Jak mam przekonac mame? Pomozcie!

IP: *.kalisz.mm.pl 27.12.06, 13:57
Jak mam naklonic moja mame do wizyty u ginekologa w celu zrobienia cytologi?
Ostatnio tak duzo slyszy sie o raku szyjki macicy, zgonach itp. (az ciarki
przechodza po plecach). Przeczytalam duzo artykulow w przeroznych kobiecych
czasopismach, czytalam WAsze watki tu na forum... przestraszylam sie! To jest
straszne, ze w dobie XXI wieku kobiety nie sa swiadome potencjalnego
niebezpieczenstwa, nie badaja sie, nie chodza do ginekologa. Prawdopodobnie
sie boja...boja sie tego, co moga (ale wcale nie musza!) uslyszec a ust
lekarza...

Jedna z takich kobiet jest moja mama, kobieta 41letnia. Od x lat nie byla juz
na badaniach u ginekologa. Uwaza, ze nie ma takiej potrzeby.
(moja mama nie jest jakas zacofana czy sredniowieczna kobiecina).
Podejrzewam, ze wynika to ze strachu. JA tez sie boje. Mozecie sie smiac ale
chyba mam jakas obsesje... za duzo sie naczytalam.

(Tutaj "apel" do Kobiet)
Uwazam, ze lepsza najgorsza prawda niz zycie w niepewnosci i strachu.
Przeciez medycyna jest tak rozwinieta, ze lekarze sa w stanie pomoc kazdej z
nas! Jesli przebadamy sie w pore - bedziemy zdrowe!


PS. W krajach Europy Zach. 80% kobiec u ktorych wykryto raka szyjki macicy sa
dzisiaj zdrowe. W Polsce...


Dziewczyny bardzo prosze o pomoc! Jak przekonac moja mame...?

    • zaba_pelagia Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 27.12.06, 14:07
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=216&w=54140357
    • Gość: smutna Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.kalisz.mm.pl 27.12.06, 14:13
      Bardzo dziekuje za link. Ten watek rowniez juz przeczytalam.


      Ale widzisz moja mama jest bardzo uparta. "Bardzo" to nawet zbyt malo
      powiedziane! I to jest gl. problemem.
      Zadne argumenty do niej nie trafiajasad


      Nie mam juz sily!





      • zaba_pelagia Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 27.12.06, 14:28
        jest wiele argumentów
        łacznie z szantażem (nie odezwę się dopóki nie pójdziesz) i brutalnymi -
        chcesz, żeby wnuki nie znały babci?
        ale tak naprawdę - jak ktos się nie chce badac, to wołami niestety nie
        zaciągniesz...
        • betif Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 07.01.07, 14:57
          no wlasnie, moja mama powiedziala, ze nie pojdzie do lekarza chocby juz
          umierala sad Nie pojdzie i juz...
      • fraaszka Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 27.12.06, 17:26
        a może wręczyć mamie jakiś talon, bon, opłacony kwit na wykonanie badania?
        z kwiatkiem i prośbo-rozmową?
        • Gość: elfik Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.12.06, 20:53
          Ja poprostu znalazłam na stronie NFZ namiary na przychodnie w swoim mieście,
          które wykonują cytologię w ramach badań profilaktycznych, zadzwonilam i
          umówiłam mamę. Może też tak spróbuj. Potem powiesz jej, że jest już umówiona na
          konkretny dzień i godz i musi pójść. Sama też musisz pamiętać o przypomnieniu
          jej tego dzień przed żeby nie stwierdziła, że "zapomniala". Powodzeniasmile
        • osa102 ja baba ze wsi robie cytologię i mamografie 31.12.06, 17:51
          chodzę systematycznie do lekarza ginekologa , choc przyznam ,że nienawidze tego
          dnia- powiedz mamie ,że my wiejskie babay jestesmy bardziej swiatłe, pozdrawiam
    • green_land Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 28.12.06, 22:10
      czasami warto zachowac się wrednie i powiedziec coś w stylu: jak chcesz, to
      umieraj, tylko spisz wcześniej testament, albo: rób jej zdjęcia, przy stole, w
      kuchni itp, a jak zapyta, po co to robisz, odpowiedź, że dla jej wnuków, bo ją
      znały nie będą. Możesz też powiedziec, że wstyd Ci za Nią, bo jest kupą
      tchórza, nie stac Ją nawet na głupie pójście do gina.

