Dodaj do ulubionych

skutki długotrwałego noszenia szkieł kontaktowych

IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 21.01.07, 01:40
Pierwszy raz założyłam soczewki 15 lat temu. Uważałam (i do tej pory uważam)
je za rewelacyjny wynalazek. Mam wadę -7.00 więc okulary to dla mnie koszmar.
Soczewki noszę codziennie, okularów prawie wcale. Od jakiegoś czasu (kilka
miesięcy a może dłużej) zauważyłam, że moje oczy są prawie ciągle lekko
zaczerwienione.
Byłam u lekarza. Stwierdził, że moje naczynka krwionośne są rozszerzone i
mają tendencję do wrastania (cokolwiek to znaczy) ze względu na długotrwałe
niedotlenienie oczu co jest spowodowane własnie noszeniem szkieł
kontaktowych.
Pytałam, czy ten stan się cofnie, czy jeżeli przestanę nosić soczewki moje
oczy wrócą do normalnego stanu. Lekarz nie wiedział. Zwyczajnie, w jego
praktyce nie było dotąd osób noszących soczewki przez tak długi okres.
Czy są tu osoby, które noszą soczewki dłuuugo i obserwują u siebie podobne
objawy? czy to ja jestem takim pechowcem? Jakie macie problemy przy noszeniu
soczewek? Czy ktoś Was uprzedzał, że soczewki w dłuższej perspektywie czasu
mogą tak źle odziaływać na oczy?
BTW jesli ktoś może polecić dobrego okulistę w Łodzi, będę bardzo zobowiązana.
Obserwuj wątek
      • ibelin26 Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 21.01.07, 10:55
        Noszę soczewki od 10 lat, nie mam żadnych skutków ubocznych mimo, że pracuję
        przy komputerze w pomieszczniu klimatyzowanym. Ale po pracy często zdejmuję
        soczewki, tak samo jak w sobot czy niedzielę kiedy siedzę w domu.

        Teraz jest sporo bardzo nowoczesnych soczewek o dużej przepuszczalności tlenu.

        Jeśli chodzi o okulistę to polecam dr. Zdzieszyńską, gabinet w salonie
        optycznym ABS obok EMPIKU
        • lenchen Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 21.01.07, 11:02
          Soczewki noszę od 12 lat, mam makabryczną wadę -13 dioptrii. Okularów nie
          posiadam. Niestety ja również zaczynam mieć problemy, które nasiliły się
          gwałtownie po zmianie pracy - zaczęłam pracować w klimatyzowanym biurowcu, 8
          godz. tylko przy kompie. Klimatyzacja/suche powietrze powoduje, że oczy pieką,
          szczypią, robią się czerwone, wyskakują mi żyłki itp. Makabra. U lekarza
          jeszcze nie byłam, ale jakiś czas temu lekarz mówił mi, że wskutek długiego
          noszenia szkieł kontaktowych powstają zmiany w rogówce oka.
      • kalimera8 Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 21.01.07, 12:57
        Czesc !
        Noszę szkła od 18 lat.kupuje miesieczne, a wy jakie?
        Wieczorem sciagam je jednak po domu i chodze w okularach.Mysle, ze oczom nalezy
        sie odpoczynek.Niedawno myslalam o operacji laserowej.Ale musze powiedziec ze
        okrutnie sie boje.lekarz pow, ze musze odlozy szkla na 6 miesiecy i dopiero jak
        oko bedzie zregenerowane operowac.Chyba sie jednak nie zdecyduje.moje oczy sa
        zmeczone jak za dlugo siedze przy komputerze !ale ogolnie chwale sobie ten
        wynalazek!
        • lenchen Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 21.01.07, 14:18
          Też kupuję miesięczne. Oczywiście również chwalę sobie ten wynalazek (nie
          wyobrażam sobie okularów przy mojej zabójczo wysokiej krótkowzroczności).
          Jednak będę musiała sprawić sobie w najbliższym czasie okulary, żeby nosić je w
          domu po pracy, ewentualnie w weekend.
          Na korektę laserową nie mam co liczyć - nie kwalifikuję się już dawno.
    • Gość: malpa w czerwonym Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 17:43
      szkala trzeba sciagac na noc przynajmniej.ja nosze je od 10 lat i staram sie po
      poludniu chodzic w okularach.Rogowka( wierzchnia warstwa oka ) nie jest
      unaczyniona bo musi byc przezierna, tlen do odzywiania komorek bierze wprost z
      atmosfery.Zakladajac soczewki-blokujesz ten dostep.Soczewki chocby
      najlepsze-zawsze beda cialem obcym.po wielu latach noszenia soczewek- do rogowki
      zaczynaja wrastac naczynia z glebszych warstw galki ocznej zeby rogowke
      dotlenic.A propos tego pieczenia, lzawienia itp to po dluzszym noszeniu szkiel
      kontaktowych rozwijac sie moze tzw zespol suchego oka( co najdziwniejsze moze
      sie on tez objawiac lzawieniem-bo np zmienia sie sklad lez i sa one produkowane
      w nadmiarze a i tak nie dzialaja).warto wiec sciagac soczewki jak najczesciej
      zeby sie oczy dotlenily, a czasem robic sobie nawet dluzsze przerwy np tygoniowe
      od szkiel.Wiem ze noszenie takich mocnych okularow to koszmar ale mozna sie
      nabawic naprawde powaznego problemu- zespol suchego oka moze byc juz na zawszesad
    • Gość: gosia Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.07, 18:20
      Lenchen, a dlaczego nie kwalifikujesz się na operację?

