guzek w piersi

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 11:42
Przygotowywuję się psychicznie do zabiegu wycięcia guzka z piersi ale jakoś
mi to nie wychodzi.Proszę was dziewczyny,które miałyście tego typu zabiegi o
pomoc.Napiszcie jak to jest tam na sali.Wiem że będę miała znieczulenie
miejscowe ale czy ja będę świadoma tego co będzie się tam działo?Czy będę
czuła coś?
    • Gość: kaczka Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 12:04
      Witaj. Wieczorem napisze więcej bo musze uciekać do pracy. Wyszłam z sali dziś
      o 10.20. Mój miał 0,5 cm. Podobno jak zchodzi znieczulenie może troche boleć.
      Narazie nie czuje specjalnie. Pewno każdy przypadek inny. BOleć nie boli czasem
      troszke czuć jak coś ciągną. Świadomość ok. Znieczulenie miejscowe w postaci
      zastrzyku.

      NO to tyle
      papa
      • Gość: x Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 12:39
        Dzięki.Czekam wieczorem na więcej informacji.Napisz też co miałaś na myśli ze
        świadomościa,bo szczerze mówiac ja chyba nie chciałabym wiedzieć co się ze mna
        dzieje.
    • Gość: uratowana Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.01.07, 17:38
      hej, chętnie Ci napiszę więcej jutro.Mój miał 1,5 cm... dr z Lodzi uratował mi
      życie, to był rak.Stresem go wyhodowałam.jestem wdzięczna Bożej opatrznosci ,że
      żyję.Był czerwiec 2006, szybka diagnoza.Sama operacja jest przyjemna:-0 bo była
      narkoza, troszkę boli w 3 dobie , ale dają ketonal itp.Ja miałam potem
      chemioterapię i radioterapię, w łagodnej wersji.
      Jednym zdaniem, czym szybciej suniesz guza tym lepiej.napewno lekarza słuchaj,
      przed operacją jest strach, każdy się modli....a potem już tylko się wraca do
      zdrowia.
      Ps. Na życie patrzę inaczej,lepiej, przełozyłam wesele, byłam zmuszona zmienić
      pracę, plany wakacyjne się zmieniły.Teraz doceniam życie.
      Ps.pytaj o co chcesz, szczerze Ci odpiszę.teraz kończę pracę, odezwę się
      jutro.pozdrawiam.
      • Gość: X Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 14:53
        Ja mam włókniaka podobno to coś łagodnego.Chciałabym już mieć to za sobą ale
        panicznie się boję.Dzięki znieczuleniu może nie będę nic czuła ale boję się też
        samego wkłuwania igły w pierś,to pewnie się czuje.Sama nie wiem o co
        pytać,docenię każdą informację na temat odczuć podczas zabiegu i po,i tak samo
        fizycznych jak i psychicznych.Dzięki za każde słowo!
        • Gość: Danka Re: guzek w piersi IP: 80.54.169.* 16.01.07, 15:34
          Jutro rano bede miec wycinanego ponoc tłuszczako-włokniaka 1,7cm tak okresliło
          ten twór USG.Mam miec znieczulenie miejscoiwe.Tez boje sie bardzo,boje sie
          pierwszego wyniku hist-pat ktory jest odczytywany w trakcie zabiegu.Od dwoch
          tyg.spie jak zajac,jestem cała w nerwach juz nie wspomne ze mam sny jak z horroru.
          • Gość: x Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 15:43
            To dokładnie jak ja a im bliżej tym bardziej się boję.Czy mogę Cię prosić o
            napisanie jak będziesz już po wszystkim ?Będę czekać na forum.
            • Gość: Danka Re: guzek w piersi IP: 80.54.169.* 16.01.07, 16:27
              Podaj maila,napisze do Ciebie po powrocie.
            • Gość: Danka Re: do x IP: 80.54.169.* 17.01.07, 19:39
              Jestem juz po zabiegu.Pierwszy wynik to zmiana łagodna,drugi za 2 tyg,lekarz
              operujacy mowi ze to tłuszczako-włokniak na bank.SAm zabieg trwał 30 minut i
              było znieczulenie miejscowe ktorego tak naprawde nie czułam jak mi nakłuwali
              pierś.Mam malutkie nacięcie.Teraz wieczorem cos mnie tam lekkuchno pobolewa ale
              nie sięgam po tabletki przeciw bolowe bo mozna wytrzymac.Lekarz kazał mi 2 dni
              chodzic owiniętej bandażem elastycznym.Nie ma sie co zastanawiac jak trzeba to
              lepiej usunąc wczesniej cokolwiek to by nie było zeby pozniej nie być
              rozczarowanym ze pojawią sie komórki złosliwe.Głowa do góry,szoruj tez na
              zabieg,trzymam za ciebie kciuki,bedzie dobrze.Pozdrawiam
    • Gość: gosc Re: guzek w piersi IP: *.aster.pl 16.01.07, 16:56
      miałam, nic nie boli , czujesz,ze ci " gmeraja" ale nie ma bolu, bardziej
      swiadomośc. Mi wycinali na Kaczej w Wawie 2 lata temu, potem tylko
      zabandazowali , puscili wolno smilenie mogłam dzwigac, ciagnelo troszke nastepnego
      dnia. TYle , nic takiego, aha nie wolno moczyc , "super " przykrywka do
      nicnierobienia smile)
      • Gość: kaczka Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.01.07, 18:59
        nie mogłam wczoraj. Pisze dzisiaj.No nic. Nic nie boli nic nie czuć. Po zabiegu
        nie brałam tabletek przeciwbólowych bo nie bolało. Odrazu wycieli mi płaskie
        znamie i też nic nie czuć. No po prostu nic. Przedzabiegowy strach trzeba sobie
        wytłumaczyć. Rozumiem, że najgorsze jak ktoś ma to po raz pierwszy jest
        wejście, położenie się na stół i zastrzyk ale tak naprawde to procedura do
        wykonania. Zastrzyk jak zastrzyk no nic. Fakt czuć jak tam szmergają. Ale to
        też nic. Normalnie do tego trzeba podejść i się nie nakręcać.

