Dodaj do ulubionych

skutki diety eliminacyjnej

17.12.06, 19:53
nie znalazlam takiego watku w wyszukiwarce, wiec stawiam pytanie.
Drogie emamy - ktore sa lub byly na diecie eliminacyjnej, dlugo lub krotko:
Czy odbilo sie to w jakis sposob na waszym zdrowiu?
Kiedy zauwazylyscie pierwsze sygnaly, ze cos sie z wami dzieje nie tak?

Na jakich dietach bylyscie, jak dlugo, jakie sa skutki tych diet?
Obserwuj wątek
    • elza78 Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 20:15
      najczestszym skutkiem diet jest efekt jojo, czyli stracon kilogramy wracaja do
      nas zwielokrotnione, zeby "zchusc" trzeba cwiczyc i prowadzic zdrowy tryb
      zycia, a nie igrac ze swoim zdrowiem jakimis paranoicznymi dietami smile
      • onion75 Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 20:27
        elza78 napisała:

        > najczestszym skutkiem diet jest efekt jojo, czyli stracon kilogramy wracaja
        do
        > nas zwielokrotnione, zeby "zchusc" trzeba cwiczyc i prowadzic zdrowy tryb
        > zycia, a nie igrac ze swoim zdrowiem jakimis paranoicznymi dietami smile

        gdyby to mial byc tylko efekt jojo to bardzo bym sie ucieszylawink

        a tak powaznie, gdybym mogla to bym zrezygnowala z takiej diety.
        Problem jest jednak na tyle zlozony, ze w zasadzie nie mam wyjscia i musze
        jeszcze troche pokarmic piersia. A zeby karmic, musze byc na ostrej diecie.
        Mieszanki sztuczne nie wchodze w rachube, bo niestety wszystkie maja dodatek
        wit d3, ktorej moja corka nie powinna dostawac z roznych wzgledow. A do tego
        jest alergikiem - wiec odpadaja rowniez jajka, mleko i mnostwo innych rzeczy.
        Wiec prosze nie oceniajcie tego.
        Wiem, ze to chore...ale nie mam wyjscia.
        • ik_ecc Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 20:48
          Od 11 mies nie jem nabialu, jajek, orzechow, czekolady, kurczaka, indyka i soi,
          ograniczam cytrusy, kawe i cukier. Mam sie doskonale i uwazam ze wlasnie
          zdrowiej sie odzywiam. Wszystkie powyzsze produkty mozna zastapic czym innym
          zeby dostarczyc organizmowi to czego mu potrzeba. Karmie, bo chce, bo corka
          jest alergikiem, bo wierze, ze to jest sluszna decyzja.
          • zuzimama Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 21:22
            Podobnie jak poprzedniczka jestem na diecie. Już 9 miesięcy. Mała nie toleruje
            białka krowiego, glutenu i jeszcze kilku drobiazgów. nie jem więc nic co
            pochodzi od krowy, pokarmów z zawartością maki przennej i innych glutenowych.
            ponadto do niedawna nie jadłam kurczaka, wieprzowiny, produktów z sokiem
            jabłkowy, itd. Wyrzeczenie ogromne zwłaszcza, że uwielbiałam zawsze sobie
            dobrze pojeśc, ale dziecko wazniejsze. Robię sobie regularnie badania krwi itp,
            i wyniki mam zawsze w normie. Dodatkowo przyjmuje regularnie Prenatal, Vitrum
            Calcium (wapno z muszli ostryg) i spiruline (algi , które podobno zawieraja
            najwiecej białka). Jestesmy cały czas z córką pod opieka lekarza. Aha a mała
            czuje sie wysmienicie, skonczyły się wszystkie objawy alergii. Wytrzymaj bo
            warto. Pozdrowienia smile
          • olik.p Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 21:29
            Moja córka jest alergikiem i karmiłam piersią 2.5 roku. Przez kilka miesięcy
            jedyne co jadłam to był ryż (dla odmiany na ciepło na zimno, z cukrem, z solą,
            chlebek ryżowy) wyniki miałam w porządku, robiłam badania specjalnie, bo sama
            myślałam, że mogą być kiepskie, były jak trzeba, na długą metę też nie
            zauważyłam skutków ubocznych. A moja córka ma już 5 lat. Trzymam kciuki za
            wytrwałość. Warto. Pięć lat temu moja wigilia to był ryż. Będzie dobrze, to nie
            całe życie. Pozdrawiam świątecznie.
          • ik_ecc Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 22:12
            Dodaje jeszcze troche - sporadycznie biore wapno, ale tylko kiedy moja dieta
            jest przez dluzszy czas w wapno uboga. Jeszcze nigdy nie zauwazylam zadnych
            objawow braku wapna, wyniki mam w normie. Biore spiruline lub barley grass
            (zamiennie) - wysokie we "wszystko", czasami daje to tez corce. Biore i daje
            corce tluszcze z omega 3-6-9. Corka tez ma regularnie robione badania krwi,
            wszystko jest w normie. Obie jestesmy bardzo zdrowe - moja 18-mies corka nigdy
            jeszcze nie miala glupiego katarku a np. niania od wrzesnia byla juz 3 razy
            chora. Corka doskonale sie rozwija, ja mam wyjatkowa cere i wlosy. Jestem
            troche szczuplejsza niz przed ciaza (wczesniej tez bylam szczupla).