      Kalimero, 18 lat to faktycznie długi okres. Czy Twoje oczy wyglądają w trakcie
      dnia normalnie? tz. są przejrzyste, bez zaczerwienienia? Po całym dniu, czy
      dłuźszej pracy z komputerem to zawsze miałam zmęczone oczy.

      Tez myślałam o korekcie laserowej, też się boję smile Dodatkowa sprawa to wysokie
      koszty. Wystraszył mnie lekarz u którego byłam, stwierdził, że przy takich
      naczynkach (rozszerzonych, powrastanych) mogę nie kwalifikować się na operację.

      Ja też noszę soczewki miesięczne, zdejmuję na noc. Od trzech dni nie noszę
      soczewek wcale, tylko okulary (na dodatek za słabe i kiepsko widzę). Niestety
      oczy sa nadal zaczerwienione.
      Chyba zrobię sobie nowe okulary i przerwę w noszeniu soczewek właśnie na jakieś
      pół roku. Ciekawe czy stan moich oczu się poprawi. Generalnie chodzi mi o te
      powrastane naczynia w rogówkę o których pisze Małpa w czerwonym (fajny nick smile.
      Z tego co wiem, zawęża się wtedy pole widzenia. I nie wiem, czy to ma związek
      ale kąciki oczu mam zaczeriwenione najbardziej sad
    • pm30wr Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 22.01.07, 16:41
      Witam,
      kobietą co prawda nie jestem, ale ostatnio interesowałem się tematem, znam go
      zresztą z autopsji, chętnie podzielę się więc doświadczeniami.
      Z długotrwałym noszeniem soczewek trzeba na prawde bardzo uważać, przestrzegać
      zasad, często badać oczy i obserwować niepokojące objawy. Noszę soczewki od
      ponad piętnastu lat i równeż uważam, że jest to wynalazek rewelacyjne,
      szczególnie, gdy ma się tych "kilka" dioptrii.
      Czasami zapomninałem nawet, że mam taką wadę wzroku, że po przebudzeniu, gdy
      nie mam nic na oczach widzę tylko rozmyte kształty i kolory. Noszeniem
      soczewek wiąże się jednak duże ryzyko niedotlenienia rogówki czego objawem są
      właśnie wrastajace naczynia, stany zapalne czy zaburzenia czucia na powierzchni
      rogówki. Jak by nie patrzeć jest to zawsze ciało obce i mimo coraz lepszych
      parametrów gazoprzepuszczalności ograniczają dostęp tlenu. Te wrastające
      naczynaka, o których mowa można w pewnym stopniu zaleczyć, ale zawsze pozostają
      po nich ślady mogące mieć w przyszłości wpływ na jakość widzenia. Myślę, że
      lepiej jest robić sobie przerwy co jakiś czas niż nabawić poważnych kłopotów i
      pozbawić możliwości noszenia szkieł, warto też stosować krople regenerujące
      rogówkę. Nie można też nosić regularnie soczewek podczas snu, choćby producent
      zapewniał, że zapewniają wystarczajace dotlenienie - nie ma jeszcze badań
      długoletniego stosowania soczewek typu night&day.
      Ja nosiłem soczewki zwykle po kilkanaście godzin dziennie, efektem tego były
      właśnie wrośnięte naczynka, stan zapalny i koniecznośc rezygnacji ze szkieł na
      prawie trzy miesiąca. Wadę mam niestety ogromną bo prawie -12,0 i powrót do
      okularów był bardzo nieprzyjemny, nie mowiąc juz o tym, że ostatnie okulary
      jakie miałem były w mocach o kilka dioptrii mniejszych i przez kilka dni
      chodziłem półślepy. Prowadzę dosyć aktywny tryb życia, uprawiam sport, dużo
      jeżdzę i nagle okazało się, że muszę to wszystko robić znów w okularach.
      Oczy udało się jakoś podleczyć, ale przystopowałem troche z soczewkami, noszę
      teraz na zmianę z okularami, wybralem też jednodniówki, które mimo większej
      ceny zapewniają jednak lepszą higienę.
      Zastanawiam się nad zabiegiem wszczepienia soczewki fakijnej
      (przedniokomorowej) bo do zabiegu lasik chyba nie będę się kwalifikował.
      Konkluzja jest taka, by w razie zauważenia niepokojących objawów typu
