Dolegliwości z piersią. Czy się martwić?

06.01.07, 18:32
Od pewnego czasu odczuwam dosyć uciążliwy ból lewej piersi, pachy i ramienia.
Rzadko badam piersi, co jakiś czas podczas kąpieli i ostatnio wyczułam nad
sutkiem lekkie zgrubienie pod skórą, gdy nacisnęłam sutek wypłynęła bura
ciecz. Trochę się martwię.
    • Gość: zuza Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 18:35
      trochę?
      a ginekologa odwiedzasz, USG robisz?
      • lelonik Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? 06.01.07, 18:46
        Nie robiłam nigdy usg piersi, ginekolog badała mi piersi ale nic nie wyczuwał.
        • Gość: zuza Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:10
          a wybacz ciekawość, dlaczego odczuwając takie - doć paskudne - dolegliwości,
          pytasz na forum "czy się martwić" zamiast już dawno siedzieć u ginekologa pod
          gabinetem?
          • lelonik Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? 06.01.07, 19:20
            Tej ironii to mogłabyś trochę oszczędzićsmile, bo zgrubienie wymacałam dzisiaj, a
            ból towarzyszył mi co jakiś tam czas i zwalałam to na stres, robiłam badania
            serca, bo myślałam, że to jakieś nerwobóle. Nic nie wyszło. Badania mogę dopiero
            rozpocząć w poniedziałek, więc spytałam czy ktoś miał podobne dolegliwości.
            Dodam, że mam 30 lat, po dwóch porodach.
            • Gość: zuza Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:28
              Od pewnego czasu odczuwam dosyć uciążliwy ból
              ostatnio wyczułam lekkie zgrubienie

              ostatnio znaczy dziś? poza tym - przy bólach piersi i pachy najpierw leci się
              na USG, a potem zastanawia nad nerwobólami
              i nie jest to ironia - na tym forum bez przerwy pojawiają się takie wątki;
              Polki nie chodzą do lekarza, tylko zadają na forum nieśmiertelne pytanie - czy
              mam się martwić
              • Gość: zuza Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:29
                i chyba mam jakies powody do "ironii"" - 30 lat, rzadko badane piersi, USG -
                nigdy...
                • lelonik Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? 06.01.07, 19:34
                  Można doradzać bez ironii, bo chyba po to jest to forum, nie powinno tu być
                  żadnych złośliwości.
    • Gość: panti2 Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 19:22
      ja nie czułam żadnego zgrubienia tylko po intensywnym naciskaniu piersi wyszło
      mi trochę mleka z krwia ( poród 2 l temu) następnego dnia byłam na usg czy to
      nie brodawczak przewodów mlekowych - to taki łagodny nowotwór i zrobiano mi
      odrazu biopsję a raczej pobranie tego wycieku do badania cytologicznego czy nie
      ma tam komórek atopowych na szczęście okazało się,że wszystko ok krew czysta i
      pewnie od urazu mechanicznego -teraz już jej tak nie maltretuję . Trzeba to
      sprawdzić , bo brodawczki należy usunąć by nic z nich złego w przyszłości się
      nie zrtibiło
      • Gość: mika Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 20:08

        Zdrowie kobiety




        Re: Jak mam przekonac mame? Pomozcie!
        Autor: Gość: mika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
        Data: 05.01.07, 12:38 + dodaj do ulubionych wątków

        skasujcie post

        + odpowiedz

        --------------------------------------------------------------------------------
        Masz rację Zofio-bagatelizują swoje zdrowie.
        Podam taki przykład,może komuś przemówi do rozsądku:
        -byłyśmy 3 koleżanki(jednej już nie ma),dwie z nas "słabo" obdarzone przez
        naturę w biusty trzecia bardzo hojnie,zawsze tej"bogatszej"w biust
        zazdrościłyśmy.Jednak ona w przeciwieństwie do nas o niego nie dbała,gdy
        wybierałyśmy się na USG ona nigdy nie miała czasu.Pod koniec 2004roku,gdy już
        bolała ja cała ręka przyznała się,że ma "coś" w piersi.Okazało się,że to guz w
        zaawansowanym stadium.Zaraz też nastąpiły przeżuty nie pomogła chemia i wtedy
        zrozumiała jak wielki popełniła błąd nie słuchając nas i lekceważąc własne
        zdrowie.
        Niestety mimo,że dzielnie walczyła do końca zmarła latem 2006roku.
        Miała zaledwie 41lat,osierociła 2-dzieci 20-to letniego syna i 10-cio letnią
        córeczkę.
        Dlatego kobiety starajcie się znależć chwilę czasu aby zadbać o własne
        zdrowie,pomyślcie o swoich bliskich(mężach,dzieciach,rodzicach) jak oni cierpią
        kiedy okazuje się,że jesteście chore(przez swoją głupotę),kiedy okazuje się,że
        może Was zabraknąć.A póżniej słyszymy:taka młoda,szkoda tych dziateczków...
        Właśnie najbardziej szkoda póżniej dzieci.

        Dziewczyno na co czekasz?
        Czym prędzej do lekarza,to nie żarty!
        Oczywiście mam nadzieję,że to nic poważnego,ale powyższy tekst jest ku
        przestrodze.
    • Gość: anka Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.07, 21:02
      przy ostatniej mammografii trafiłam na doktor -gadułę
      trzeba czy nie,profilaktycznie gadała, gadała i gadała
      a co może być łagodną zmianą, a jak wygląda groźna, a co zrobić gdy coś wygląda
      tak albo inaczej
      połowy oczywiście nie zapamiętałam,ale jeden tekst mocno utkwił mi w pamięci
      jeśli po naciśnięciu sutka pojawi się krew lub wydzielina do niej podobna to...
      mam gnać BIEGIEM DO LEKARZA!
    • Gość: Apuska Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.01.07, 22:01
      Nie zastanawiaj sie dłużej i gnaj do lekarza!!!
      • Gość: mania Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.05.07, 21:15
        a ja tak od 1,5 m-ca biegam i nic. We wtorek (15.05)miałam przyjść na wizytę,
        bo miały być wyniki z prolaktyny a tu pan doktor zadzwonił że go nie będzie. A
        pacjentki w poczekalni. Tylko się tak gada że szybko do lekarza, żeby szybko
        zdiagnozować, a jak dochodzi co do czego, to na badania nie chcą dać skierowań,
        terminy odległe, i typowa olewka pacjenta. Rozmawiałam z infolinią
        onkoliogiczną i pani doktor stwierdziła że objawy wskazują na brodawczaka,
        który jest bardzo trudny do zdiagnozowania, a jak podsunęłam tę hipotezę mojemu
        lekarzowi, to powiedział że on jest od stawiania diagnozy i to on się uczył nie
        ja. Ale diagnozy od 1,5 m-ca nie potrafi postawić.
        • Gość: gosc Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.smgr.pl 17.05.07, 09:43
          no rzeczywiscie objawy autorki postu sa dosc nieprzyjemne i niepokojace i na
          pewno KONIECZNA jest wizyta u lekarza. Ale zgadzam sie tez z moja
          przedmowczynia, ze bardzo trudno teraz sie dostac do specjalisty, skierowan na
          badania nie daja i ciezko podsunac jakas mysl bo czesto odpowiadaja to nie to,
          to tez nie to. Zdrowia zycze nam wszysktim i najlepiej nie chorowac bo terminy
          u lekarzy strasznie odlegle!! pozdrawiam
    • Gość: gl Re: Dolegliwości z piersią. Czy się martwić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.07, 14:10
      Odwiedź onkologa, nie trać czasu na ginekologa.
      Pozdrawiam
Pełna wersja