Gość: smutna
IP: *.kalisz.mm.pl
27.12.06, 13:57
Jak mam naklonic moja mame do wizyty u ginekologa w celu zrobienia cytologi?
Ostatnio tak duzo slyszy sie o raku szyjki macicy, zgonach itp. (az ciarki
przechodza po plecach). Przeczytalam duzo artykulow w przeroznych kobiecych
czasopismach, czytalam WAsze watki tu na forum... przestraszylam sie! To jest
straszne, ze w dobie XXI wieku kobiety nie sa swiadome potencjalnego
niebezpieczenstwa, nie badaja sie, nie chodza do ginekologa. Prawdopodobnie
sie boja...boja sie tego, co moga (ale wcale nie musza!) uslyszec a ust
lekarza...
Jedna z takich kobiet jest moja mama, kobieta 41letnia. Od x lat nie byla juz
na badaniach u ginekologa. Uwaza, ze nie ma takiej potrzeby.
(moja mama nie jest jakas zacofana czy sredniowieczna kobiecina).
Podejrzewam, ze wynika to ze strachu. JA tez sie boje. Mozecie sie smiac ale
chyba mam jakas obsesje... za duzo sie naczytalam.
(Tutaj "apel" do Kobiet)
Uwazam, ze lepsza najgorsza prawda niz zycie w niepewnosci i strachu.
Przeciez medycyna jest tak rozwinieta, ze lekarze sa w stanie pomoc kazdej z
nas! Jesli przebadamy sie w pore - bedziemy zdrowe!
PS. W krajach Europy Zach. 80% kobiec u ktorych wykryto raka szyjki macicy sa
dzisiaj zdrowe. W Polsce...
Dziewczyny bardzo prosze o pomoc! Jak przekonac moja mame...?