        Pozdrawiam
        • Gość: tuśka Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 22:04
          Zabieg w znieczuleniu miejscowym naprawde nic nie boli . Sam zastrzyk w którym
          jest znieczulenie i owszem . To tak jak przy znieczulaniu zęba. Jesteś cały
          czas swiadoma , ale naprawde nic nie czujesz. Boleć bedzie później , najgorzej
          w nocy więc pasuje cos zarzyć np pyralgin .Rana dość szybko sie goi , więc nie
          ma konieczności byc długo na srodkach przeciwbólowych.
    • Gość: beata Re: guzek w piersi IP: *.dyn.iinet.net.au 18.01.07, 00:02
      a czy bolala was ta piersc przed zabiegiem ?/ i ponoc tez reka boli jak sie cos
      ma jak bylo u was
      • Gość: Danka Re: guzek w piersi IP: 80.54.169.* 18.01.07, 08:41
        Nic nie boli.Mnie urósł w ciagu jednego miesiaca.Jestem pewna bo badam
        regularnie piersi raz na miesiąc.
      • Gość: beata Re: guzek w piersi IP: *.dyn.iinet.net.au 18.01.07, 13:26
        dzieki bo mnie tak boli jedna piers
        • Gość: uratowana Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 14:15
          kobetki, strach w takich momentach towarzyszy każdej kobiecie.trzeba żyć
          nadzieją że będzie ok! ja musze często robić badania piersi, po wycięciu guza (
          1,5 cm) został ślad, ale smaruję mascią propolosową, blizna blednie.jest ok!
          • Gość: tuśka Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 15:29
            Wcale nie jest ok. Usunęłam jednego(włókniak) to po roku pojawił sie nastepny
            prawie w tym samym miejscu co poprzedni.Podobno jest to dość częste.
            • Gość: X Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 15:49
              No to zaczynam się zastanawiać czy warto go teraz ruszać i przechodzić to
              wszystko po to żeby za jakiś czas znowu się ciąć?
              • Gość: kaczka Re: guzek w piersi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.07, 17:28
                Po pierwsze: Ile to coś ma, jakie są wymiary? Po drugie co wstępnie powiedział
                lekarz? Czy robiono biopsje?

                Słuchaj to może troszke boleć po. Ale równie dobrze nie musi. JA nie boje się
                bólu i przyjmuje takie rzeczy normalnie. Wszyscy mnie straszyli, że będzie
                boleć, że nie będe mogła się tam dotknąć itp. ale nic się nie działo. Jak
                uchodujesz dużego to dopiero będziesz miała stresa przed otrzymaniem wyniku.

                Rozumiem strach i niepewność. Ale lepiej troche się pobać niż wychodować sobie
                nowotwór.

