Dysplazja włóknisto-torbielowata sutka

IP: *.chello.pl 14.12.06, 13:11
To jest wynik badania mammograficznego.Konsultacja z onkologiem wniosła do
mojej wiedzy informację,że występuje ona u 50%pacjentek. W związku z tym mam
pytanie czy są wśród was kobiety cierpiące na tę chorobę?
Pragnęłabym dowiedzieć się o sposobach leczenia przez ginekologów lub opiece
onkologów.
    • joisana Re: Dysplazja włóknisto-torbielowata sutka 14.12.06, 13:45
      Dokładnie prawie lub ponad połowa kobiet to ma, ja tyż wink, nijak nie leczę,
      badam regularnie jak się wykluje zmina ewwidentna ide pod nóż. Ginekologowie
      naturalnie próbują leczyć, choć wykształcenia kierunkowego w tym zakresie nei
      mają, onkologowie kontrolują dobrze, ale jeszcze trzeba do takiego trafić.
      Reasumując, kobieta z tą przypadłością,s ama musi sporo wiedzieć inie leźć do
      ginekologa, tylko ontrolować stan piersi u radiologa a z wynikami śmigać do
      onkologa i to on moze ocenić co wolno, a czego nie i co robić. Od onkologa
      usłyszałam:nigdy żadnych hormonów i zabiegów laserowych na biust, badanie usg
      co pół roku, mammografia co rok. I trzymać kciuki tudzież modlić się jak kto
      woli, zeyb nic innego się nie stało. Pierwsze dwa nowotwory usunęłam przed 20.
      • Gość: erta Re: Dysplazja włóknisto-torbielowata sutka IP: *.chello.pl 16.12.06, 14:40
        Z dwóch największych torbielek pobrano metodą biopsji płyn do badania
        cytologicznego i nie stwierdzono w nim komórek rakowych.

        Mało nas na forum z tej grupy50% dysplastyczek.
        • ida37 Re: Dysplazja włóknisto-torbielowata sutka 16.12.06, 16:10
          ja mam w opisie usg tkankę dysplastyczną, w maju usunięto mi włókniaka
        • joisana Re: Dysplazja włóknisto-torbielowata sutka 16.12.06, 16:11
          Po prostu temat był roztrząsany tak często, że nikomu już nie chce się
          odpisywać, skorzystaj z wyszukiwarki, znajdziesz setki wątków na ten temat.
Pełna wersja