      A potem idź do ośrodka zdrowia i poproś o wysłanie dla Niej zaproszenia na
      cytologię, czasami są jakieś akcje.Jak nie będą chcieli zbytnio, pogadaj z
      lekarzem.Raczej nie odmówi takiej prosbie
    • ixtlilto Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 02.01.07, 11:19
      Umów Mamę na wizytę, a sama przy okazji zrób sobie cytologię i inne badania -
      niech Mama zobaczy że o siebie także dbasz, a nie tylko ją wysyłasz do
      tych "wrednych" lekarzy.
      Możesz też wysłać ją razem z jakąś koleżanką/ siostrą/ sąsiadką; we dwie zawsze
      raźniej smile

      Powodzenia!
    • zosiasamosia6 Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 02.01.07, 21:44
      a moze mama w tym Kaliszu czy=uje się mało anonimowo ,boi się że spotka kogoś
      znajoego ,no niewiem co myśleć -
      ja tam ze swoja chodzę ,prowadzm i nie ma problemu ,ja mam 45 l.a mama 67 l.,
      ps.szkoda ze nie można je pomóc sad(
      • Gość: smutna Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 16:13
        zosiasamosia6 napisała:
        > ps.szkoda ze nie można je pomóc sad(

        Pomoc w jakim sensie...?
    • Gość: smutna Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 16:12
      Rozmawialam z mama kolejny raz... Powiedziala, ze dobrze, ze pojdzie (obieclam,
      ze pojde z nia). Jak tylko wroce do domu to pedze zapisac mame i siebie na wizytesmile

      Trzymajcie kciuki zeby mam sie nie rozmyslila i zeby wszytsko bylo dobrze!


      PS. Rozmawialm ze swoimi kolezankami. Ich mamy tez sie nie badaja! sad


      • zaba_pelagia Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 03.01.07, 20:07
        Gość portalu: smutna napisał(a):

        Rozmawialm ze swoimi kolezankami. Ich mamy tez sie nie badaja! sad
        >

        będę brutalna - w końcu skądś się biora nasze tragiczne statystyki

        >
        • Gość: zofia Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.core.lanet.net.pl 05.01.07, 11:58
          nie badają się bo nic się nie dzieje a profilaktyka w lesie ,
          kiedyś były przychodnie zakładowe ,lekarz dostępny na pełnym etacie -
          miało to swoje dobre strony ,bo paniom w większości (tym co nie badają się )
          pewnie nie starcza czasu na ekstra wyjście do lekarza ,
          tragiczne jest to jak trafiaja do szpitala kiedy choroba jest zaawansowana ,
          ze swoimi dziecmi chodza ,dbają o nie ale o siebie już nie ,
          bagatelizuja dolegliwosci albo cos tam sobie biorą doraźnie ,
          niestety pisze to bo niedawno była na pogrzebie 37l.kobiety ,matki 3 dzieci ...
          • Gość: mika Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 12:38
            Masz rację Zofio-bagatelizują swoje zdrowie.
            Podam taki przykład,może komuś przemówi do rozsądku:
            -byłyśmy 3 koleżanki(jednej już nie ma),dwie z nas "słabo" obdarzone przez
            naturę w biusty trzecia bardzo hojnie,zawsze tej"bogatszej"w biust
            zazdrościłyśmy.Jednak ona w przeciwieństwie do nas o niego nie dbała,gdy
            wybierałyśmy się na USG ona nigdy nie miała czasu.Pod koniec 2004roku,gdy już
            bolała ja cała ręka przyznała się,że ma "coś" w piersi.Okazało się,że to guz w
            zaawansowanym stadium.Zaraz też nastąpiły przeżuty nie pomogła chemia i wtedy
            zrozumiała jak wielki popełniła błąd nie słuchając nas i lekceważąc własne
            zdrowie.
            Niestety mimo,że dzielnie walczyła do końca zmarła latem 2006roku.
            Miała zaledwie 41lat,osierociła 2-dzieci 20-to letniego syna i 10-cio letnią
            córeczkę.
            Dlatego kobiety starajcie się znależć chwilę czasu aby zadbać o własne
            zdrowie,pomyślcie o swoich bliskich(mężach,dzieciach,rodzicach) jak oni cierpią
            kiedy okazuje się,że jesteście chore(przez swoją głupotę),kiedy okazuje się,że
            może Was zabraknąć.A póżniej słyszymy:taka młoda,szkoda tych dziateczków...
            Właśnie najbardziej szkoda póżniej dzieci.
      • ixtlilto Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 03.01.07, 22:59
        Gość portalu: smutna napisał(a):

        > PS. Rozmawialm ze swoimi kolezankami. Ich mamy tez sie nie badaja! sad

        Twoja Mama ma 41 lat, więc Ty pewnie jesteś koło 20... albo w szkole średniej
        albo juz na studiach. Zagadaj w swoim środowisku z Samorządem Uczniowskim/
        Studenckim, Dyrektorem, Wychowawcą... Zaproponuj aby podczas następnego
        zebrania w szkole odbyła się pogadanka z zaproszoną pielęgniarką/ lekarzem nt
        raka szyjki macicy i innych schorzeń wynikających z zaniedbań badań.
        Jeśli zaś jesteś na studiach to taka sama pogadanka przyda się najpierw samym
        kolezankom, dopiero jak je przekona się do badań to może będą one "gnębić"
        swoje mamy smile

        Ja wśród moich koleżanek (23-24 lata, miasto powyżej 500 tyś mieszkańców,
        studia wyższe) zadałam pytanie: badacie sobie piersi? Po pierwsze szokiem dla
        nich było to że pytam o coś takiego. Drugi szok przeżyłam ja gdy odpowiedziały,
        że nie; trzeci szok był wtedy gdy powiedziałam im iż ja jestem po operacji.