      zaczerwienione oczy, uczucie pieczenia, zmęczenie oczu gruntownie się przebadać
      i dać oczom odpocząć kilka dni, tak by później móc nadal cieszyć się noszeniem
      soczewek.
      Zastanawialiście się czasami nad jakimś zabiegiem korygującym wadę ?
      Z pozdrowieniami
      Piotr, GG: 5112507
      • lenchen Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 22.01.07, 19:03
        Piotrze, ja jestem bardzo zaintersowana tego typu operacją, o której wspominasz
        w swoim poście (wszczepienie soczewki). Mam - 13 dioptrii. Do korekty laserowej
        nie kwalifikuję się już od dawna (zdecydowanie zbyt duża wada wzroku). Byłam na
        konsultacji u lekarza - laser w ogóle nie wchodzi w grę. Szkła kontaktowe noszę
        od 12 lat - od również tylu lat nie posiadam w ogóle okularów - na szczęście
        moja rogówka jest w dobrym stanie. Przymierzam się do zakupienia okularów w
        najbliższym tygodniu, bo od jakiegoś czasu strasznie cierpię w pracy - pracuję
        w klimatyzowanym pomieszczeniu, ponad 8 godzin dziennie przed komputerem.
            • pm30wr Re: do Piotra 23.01.07, 16:53
              No wiec pisze ... choc poki co nie wiem czy mozna ten zabieg wykonac juz w PL,
              nie mam tez informacji o cenie, choc wydaje mi sie ze moga to byc kwoty rzedu
              2500-3000 PLN / oko
              W telegraficznym skrocie wyglada to tak, ze przez male naciecie do przedniej
              komory oka wprowadza sie soczewke z miekkiego biomaterialu, nie usuwa sie
              oczywiscie soczewki naturalnej, stad zdolnosc akomodacji zostaje zachowana.
              Pozwala to skorygowac nawet wady rzede 20-30 dioptrii, ryzyko oczywiscie jest
              takie jak w przypadku kazdego zabiegu chirirgicznego, ale moim zdaniem jest ono
              nieporownywalnie mniejsze niz przy zabiegach laserowych. Nic sie tu bowiem w
              oku nie zmienia, nie ma mozliwosci ze rogowka zostanie zle wymodelowana, a taki
              odpowiedzialne jest za szereg znieksztalcen widzenia nie dajacych sie juz
              skorygowac. Jest to tez zabieg odwaracalny, w razie jakichs problemow taka
              soczewke mozna po prostu usunac. Po samym zabiegu oko bardzo szybko wraca do
              zdrowia.
              Tu sa podstawowe informacje: www.fda.gov/cdrh/phakic/whatare.html
              Pozdrawiam
              Piotr: 5112507
              • lenchen Re: do Piotra 23.01.07, 17:39
                Nie mam GG....
                W następnym miesiącu udaję sie do kliniki (w Poznaniu), gdzie wykonuje się tego
                typu operacje. Chce zrobić komplet badań pod tym kątem, chcę, żeby lekarze
                ocenili, czy moje oczy nadają się na wstawienie soczewek. Zobaczymy. Narazie
                obejrzałam w sieci cennik i stwierdziłam, że najpierw muszę oszczędzać...
                • pm30wr Re: do Piotra 23.01.07, 17:51
                  Ok, daj znac prosze jak poszlo badania i czego ciekawego dowiedzialas sie o tym
                  zabiegu ? W ktorej klinice w Poznaniu to robia ?
                  Pozdrawiam i zycze powodzenia na badaniach smile
                  Piotr: GG 5112507
                  • lenchen Re: do Piotra 23.01.07, 18:32
                    Nie jestem 100% przekonana, że konkretnie TO robią w Poznaniu w tej klinice.
                    Dzwoniłam, żeby umówić się na wizytę, pani w rejestracji udzieliła mi tylko
                    informacji, że tego typu ogromna wada jak moja jest również operowana, ale
                    szczegóły dowiem się tylko i wyłącznie po badaniach i konsulatacji lekarskiej,
                    co jest w sumie logiczne. Pójdę, przebadam się, zobaczymy!