                • Gość: tuśka Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.01.07, 19:25
                  No tak , tylko ile razy mozna usuwac to samo?Jak usunęłam pierwszego guza to
                  lekarz powiedział, że to temat zamknięty. Po kilku miesiacach wyczułam znów guz-
                  ale teraz go nie wyciełam . Poprostu czekam - nie wiem czy to dobrze . Lekarz
                  kazał znów usunąć . Ale jak odrośnie po raz trzeci? Stojąc w kolejce w
                  INst.Onkol. niestety spotkałam sie z paniami które miały dokładnie taki
                  problem . Nie wiem jak należy postąpić . Narazie chodzę z drugim włókniakiem.
    • Gość: dana Dziewczyny, jak bedzie wygladala piers IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 18.01.07, 23:50
      Blagam powiedzcie jak wyglada piers po takim zabiegu? Ja mam guzek wielkosci
      prawie 2 cm i nie wiem czy mi wytna tylko te dwa cm czy moze jeszcze cos
      dookola. Bardzo sie boje, ze moja piers bedzie taka wybrana, zapadnieta. Ja mam
      piersi male (75A) a guzek akurat w takim miejscu ze zadnego dekoltu potem nie
      zaloze. Jak bedzie wygladala moja piers, blagam napiszcie!
      • Gość: K.23 Re: Dziewczyny, jak bedzie wygladala piers IP: *.tkdami.net 19.01.07, 11:17
        Witaj!Nie martw się.Ja też mam małe piersi, a miałam doś dużego guzka.Oni wytną
        tylko guzek i zostanie tylko niewielka blizna.
        • Gość: dana Re: Dziewczyny, jak bedzie wygladala piers IP: *.52.1411D-CUD12K-01.ish.de 19.01.07, 16:17
          Dziekuje Ci bardzo. Ja sobie wyobrazalam, ze mi wytna pol piersi, bardzo,
          bardzo mnie pocieszylas! Dziekuje z calego seca.
    • Gość: beata Re: guzek w piersi IP: *.dyn.iinet.net.au 19.01.07, 00:00
      nie wiem jak opisuja wasze guzy ale ja mialam raz cyste 1cm i kazali na usg
      obserwowac ale moj lekarz kazal mi isc na biopsje wszystko juz bylo uszykowane
      balam sie jak nie wiem ale pani znowu przejechala usg i mowi ze takie ona widzi
      coddziennie i nie trzeba biopsji i pol roku pozniej poszlam znowu na usg i juz
      go nie bylo tylko moge doddac ze bralam progesteron i teraz znowu pojde
      sprawdzic
    • Gość: beata Re: guzek w piersi IP: *.dyn.iinet.net.au 19.01.07, 00:01
      jeszcze dodam ze wszedzie pisze ze rozne cysty zmiany w piersiach sa od
      zaburzen hormonalnych moze warto sprobowac jakies nawet preparaty ziolowe jak
      mastadynon czy inne
    • Gość: K.23 Re: guzek w piersi IP: *.tkdami.net 19.01.07, 11:14
      Witaj!
      Jestem tydzień po zabiegu. Ja miałam guzek mniej więcej 3cm na 5 cm. W czasie
      zabiegu byłam wszystkiego świadoma, ale nic nie czułam-miałam znieczulenie
      miejscowe.Jedynie właśnie zastrzyk ze znieczuleniem jest troche bolący.Zabieg
      trwał poniżej godziny-ale podobno zazwyczaj trwa krócej, tylko w moim przypadku
      był trochę trudniejszy poniewaz miałam guzek pod samym sutkiem.
      Po zabiegu nic mnie nie bolało-tylko jeszcze nadal trochę swędzi.
      Nie martw się.Wszystko będzie dobrze
      • bowana Re: guzek w piersi 20.01.07, 10:40
        Witajcie...jestem tu po raz pierwszy, wczoraj u ginekologa przezyłam szok, przy
        badaniu wymacała zgrubienie, dała skierowanie na USG, popłakałam się
        bardzo...czy to już oznacza raka??? Czy każde te zgrubiania trzeba wycinać???
        Czy USG od razu wykarze, ćzy to rak, czy cos innego? Przepraszam jeśli zadaje
        głupie pytania, ale nie miałam nigdy do czynienia z czyms takim, mam mętlik w
        głowie, tylko strach...dodam, że ma 36 lat, dwoje dzieci..napewno chcę zyć...
        pozdrawiam Was. bowana
        • atom1001 Re: guzek w piersi 20.01.07, 12:49
          Oczywiscie, ze nie kazde zgrubienie to rak! Jest mnostow roznych guzkow, ktore
          nie sa grozne. Musisz zrobic usg, a potem jesli bedzie koniecznosc takze
          biopsje. Z reguly jest tak, ze jak na usg widac, ze to nic groznego (tak jak u
          mnie), to juz na biopsje nie kieruja. Moze byc tez tak, ze skieruja Ci na
          biopsje na wszelki wypadek (tak jak mnie dwa lata temu z ta sama zmiana). Nie
          panikuj. Sposrod tych wszytkich guzkow z ktorymi kobiety trafiaja na badania
          maly procent to rak. Nie martw sie na zapas, po prostu idz najszybciej na
          badania.
    • Gość: a Re: guzek w piersi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.01.07, 13:27
      Podobno taki pozostawiony łagodny guzek może powodować poważne kłopoty podczas
      karmienia piersią,i może wtedy się coś z niego wykluć niedobrego.Czy to prawda?
      Zastanawiam się czy go wycinać czy nie.Nie chciałabym mieć w przyszłości takich
      problemów ale bardzo boję się tego zabiegu,tym bardziej skoro to się potrafi
      jakoś odtwarzać na nowo.Co o tym mśleć?Czasu mam coraz mniej-zabieg już za
      kilka dni.Co robić?
      • kaczka78 Re: guzek w piersi 21.01.07, 16:59
        Odróżnijmy cysty z płynną zawartąścią od gózków, włókniaków, zmian litych
        stałych itp. Jak ja się pytałam to zmiany stałe, lite się usówa. Warto zrobić
        taki zabieg by ustrzec się przed rakiem. Nie każda zmiana w piersi to rak. Im
        wcześniej wykryje się raka tym lepiej. Mając raka można ocalić życie.

        Pozdrawiam
Pełna wersja