Gość: iga
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
11.11.06, 23:25
..a ja jeszcze spytam o Wasze zdanie pomimo tego co już tam naskrobałam...
Fakt, faktem jestem podszyta strachem bo jestem obciązona genetycznie ...I
sprawa wygląda tak..Po ciązy miałam Gr III , lekarz twierdził, że to się
zdarza własnie po porodzie..przepisał piguły dopochwowe, stany zapalne
przeszły, teraz mam gr II, czyli średnia krajową -jak tutaj na forum ktoś
napisał...Lekarz wczesniej zalecał zniszczenie nadżerki laserem mówiąc, że to
będzie najlepsze, że będe mieć spokój i nie będzie nowych stanów zapalnych..
Zgodziłam się, teraz czekam na własciwy dzień cyklu. Czy słuszna podjęłam
decyzję, jakie jest Wasze zdanie...
Ja juz sama nie wiem bo tak czytam tutaj i czytam i dochodze czasem do
wniosku, że niepotrzebnie panikuję,że zabieg jest na razie zbęny..Ale czy to
nie lepiej teraz zniszczyc i miec spokój????