        Edukujmy się nawzajem!

        ps. a Twoje koleżanki się badają? Cytologia, piersi, morfologia...?
    • Gość: smutna Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.magma-net.pl 03.01.07, 16:15
      I to na pewno nie chodzi o brak animowosci
      • anula36 Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 04.01.07, 13:23
        to jeszcze maly pikus- moja pracuje w sluzbie zdrowia ( w szpitalu), ma
        kolezanke w pracy po chorobie nowotworowej, mieszka w duzymmiescie i ostatni
        raz byla u ginekologa po porodzie jakies 32,5 roku temu. Zaprzestalam juz
        rozmow na ten temat.
        • Gość: mika Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 15:14
          Nie potrafię tego zrozumieć jak można o siebie nie dbać.
          Mam 40 lat i raz na 3-miesiące jestem badana przez ginekologa(chodzę
          dobrowolnie),raz w roku robię USG piersi nie mam zamiaru przez własną
          głupotę!!! napytać sobie biedy.
          Mam zamiar doczekać wnuków,a może i prawnuków,po prostu chcę żyć,dlatego muszę
          o siebie dbać.
          Dodam,że unas w domu to ja namawiałam córkę(18-lat)na wiżytę u ginekologa,ja
          uczyłam ją jak badać sobie piersi i nie wyobrażam sobie by mogło być odwrotnie.
          Przecież to ja jestem matką i powinnam dawać przykład dzieciom.
          Smutna powiedz swojej mamie,że jeżeli cię kocha i jej na tobie zależy to niech
          zadba o siebie,niech idzie do lekarza by mogła jaknajdłużej być blisko
          ciebie.Niech ci udowodni,że naprawdę cię kocha-spróbuj z tej "beczki"

          Aswoją drogą moja siostra(35-lat,samotna matka) też ostatni raz była u
          ginekologa 14 lat temu i żadne tłumaczenia nie pomagają.
          Pozdrawiam.
          • Gość: smutna Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.magma-net.pl 04.01.07, 21:43
            Mika no widzisz... moja mama "wygania" mnie do ginekologa, gdy tylko dzieje sie
            ze mna cos zlego, natychmiast kaze mi isc sie przebadac!! I to nie dotyczy tylko
            spraw gin. ale wszelkich problemow zdrowotnych!


            A sama nie da sie zaciagnac na jakiekolwiek badaniasad

            Pomysl z taka akcja jest swietny! smile)
            • Gość: mika Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.01.07, 10:59
              To spróbuj powiedzieć mamie:jeżeli Ty nie chodzisz do lekarza i nie dbasz o
              swoje zdrowie to po co ja mam chodzić?...,może ją to zmobilizuje.
              • Gość: punisherka Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: 213.17.144.* 09.01.07, 15:17
                Mam ten sam problem, z tym, ze moja mama nie byla u gin. 23 lata........
                • fajny11 Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 09.01.07, 21:57
                  Cóż ciężko jest przkonac starsze osoby ... Niestety już tak jest że mają
                  staromodne poglądy i niektórzy nigdy ich nie zmnienią. Np kąpią się raz w
                  tygodniu twierdząc że to i tak dużo (autentyczna historia opowedziana przez
                  lekarza) Pozr.
    • moustilou Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! 14.01.07, 21:44
      ja mojej tak dlugo 'trulam', marudzilam, denerwowalam sie, klocilam + moje
      siostry ze w koncu zrobila! moja tez o wszystkich sie martwi tylko nie o siebie.
      w koncu jej powiedzialam ze nie chcialabym patrzec na nia jak umiera w
      cierpieniach tylko dlatego ze jest uparta. ze nie moze byc taka egoistyczna, ze
      musi pamietac o nas (mezu i dzieciach). wszystkie argumenty jakie przyszly mi do
      glowy, aby tylko poszla. i poszla, sukces poszla tez na mammografie!!! na
      szczescie wyniki negatywne. nie dawaj za wygrana, draz temat w koncu dopniesz
      swego. pewnie ze to ze strachu przed zlymi wynikami, ale chowanie glowy w piasek
      nikomu jeszcze nie pomoglo!
    • Gość: bambi-25 Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.07, 10:08
      rozumiem Cie bardzo dobrze!Moja mama jest pielęgnirką, ma 49 lat i też od x
      czasu nie była u ginekologa.Namawiam ją na wizytę, nawet mówię, że jeśli nie
      chce u nas w szpitalu to możemy gdzieś pojechać.Namawiałam ja też na
      mammografie, ale też nic z tego.Nawet nie przeraziło jej to jak mi wyszła III
      cytologia. Oczywiście ja chodzę co 6 miesiecy do lekarza. Nie wiem co robić,
      ręce mi opadają!Ona ma swoje argumenty, że już się na tyle raków i
      niepotrzebnych cierpień przez obcinanie piersi i nic to nie dawało, bo umierały
      i że co ma byc to będzie!
Inne wątki na temat:
Pełna wersja