            Odzywiam sie po prostu zdrowiej - zadnych polproduktow, wszystko robie sama z
            dobrych skladnikow - pieke swoj chleb, wyciskam soki, robie zupki, warzywa na
            parze, gotowane mieso dobrej jakosci, ryby, warzywno-fasolowe mazidla na
            kanapki etc. Odkrylam cala mase nowych warzyw, kasz, fasoli, itp.
            Zadnych slodyczy - ani dla mnie ani dla corki!

            Na poczatku bylo ciezko, teraz nie zwracam na to uwagi, nawet to robienie
            wszystkiego samej mnie nie rusza (wczesniej odzywialam sie kupowana pizza i
            czekolada, moje wyczyny kuchenne sprowadzaly sie do zrobienia sobie herbaty).
            Rodzina sie przyzwyczaila, moja mama wymyslila nawet desery dla nas, wizja
            Wigilii na diecie mnie nie przeraza.

            Czasami wkurza mnie maz jak sie opycha delicjami. wink

            Tak w ogole to boje sie ze jak zejde z diety (mam nadzieje, ze niepredko), to
            wroce do obzerania sie swinstwami...
            • onion75 do ik_ecc 17.12.06, 22:34
              ik_ecc napisała:

              > Obie jestesmy bardzo zdrowe -

              ja tez widze pozytywny wplyw na moja odpornosc, a co za tym odpornosc corki.
              Bylysmy chore raz, a wlasciwie przeziebione przez 2 dni. Od tego czasu nic sie
              nie dzieje, mimo, ze wokol wszyscy choruja. Nawet kataru nie mamy.

              > Odzywiam sie po prostu zdrowiej - zadnych polproduktow, wszystko robie sama z
              > dobrych skladnikow - pieke swoj chleb, wyciskam soki, robie zupki, warzywa na
              > parze, gotowane mieso dobrej jakosci, ryby, warzywno-fasolowe mazidla na
              > kanapki etc. Odkrylam cala mase nowych warzyw, kasz, fasoli, itp.
              > Zadnych slodyczy - ani dla mnie ani dla corki!

              Moja dieta mimo, ze jest tak okrojona tez sklada sie z mies dobrego gatunku,
              zielonych warzyw, oliw, kaszy jaglanej, pije mleko ryzowe itd. Psychicznie
              czuje sie lepiej niz kiedys, kiedy sie jadlo wszystko i nic, aczkolwiek
              nieprzespane noce troche odbieraja mi sile.
              Natomiast ciezko sie oderwac od dawnych nawykow zywieniowych, slodyczy...moich
              ukochanych kiedys. To jak walka z nalogiemsmile No ale jak trzeba to trzeba.
              Radze sobie piekac szarlotke na ciescie z maki kukurydzianej.
              >
              > wizja Wigilii na diecie mnie nie przeraza.

              mnie tez juz nie, bo beda dania specjalne, chociaz zupelnie nietradycyjnesmile


              > Czasami wkurza mnie maz jak sie opycha delicjami. wink

              oj tak, mnie tezbig_grin

              > Tak w ogole to boje sie ze jak zejde z diety (mam nadzieje, ze niepredko), to
              > wroce do obzerania sie swinstwami...

              te swinstwa po takim czasie juz tak fajnie nie smakuja.

              Dzieki za podzielenie sie doswiadczeniem. Czy moglabym przy okazji prosic Cie o
              przepis na chleb? Pieczesz na zakwasie?
            • onion75 Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 22:38
              i jeszcze zapomnialam dopisac:
              o ile odpornosc mam super, to niestety mam duze problemy ze skora - jest
              koszmarnie sucha, i bardzo stracila na jedrnosci. Nie wiem na ile to skutek
              diety a ile hormonow, czy czegos innego.
              No i sa okresy, ze bola mnie zebyuncertain
              Paznokcie i wlosy mam super, mocne i blyszczace.
          • onion75 Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 22:20
            elza78 napisała:

            > onion bierz jakies witaminy ciazowe i wapno dodatkowo zeby ci sie zeby nie
            > posypaly bo ciezko to widze...

            witamin nie moge brac niestety.
            Biore wapno calperos - mam nadzieje, ze zeby mi nie wypadna.
    • haganna Re: skutki diety eliminacyjnej 17.12.06, 21:49
      Jestem na diecie już parę miesięcy. Na początku mój układ pokarmowy bardzo się
      buntował. Bolał mnie brzuch, skręcało mnie i było bardzo niefajnie. Po paru
      tygodniach przywykłam, ale nie zamierzam się katować jakoś specjalnie długo.
      Pokarmię jeszcze ze dwa, góra trzy miesiące i przestawiam malucha na preparat
      mlekozastępczy.
      Teraz jestem praktycznie wyłączona z życia towarzyskiego (przez dietę), no i
      jak powiedzieć starszakowi, żeby zjadł coś zdrowego, skoro ja sama tego nie jem.
      Nie jestem matką-polką, która będzie się umartwiać za wszelką cenę. Pediatrów
      bardzo to dziwi...hmmm...
      Biorę Elevit i wapno.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka