Potowki u doroslej kobiety

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 17:21
Czy cos takiego moze sie pojawiac na skorze doroslych ludzi ? Pod wplywem
potu, nawet w odslonietych miejscach robia sie krostki, co to moze byc?
Wizyta u dermatologa konieczna ale prosze o odpowiedz.
    • asiara74 Re: Potowki u doroslej kobiety 03.01.07, 18:29
      Moze, bo od jakiegoś czasu(ok. 3 m-cy) mi pojawiają się na dekoldzie(o zgrozo).
      Zauważyłam że wyskakują mi jak zakładam bluzki nie przepuszczające powietrza
      więc teraz staram się kupować takie 100% bawełny i śpię w koszulkach na
      ramiączkach. Pomaga i jak na razie nie byłam u dermatologa.
      • Gość: gocha Re: Potowki u doroslej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.01.07, 19:20
        Jak one u Ciebie wygladaja, u mnie sa to pojedyncze krostki,cos zaswedzi i sie
        pojawiaja. Czy Ciebie to swedzi i jak dlugo schodzi? Tez u mnie pojawily sie po
        sztucznej odziezy. Czym to smarujesz?
        • asiara74 Re: Potowki u doroslej kobiety 03.01.07, 19:32
          Mnie nic nie swędzi, to są małe wypryski z wydzieliną jakby ropno-wodną w
          środku. Nie smaruję tylko łapki mnie "świerzbią" i wyciskam a póżniej smaruję
          tonikiem (wiem że nie powinno się wyciskać)Nie mam na szczęście po tym żadnych
          śladów a aktualnie ostały się jakieś 3 sztuki i czekam aż same znikną.
          To cholerstwo pojawia sie nagle, przychodzę z podwórka, ściągam ubranie i znowu
          obsypana na dekoldzie. Myślę że to pora roku to wzmaga (grubsze ciuchy i brak
          dostępu powietrza) więc oby do lata.
          • noether Re: Potowki u doroslej kobiety 04.01.07, 14:25
            u mnie dokladnie tak samo jak to opisujesz asiara...no i czasem na plecach.
            najlepsza mam skore jak wstane rano-alabaster. wracam po calym dniu pracy,
            zakopow i innego biegania po miescie sciagam sweter i jestem obsypana. to
            wkurza. biore pigulki anty ale nie ma to na to wplywu...myslalm zeby wydac kase
            i isc do instytutu medycyny estetycznej po porade prywatnie u dermatologa...
            • anula36 Re: Potowki u doroslej kobiety 04.01.07, 14:32
              ja np jestem uczulona na wlasny pot ( stwierdzone przez dermatologa) - latem
              musze sie myc pare razy dziennie, bo inaczej wylaza ewidentne podskrorne
              krostki, na szczescie bez plynu i ropy.
              • Gość: gocha Re: Potowki u doroslej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 14:40
                Bylam u lekarza, to nie sa potowki. Dokladnie nie powiedzial, co to za krosty
                ale dzisiaj ide jeszcze raz prywatnie ,gdyz tamten byl niekompetentny-takie
                odnioslam wrazenie. Mi one wyskakuja jak sie spoce.
                Anula, czy one cie swedza i czy sa w jakis okreslonych miejscach.? OPisz je jak
                mozesz.
    • asiara74 Re: Potowki u doroslej kobiety 04.01.07, 19:39
      U mnie to chyba jednak potówki bo odkąd zwracam większą uwagę na to co ubieram
      objawy ustąpiły i np. dzisiaj mam prawie idealny dekolt (a tylko tu się pojawiają)
      Być może u ciebie gocha to jakieś uczulenie.
      • Gość: gocha Re: Potowki u doroslej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.01.07, 20:36
        Wlasnie wrocilam od lekarza, jasne,ze to uczulenie. Pod wplywem ciepla jak
        najbardziej moze sie powiekszac i tak jest. Dostalam leki i ma przejsc. Dzieki
        za odpowiedzi.
        • Gość: gocha Re: Potowki u doroslej kobiety IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 13:40
          Juz nie daje rady.... Czy lekarz dobrze rozpoznal,ze to uczulenie? Tego ja tez
          nie wiem. W czwartek bylam u dermatologa, myslalam,ze to potowki ale on
          stwierdzil,ze to uczulenie. Ok. Wieczorem wzielam Cleratine, w piatek w
          dzien,czyli wczoraj vit E i Cleratine . Wczoraj wieczorem mimo,ze plamki byly
          juz malo widoczne, posmarowalam je Hydrocortizonem,wg.zalecen lekarza., No i
          koszmar. Rano z tych wieczornych,bladych plamek pojawily sie czerwone plamy.
          Nie swedza ale wyglada to jeszcze gorzej niz przed leczeniem. Co ja mam teraz
          zrobic? Wieczorem znow mam sie posmarowac, czy nie? Nie mam zadnego kontaktu z
          tym dermatologiem. Prosze ,pomozcie mi.
Pełna wersja