                    www.intermedica.pl
    • hajaga Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto 22.01.07, 21:48
      Noszę soczewki 11 lat i jak dotąd większych zmian nie zauważyłam. Wprawdzie
      przy ostatniej kontroli okulistka powiedziała mi, że trochę mi zaczynają
      wrastać naczynka, ale ja tego nie odczuwam. Okulistka powiedziała mi też, że
      soczewki powinno się załozyć najwcześniej 30 minut po przebudzeniu i zdjąć co
      najmniej 3 hrs przed pójściem spać. Staram się tego przestrzegać - mam okulary,
      które nosze w domu i w weekendy też. I jak mi się jakaś mocna infekcja górnych
      dróg oddechowych przyplącze, też staram się nosić okulary, choć to czasem
      trudne, bo nie zawsze zostaję w domu. Zmnieniłam też soczewki na Air Optix -
      okulistka powiedziała, ze te dopuszczają więcej tlenu. Osobiście nie czuję
      różnicy, ale możę moje oczy czują. Miejmy nadzieję, ze tak..
      Pozdrawiam serdecznie,
      Pozdrawiam
        • Gość: Gazela Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.centertel.pl 22.01.07, 23:01
          Ciesze sie ze jest watek na ten temat, bo mam taki sam problem...soczewki nosze
          od 17 lat, jak kupilam pierwsze to zapomnialam ze mam wade wzroku, zdejmowalam
          tylko co dwa dni na noc (oczywiscie w konsultacji z okulista) niestety z czasem
          oczy staly sie coraz bardziej wrazliwe i przestaja tolerowac soczewki mimo ze
          nosze je coraz rzadziej. Teraz duzo pracuje przy komputerze (bez soczewek) i
          moje oczy to istny koszmar- powrastane naczynka,szczypia,pieka...ostatnio
          okulistka przepisala mi silne krople z antybiotykiem i zalecila dluzsza przerwe
          w noszeniu soczewek, nie wyobrazam sobie tego, uprawiam duzo sportu, zreszta w
          okularach wygladam bardzo nieatrakcyjnie.....jestem coraz bardziej przekonana
          ze pozostanie mi tylko korekta zwroku laserem, ale wiem ze tez sa komplikacje
          wiec sie strasznie boje....
          • Gość: yok Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.csk.pl 23.01.07, 09:33
            Noszę soczewki juz 21 lat smile rzadko, bo może 3 razy w tym czasie miałam
            zapalenie spojówek, raz także rogówki. O rozszerzonych naczynkach słyszałam juz
            10 lat temu, bez wiekszych komplikacji jak dotąd. Soczewki nosze w dzień i
            okresowo takze w nocy, jesli kupie te dzień/noc. Myslę ze dobra opieka
            okulistyczna wystarczy zeby zapobiec problemom,po 30-ce warto brac tabletki
            typu Klarin. Okularów nie wkładam prawie wcale a operacji w ogóle nie biore pod
            uwagę. Pozdrawiam
    • Gość: beata Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.telsat.wroc.pl 23.01.07, 13:35
      Przez 10 lat nosiłam soczewki-ale na zmianę z okularami i niestety (tak jak
      wiele osób, ktore znam) mam teraz "mocno nadszarpnięte" oczy.
      Nie ma szans i nie uwierzę, ze można nosiś bezkarnie nawet najlepsze soczewki
      przez cały dzień -nie mówiąc o nocy (sama tak robiłam - efekt zapalenie
      spojówek/dziwne alergie/suche oczy itd....)
      Widzę niekiedy osoby, które cały dzień są w soczewkach-mają popękane naczynka,
      oczy im łzawią, ledwo co widzą - ale nie założą okularów...
      Też tak kiedys miałam - ale zrezygnowłam ze szkieł kont. - co więcej - wiele
      moich koleżanek po kilku latach noszenia szkieł przerzuca się na
      okulary-niestety z konieczności.
    • Gość: beata Re: skutki długotrwałego noszenia szkieł kontakto IP: *.telsat.wroc.pl 23.01.07, 14:05
      Ja mam wadę:minus 3,5/ minus 4,5 i niestety przyznaję, ze już to widać po
      szkłach. Natomiast ostatnio zrobiłam sobie okulary o szkłach z indeksem 1,6 i
      rzeczywiście jest lepiej - nie wyglądam jak w "musztardach" -ale... i tak pod
      pewnym kątem widać grubośc szkła.
      szkoda, ze te operacje niosą ze sobą ryzko -podobno jak coś nie wyjdzie - to nie
      można już absolutnie nosić szkieł tylko okulary.
      Ale pocieszam się jednym -niektórzy w okularch wyglądają 100 razy lepiej niż
      bez.I tak jak powtarzam wiele moich koleżanek przerzuciło się na okulary i
      wyglądają super.
      A ja też mam gdzieś "niszczenie" sobie oczu szkłami - na występy nie jeźdzę,
      aktorką nie jestem - to po co się męczyć( mi oczy łzawiły, piekły, całe były
      czerwone-więc to była męka-jedna moja koleżanka dostała aż krwotoku w oku -tak
      jej pękły naczynka-dosłownie oko zalane krwią).
      Chociaż wiem, że osoba w okularch zawsze będzię tą "optically challenged" i
      wogóle-jak tu iść np.na podryw/na basen w okularach??? No cóż trochę racji ma -
      bo osoby w okularach nadal przez niektórych sa traktowane jak mutanty, ale ja
      juz miałam tak zmasakrowane oczy przez kontakty ze koniec z nimi.

