pękła na pół soczewka!!!

11.11.06, 19:10
trafiła mi się felerna czy ja jakaś jestem niedelikatna? Wczoraj założyłam
soczewkę pierwszy raz (nową), wyjęłam wieczorkiem i spać. Dziś rano zakładam
i ciężko szło, ale udało się.Tyle, że czułam jak mi uwiera, przeszkadza i
jakaś niewygodna była. Poza tym widziałam nieostro tym okiem. Po kilku
godzinach postanowiłam wyjąć i wyjmując zauważyłam, że jest złamana! Jakim
cudem, przecież wyjmowałam opuszkiem palca. Trafiła mi sie jakaś felerna
tandeta czy co???Dodam, że marka soczewek to HYDRON + 2,25. Proszę o pomoc,
czy komuś się tak zdarzyło i czy mogę zareklamować tę soczewkę?

Jagódka
rzeczywiście tak jak księżyc
ludzie znają mnie tylko z jednej jesienej strony...
    • amber79 Re: pękła na pół soczewka!!! 11.11.06, 19:20
      miałam identyczny problem. Soczewki kupuje w vision express. tam
      zareklamowałam. po tygodniu otrzymałam nowe
      • sikorka.1 Re: pękła na pół soczewka!!! 11.11.06, 19:24
        amber, dzięki, spróbuję w poniedziałek, może uda sie, ale dlaczego Ci pękła?
        jakiej miałaś firmy?
        • nglka Re: pękła na pół soczewka!!! 11.11.06, 22:26
          Że tak głupio zapytam - a prawidłową stroną ją założyłaś na oko?
          Pytam, bo moja koleżanka bardzo długo myślała, że soczewki są dwustronnę. Do
          czasu aż nie nabawiła się zapalenia.
    • joisana Re: pękła na pół soczewka!!! 12.11.06, 07:59
      Od kiedy używam soczewek zdażyło mi się to dwa razy, zawsze w focusach, za
      każdym razem wymienili od reki na nową, mimo, z ereklamacja trwa 2 tygodnie, to
      przecież już otwarta druga soczewka traciłaby w tym czasie ważność, a vision
      express bierze pod uwagę również takei sytuacje, po to mają tony próbek wink,
      zresztą defekt taki jest oczywisty, zdaża się chyba rzadko i producent bez
      problemu wymienia/zwraca im za takie przypadki.
    • sikorka.1 reklamacja przyjęta! 13.11.06, 08:55
      właśnie sie dowiedziałam, że reklamacja zostanie przyjęta, ale
      wyjątkowo...hahaha.Bo oni nie uznaja reklamacji na soczewki. Po krótkiej
      rozmowie Pani zmiekła i powiedziała, to proszę przynieść, wymienimy...
      Ostani raz tam byłam.
      No jeszcze wtedy okulary zamówiłam, więc odebrać trzeba, zaliczka wpłacona...
      Mam nadzieję, że z nimi problemu nie będzie.
Pełna wersja