz apteki suzkac. Czyli od jutra koniec z nimi smile
      Tym razem na zwasze smile
      • luna333 Re: plastry? 07.11.06, 08:30
        a ja żułam te ohydne gumy nicorette - bueee ale pomagały - jak chciałam zapalić to guma do buzi (te mocniejsze na poczatek wybrałam) Był jeszcze preparat na receptę Zyban - ale kosztuje ok 300zetów - zaczyna się go łykać jeszcze paląc i potem zmniejsza się ilość papierosów, można jeszcze akupunkturę - gdzieś w uszach są punkty - też na tym byłam - jedno jest pewne - bez silnej woli żaden specyfik nie pomoże. U mnie najlpiej sprwdziły się te gumy fuj fuj
        • weronikarb Re: plastry? 07.11.06, 08:33
          gumyw ywoluja u mnie ochote na papierosa - tez je zulam smile
          Teraz sprawdze plastry plus silna wola smile
          • tysia77 Re: plastry? 07.11.06, 09:57
            Chyba jestem gotowasmileOd jutra zaczynam Tabex,czyli mam jeszcze kilka dni na
            definitywne rozstaniesmile
    • elza78 daj sobie spokoj :) 07.11.06, 10:42
      plastry daja efekt porownywalny do placebo smile)
      i same tez uzalezniaja a duzo wiecej kosztuja od fajek smile)
      jak rzucac to rzucac, sprobuj tabex jak nie poskutkuje to zyban...
      ale zaden lek nie rzuci za ciebie to trzeba miec w glowie ze sie chce rzucic...
      • elza78 jest jeszcze jeden sposob :) 07.11.06, 10:46
        przygotowujesz sobie wiaderko dwie paczki ulubionych papierosow i palisz
        wszystko, tak, zeby sie zatruc do porzygania, potem odrzuca cie przez jakis
        czas na sama mysl o pecie i mozna to wykorzystac smile ale lepiej zeby ktos wtedy
        byl z toba bo to niebezpieczny sposob, ale skuteczny znam kilka osob ktore w
        ten sposob rzucily
    • anek.anek Re: Plastry Niquitin 07.11.06, 12:29
      Dla mnie plastry z nikotyną nie rozwiązują sprawy. Stosuję je wyłącznie w
      sytuacjach kiedy nie mogę palić: np. samolot.
      Nadal jednak dostarczasz organizmowi nikotyny, po zastosowaniu kuracji
      plastrowej bardzo szybko wróciłam do palenia, gółód nikotyny się szybko powrócił
      po ich odstawieniu. Pytanie chyba na ile jesteś fizycznie uzalzniona, a na ile
      to sprawa psychiczna i problem z rękoma i wypełnieniem czasu. Jeśli to drugie,
      to mogą ci pomóc. Jeśli jesteś również silnie zatruta fizycznie to plastry
      niewiele pomogą.
      To oczywiście moja opinia. Na zdrowy rozum jednak Twój organizm przy stosowaniu
      plastrów ma szansę jedynie pozbyć się zewnętrznych objawów uzaleznienia. We krwi
      jednak nadal nikotyna będzie krążyć i z tym - po odstawieniu plastró będziesz
      musiała sobie poradzić. Ja jestem zwolennikiem (po wielu metodach prób i błędów)
      terapii szokowej: odstawiasz i koniec. Najlepsze jednak efekty były przy
      Tabexie. Niestety po kilku miesiącach wróciłam do palenia, ale z tym jest jak z
      alkoholem: po rzuceniu nie powinno się nigdy sięgać nawet po tego "jednego"sad(

      Idź do lekarza - są również inne środki na receptę, nie zawierające nikotyny,
      pomagające w walce z nałogiem.
      • anek.anek P.S. 07.11.06, 12:31
        Zastosuj Tabex zgodnie z ulotką. Rzucasz palenie stopniowo, tabex stopniowo
        wypiera nikotynę z krwi zastępując ją - to powoduje zmniejszenie "apetytu" na
        fajki", ale nie uzależnia. Ważne żeby stosować go zgodnie z ulotką, bo wówczas
        ten proces ma szansę na prawidłowy przebieg.
    • mathiola Re: Plastry Niquitin 07.11.06, 12:30
      mi nie pomagały. plastry sobie a nawyk trzymania fajka sobie.
    • Gość: kalina Re: Plastry Niquitin IP: *.softel.elblag.pl 07.11.06, 22:03
      Ja uwazam ze te wszytskie plastry itp to bzudura. Głód nikotynowy wymyslili
      producenci plastrów, gum itp. Jesteśmy uzaleznieni od odruchu palenia, tego
      brakuje przy rzucaniu, nie nikotyny, moze jakieś malutki objawy typu lekki ból
      głowy się odczuwa ale to nawet nie jest wielki dyskomfort, trwa to dwa dni i nie
      utrudnia życia. Paliłam kilkanaście lat, paczkę dziennie. Rzuciałam papierosy z
      dnia na dzień, dobra motywacja i optymistyczne nastawienie to podstawa.
      Wspomagałam się ALC Acetyl l-karnityną. Dzialała na mnie nieco pobudzająco,
      więcej ruchu, gimnastyki, tak zeby nie mysleć o paleniu, to ułatwiło sparwę. No
      i może dzieki temu nie przytyłam na razie ani grama, nie palę od ponad miesiąca
      i coraz rzadziej mnie ciagnie do fajeczek smile
Inne wątki na temat:
Pełna wersja