    • Gość: Gość soczewki IP: *.dynamic.mm.pl 19.03.15, 21:00
      Noszę soczewki 18 lat, przy wadzie -9.0. Okulary mam, ale ich nie znoszę, po włożeniu robi mi się od razu niedobrze. Nie mam pojęcia o problemach typu czerwone oczy, wrastające naczynka. W życiu nie miałam żadnego zapalenia spojówki czy rogówki. Myślę, że to bardzo indywidualne sprawy. Nie wyobrażam sobie, że ktoś nosi soczewki i stale użala się na piasek, ciało obce, szczypanie itp. To jakieś wariactwo. I nie dajcie sobie wmówić, że jak się nosi soczewki to się to czuje. Bzdura, którą często serwują okuliści i optycy. Odkąd założyłam pierwszą soczewkę czuję sie tak, jakbym miała nowe zdrowe oko. Pozdrawiam!
      • natib3331 Re: soczewki 29.05.15, 12:03
        KOD RABATOWY NA WEEKEND
        Wszystkich użytkowników soczewek kontaktowych zapraszamy do naszego sklepu www.magiasoczewek.pl. Znajdziecie w nim szeroki wybór oryginalnych produktów w atrakcyjnych cenach.

        Dodatkowo, wpisując hasło MAGICZNYWEEKEND przy realizacji koszyka otrzymacie 5% rabatu!

        Zapraszamy!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka