Coś na zwiększenie libido

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 10:15
Czy możecie polecić jakieś preparaty ziołowe czy tabletki na zwiększenie
popędu seksulnego kobiety? Mam 4o lat i bardzo małą ochotę na seks w
odróżnieniu od mego męża. To rodzi konflikty . Proszę poradźcie coś
    • joisana Re: Coś na zwiększenie libido 07.11.06, 10:21
      Było już takich wątków z tysiać, wniosek z nich wszystkich taki, ze nie ma
      takiego środka. Jedyne co to troskliwy zabiegający o względy kobiety facet,
      aranżujący podniecające sytuacje a nei czekający, ze kobieta zacznie się wić z
      rozkoszy na sam jego widok. A spróbować wrócić do czasów narzeczeńskich,
      współne wyjście, kwiaty, taniec, bez trosk życia codziennego, jakieś miły
      podniecajacy prezent, bielizna itp. Nad tą sferą zycia też trzeba pracować i
      się starać. Mężczyzna który tego nei rozumie jak głąb kapuściany jest wink, ale
      ponieważ oni wszyscy przejawiają takie tendencje trza ich uświadamiać, poradnik
      jakiś podłożyć na widocznym miejscu, swój pamietnik z fantazjami erotycznymi
      czy coć, jak się nie ma to czas zacząć pisać wink.
      • Gość: lilly Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.11.06, 13:09
        Dzięki za rady. Choć myślałam, że jakąś chemią też się można wspomóc. Jak jest
        viagra dla facetow...?
        • joisana Re: Coś na zwiększenie libido 07.11.06, 15:56
          I dla kobiet jest, ale to nie działa podniecająco, najpierw trzeba się samemu
          podniecić, żeby taka viagra czy odpowiedniki mogła podtrzymać wzwód, czy
          polepszyć ukrwienie okolic również żeńskich narządów płciowych. Wszyscy myślą,
          że łykną viagrę i będą chodzić nabuzowani wink, nic bardziej mylnego. Oczywiście
          można brać leki poprawiające ukrwienie narządów płciowych, głupie to nie jest,
          ale dodatkowo trzeba znaleźć sposób na nabranie ochoty na sex.
        • Gość: rr Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.06, 01:04
          preparat dla kobiet zwiekszajacy libido: vamea. mowia, ze dziala.
          • joisana Re: Coś na zwiększenie libido 09.11.06, 07:55
            Vamea działa jak opisałam wyżej, zwiększa ukrwienie, a przez to doznania (wile
            kobiet dziękineij wogóle ma orgazm), ale podniecić się trzeba samemu z siebie.
            Nie ma cudownego leku na wywołanie podniecenia. No chyba, że na receptę można
            by wypisywać super atrakcyjnego dla nas faceta wink.
            • Gość: isztar Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.06, 08:30
              Stosowałam Vamee, nic nie pomogła, niestety
            • Gość: alfa Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.ghnet.pl 09.11.06, 11:10
              To nie jest do konca tak. Nie mozna zwalac wszystkiego na faceta. Ja wiem o tym
              najlepiej, bo jestem oziebla od zawsze. Dlatego uwazam, ze moj maz ma
              strasznego pecha, ze trafil na takie drewno jak ja.
              • agata.23 Re: Coś na zwiększenie libido 09.11.06, 11:36
                Również stosowałam vamea i nic nie pomogło.
                Problem nie w tym że nie mogę się podniecić a w tym, ze ja wogóle nie odczuwam
                potrzeby życia seksualnego. Nie zależy to od męża, bo nie pobudza mnie nikt i
                nic nawet przywoływanie fantazji. Byłam u dwóch ginekologów i usłyszałam to
                samo, że tak zajełam się domem, macierzyństwem i życiem zawodowym, że jestem
                zbyt zmęczona na nocne igraszki.
                To jest straszne ale ja marzę tylko o poduszce i śnie a nie o seksie i choćby
                gra wstępna trwała 2 godziny to nic mi to nie pomoże.
                Jestem załamana, bo obowiązek małżeński jest dla mnie jak zmywanie naczyń, robię
                bo muszę.
                Stosowałam równiez cynk ale niewiele pomogło. W zeszłym roku miałam straszne
                skoki hormonalne i przez 3 miesiące byłam wspomagana progresteronem i wtedy było
                troszkę lepiej ale teraz znów jestem na tej kuracji i nic.
                Chyba tylko druga ciąża wyzwoli we mnie pożądanie ;-(
                • roxy361 Re: Coś na zwiększenie libido 09.11.06, 22:12
                  wiesz ja odkąd spróbowałam na odchudzanie brac Thermal Pro z efedryna
                  zauważyłam, że skutkiem ubocznym jest właśnie wzmozone libido ale to zadne
                  rozwiązanie Twego problemu- najlepiej udac się do seksuologa on jeden jest Ci w
                  stanie pomóc.
    • Gość: lilly Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.11.06, 22:56
      Dzięki za rady. Ja mam jednak straszne opory pred seksuologiem. Nie
      potrafiłabym się przd nim tak otorzyć,jestem złamana. Mój maz coraz gorzej na
      to reaguje, czuje sie poniżony /?/ nie wiem co to może mieć wspólnego z
      poniżeniem. Przecież ja celowo go nie odpychamsad((
      • Gość: lena Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.ghnet.pl 10.11.06, 23:15
        jasne ze nie celowo, ale facet ma sie prawo zle czuc. Ja dla odmiany mialam
        faceta z niskim libido i czulam sie z tym fatalnie. Nie badz egoistka i idz do
        seksuologa. Co jest wazniejsze: Twoje opory czy Twoje malzenstwo?
        Seksuolog ma wprawe, pewnie pomoze Ci sie jakos otworzyc.
        • Gość: Kimi Re: Coś na zwiększenie libido IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 13:29
          Wyjedźie na romantyczny weekend, pospacerujcie, pójdźcie na dobra kolację,
          wieczorem winko w łóżeczku... smile
Pełna wersja